USA i NATO będą wspierać kraje bałtyckie. „Nie szukam konfliktu z Rosją, ale będziemy reagować”

Czytaj również...

Po spotkaniu z przywódcami państw bałtyckich na szczycie NATO w Brukseli w poniedziałek prezydent USA Joe Biden obiecał, że Stany Zjednoczone będą wspierać ich wysiłki na rzecz przeciwdziałania „szkodliwym” działaniom Rosji.

Joe Biden
| Fot. EPA-ELTA

„Zapewniłem ich, że przekażę prezydentowi (Władimirowi — przyp. red.) Putinowi, że nie szukam konfliktu z Rosją, ale będziemy działać, jeśli Rosja będzie szkodzić” — powiedział Biden dziennikarzom podczas internetowej konferencji prasowej.

Według niego kraje NATO pozostaną zjednoczone.

„W ten sposób walczyliśmy z zagrożeniami w przeszłości… Będziemy bronić sojuszu transatlantyckiego” — powiedział.

Biden i Putin spotkają się w środę w Genewie, po raz pierwszy od początku kadencji prezydenta USA.

Czytaj więcej: NATO i wolontariat: żołnierze USA i Litwy wspólnie wsparli Bank Żywności [GALERIA]

Biały Dom ogłosił, że Biden i przywódcy Estonii, Łotwy i Litwy, którzy spotkali się na szczycie NATO, obiecali kontynuować współpracę na zasadach sojuszu w odpowiedzi na działania Rosji i Chin.

Uczestnicy szczytu NATO zwrócą szczególną uwagę na cyberbezpieczeństwo i nową koncepcję strategiczną sojuszu, uwzględniającą wyzwania stawiane przez Rosję i Chiny.


Na podst.: BNS, własne

Afisze

Więcej od autora

Migawki z 31. Festiwalu Kultury Kresowej w Mrągowie [GALERIA]

Temat na łamach „Kuriera Wileńskiego” już opisywaliśmy i do tematu jeszcze wrócimy, aby przybliżyć Czytelnikom tegoroczne wyzwania i atmosferę, jaka towarzyszyła naszym artystom z Litwy i nie tylko.https://kurierwilenski.lt/2026/08/16/mragowo-po-raz-31-stolica-kultury-kresowej/Zdjęcia wykonał...

Wyjazd kwalifakacyjny pracowników Centrum Kultury w Rudominie

11 sierpnia administratorzy filii Centrum Kultury w Rudominie oraz pracownicy tej placówki odbyli wyjazd służbowy do Trok, którego celem było podnoszenie kwalifikacji.

Sygnatariusz Aktu Niepodległości skrytykował nacjonalizm, ale też broni niepodległej Litwy

Sygnatariusz Aktu Niepodległości Litwy w rozmowie odpowiada na pytanie, czy po latach uważa swój podpis pod aktem 11 marca 1990 r. za błąd. Pytanie jest zasadne, gdyż były redaktor „Kuriera Wileńskiego” krytykuje litewski nacjonalizm i problemy w państwie.