Białoruski pogranicznik przekroczył granicę Litwy. „Nieodpowiedzialne i nieprofesjonalne”

Czytaj również...

Jak informuje Litewska Państwowa Służba Ochrony Granic (VSAT), kamery przygraniczne zarejestrowały, jak na terytorium Litwy wszedł funkcjonariusz białoruskiej straży granicznej. Białoruski pogranicznik miał wejść na terytorium Litwy i przejść około półtora metra w rejonie solecznickim, tzw. pętli Dziewieniszek, i natychmiast wrócić. Zgodnie z umową z Białorusią na szczeblu przedstawicieli granicznych, o tym incydencie poinformowano sąsiednie państwo i wszczęto śledztwo na Litwie.

| Fot. pasienis.lt

„Funkcjonariusz wszedł na terytorium Litwy, zbliżył się do znaku granicznego, rozmawiając za pomocą środków komunikacji. Nie możemy w tej chwili odpowiedzieć, co się stało, dlaczego dokładnie to zrobił” — powiedział w piątek dziennikarzom dowódca VSAT Rustam Liubajev.

Według Ministwerstwa Spraw Wewnętrznych Litwa przygotowuje oświadczenie dla Białorusi w sprawie wydarzenia.

„Litewski VSAT uważa takie zachowanie białoruskiego urzędnika za nieodpowiedzialne i nieprofesjonalne” — napisano w oświadczeniu.

Białoruski pogranicznik był sam i po naruszeniu granicy wrócił na terytorium swojego kraju. Na filmie widać też wyposażenie naruszyciela — zarzucony na ramię koc i śpiwór lub owinięty namiot.

Zdaniem dowódcy VSAT nie jest to niczym niezwykłym, a białoruska straż graniczna w ostatnim czasie monitoruje działania litewskich funkcjonariuszy.

Informacje o tym wydarzeniu zostały przekazane do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Ministerstwa Spraw Zagranicznych przez VSAT wewnętrznymi kanałami.

Czytaj więcej: Podwójne ogrodzenie na granicy. Milionowy przetarg

Rosyjsko-białoruskie ćwiczenia wojskowe Zapad-2021

Zapytany, czy wejście pograniczniaka na terytorium Litwy może mieć związek ze zbliżającymi się ćwiczeniami wojskowymi Zapad-2021, Liubajev stwierdził, że „trudno byłoby odpowiedzieć na to pytanie”. Według Mińska, we wrześniowych ćwiczeniach Zapad-2021 na terenie Rosji i Białorusi weźmie udział około 13 tys. żołnierzy.

„Przynajmniej z doświadczenia, jakie mieliśmy ostatnio z podobnymi ćwiczeniami, widzimy aktywację na granicy państwowej. Nie tylko pograniczników, ale także innych organów i wojska” — wyjaśnił dowódca.

Wcześniej o ćwiczeniach Zapad-2021 oraz ich znaczeniu dla krajów bałtyckich komentował minister spraw zagranicznych Łotwy. Ostrzegał, że mogą zdarzyć się prowokacje.

„Wykorzystywanie przez Białoruś migrantów jako broni i zbliżające się rosyjsko-białoruskie ćwiczenia wojskowe Zapad-2021 grożą »incydentem« z udziałem wojsk NATO w krajach bałtyckich lub w Polsce” — powiedział wcześniej dziennikowi „Financial Times” szef MSZ Łotwy Edgars Rinkēvičs.

Czytaj więcej: Landsbergis spotkał się z ambasadorami UE. „Unia potrzebuje planu reagowania na prowokacje Rosji”


Na podst.: BNS, własne

Afisze

Więcej od autora

Wyjazd integracyjno-poznawczy polskich techników i inżynierów do Starych Trok

W sobotę 16 maja polscy inżynierowie i technicy w Litwie zorganizowali wyjazd do Starych Trok. Wyjazd integracyjno-piknikowy był okazją poznania się w nowych okolicznościach, gdyż stowarzyszenie inżynierów ma od marca nowego prezesa.

Majówka Polaków z Laudy

2 maja przedstawiciele rodaków z Laudy wraz ze swoimi gośćmi z Ełku i Rezekne wzięli udział w Paradzie Polskości 2026 w Wilnie. Po Mszy św., dzięki uprzejmości europarlamentarzysty, prezesa ZPL Waldemara Tomaszewskiego i prezesa wspólnoty Tomasza Pileckiego zespoły z Polski i Łotwy wystąpiły w Duksztach. Oprócz rodaków z Wileńszczyzny na scenie wystąpił Chór „Jutrzenka” (dyr. Irena Ivanova, Rezekne, Łotwa) oraz zespoły z Ełku pod kierownictwem Karola Szejdy: „Na Mazurską Nutę”, „Ale Babki” i Chór „Pojezierze”. Po spotkaniu w Duksztach goście udali się do Kiejdan.

Polska Piłsudskiego, Węgry Horthyego, Litwa Smetony „różniły się ze względu na osobę władzy”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 19 (53) z 16–22 maja 2026 r. ukazał się wywiad z dr. Patrykiem Tomaszewskim z Wydziału Nauk o Polityce i Bezpieczeństwie Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Historyk porównuje polską sanację z autorytaryzmami litewskim i węgierskim, wskazując na wspólne mechanizmy — i różnice wynikające z osobowości przywódców.