Firma, która nie szczędzi pomocy

Nową salę sportową dla Szkoły Podstawowej im. Czesława Miłosza w Pakienie, a także dwutygodniowe kolonie w Polsce dla wszystkich jej uczniów oraz stroje dla szkolnego zespołu tańca ludowego „Bursztynki” ufunduje PKN Orlen.

Do ostatniej chwili nie wiedzieliśmy o celu wizyty prezesa Orlenu – zarzeka się dyrektor szkoły w Pakienie Janina Nowicka
| Fot. Marian Paluszkiewisz

Prezes PKN Orlen Daniel Obajtek oraz dyrektor generalny Orlen Lietuva Michał Rudnicki Szkołę Podstawową im. Czesława Miłosza w Pakienie odwiedzili 7 października.

– Bardzo mocno się wzruszyłem, zresztą cała sala wzruszyła się waszym patriotyzmem, waszym przywiązaniem, waszym umiłowaniem do ojczyzny. Tak naprawdę jesteście wzorem dla nas. Na co dzień w Polsce nie dostrzegamy tego, co mamy. Ale tu pokazujecie nam, że tak naprawdę mamy bardzo dużo, więcej zdecydowanie niż wy. Tęsknicie za swoim krajem bardzo mocno. Pokazujecie tę dumę, wielką dumę, wielki patriotyzm. Chylę czoło przed wami wszystkimi, przed dyrekcją, przed wszystkimi zaangażowanymi w to wielkie dzieło. Na Litwie jest ok. 100 szkół polskich, w których pielęgnowane są polskie tradycje, zwyczaje, obyczaje. Widzę, że czujecie się Polakami w tych szkołach – zwrócił się do rodaków z Pakieny Daniel Obajtek.

Odwiedził mnie ksiądz…

Orlen Lietuva jest największą firmą na Litwie, ale nie ogranicza się tylko do swojej podstawowej działalności. Widzi też wiele potrzeb społecznych. Orlen Lietuva mocno wspiera na Litwie Polaków. Prezes koncernu deklaruje ponadto, że będzie jeszcze mocniej wspierał.

– Wszystko dokonuje się przez ludzi. Pierwszą osobą z Litwy, która przyszła do Orlenu z prośbą o pomoc, była s. Michaela Rak. Nigdy nie zapomnę tego dnia, jak zadzwonili do mnie z sekretariatu i powiedzieli, że przyszła do mnie siostra… A ja nie mam siostry! Porozmawiałem z nią. Widziałem błysk w jej oczach. Tak zaczęła się nasza współpraca przy hospicjum dla dorosłych. Później Orlen Lietuva sfinansowało 50 proc. budowy hospicjum dla dzieci. To już współpraca na lata – mówi „Kurierowi Wileńskiemu” prezes Daniel Obajtek.

Jak zaznacza, szkoła w Pakienie nie została wybrana przez przypadek.

– Odwiedził mnie ksiądz, który opiekuje się tą szkołą. Rozmawialiśmy m.in. o tym, że wkrótce wybieram się na Litwę. Ksiądz powiedział, że ma tam wspaniałą szkołę, której chciałby pomóc, i czy nie mógłbym tej szkoły odwiedzić. Z racji tego, że wybierałem się do Wilna, postanowiłem ją odwiedzić, zobaczyć, jakie ma potrzeby. Obiecałem księdzu, że przyjadę osobiście – on nie dowierzał, myślał, że chciałem go tylko zbyć. Spodziewał się, że będzie mnie prosił jeszcze przez cztery lata, słał pisma. Bardzo się zdziwił. Szczerze mówiąc, nie myślałem, że ten przyjazd tutaj odbędzie się w takiej wspaniałej oprawie. Zapewniam, że ja i moja delegacja to są skromni ludzie. A tymczasem zaprezentowały się przed nami nasze wspaniałe dzieci, bo to są również nasze dzieci. Chciały pokazać, że potrafią, pokazać swój talent. I to im się udało. Tak więc ta wspaniała akademia, bo mogę ją tak nazwać, to było pokazanie ich wspaniałego talentu i zaprezentowanie umiłowania do ojczyzny. To mi się w tym wszystkim najbardziej spodobało – tłumaczy w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” prezes PKN Orlen.

Prezesa polskiego koncernu paliwowo-energetycznego sprowadził do podwileńskiej Pakieny ks. Ryszard Umański z parafii św. Wojciecha w Częstochowie – wieloletni przyjaciel szkół polskich na Litwie, w tym szkoły pakieńskiej.

Czytaj więcej: Orlen Lietuva zanotował w tym półroczu 9,1 mln euro zysku

W dowód wszięcznośco prezes Obajtek otrzymał wizerunek Matki Bożej Ostrobramskiej
| Fot. Marian Paluszkiewisz

Na takiej inwestycji się nie traci

W najbliższym czasie szkoła opracuje projekt techniczny nowej sali sportowej, której budowę sfinansują PKN Orlen i Orlen Lietuva. Stroje dla zespołu „Bursztynki” zostaną uszyte jeszcze w tym roku. Z kolei kolonie dla pakieńskich dzieci zostaną zorganizowane prawdopodobnie w lecie przyszłego roku.

– Wspólnie z panem prezesem Michałem Rudnickim, który pracuje i pomaga bezpośrednio tu, na Litwie, w czasie tego występu stwierdziliśmy, że pomożemy w budowie sali gimnastycznej i sfinansujemy pobyt tych wspaniałych dzieci, tej wspaniałej młodzieży w Polsce. Bo widzę, że ta pomoc idzie w dobrym kierunku, widzę zaangażowanie nauczycieli, dyrekcji. Naprawdę warto takie inicjatywy wspierać, warto pomagać. Zawsze to podkreślam, biznes musi zachowywać społeczną odpowiedzialność – zaznacza Daniel Obajtek.

Jak mówi prezes, zadania społeczne budują również wartość samej marki. – Powiem szczerze: inwestując w sport czy w inne zadania społeczne, firma w żadnym wypadku nie traci. Taka firma buduje markę, buduje wiarygodność i przede wszystkim buduje zaufanie wśród klientów. To są drogi, które się łączą i takimi ścieżkami każda duża firma powinna iść – wyjaśnia prezes PKN Orlen.

– Wszystkie wielkie koncerny w Europie i na świecie z jednej strony budują swoją rynkową siłę, a z drugiej – prowadzą fundacje, które szerzą misję dobroczynności. Czasami robi się to przez fundację, czasami przez relacje z otoczeniem, czasami przez sport. Ale najlepsza jest taka firma, która robi wszystko. Jesteśmy jedyną rafinerią w tej części Europy, tu zarabiamy, tu są nasi klienci, więc mamy wobec nich zadania. Takim zadaniem okazała się tym razem pomoc szkole w Pakienie – podsumował Daniel Obajtek.

Czytaj więcej: Orlen Lietuva zapłacił 45 mln euro za terminal Mockava

Serdeczne podziękowanie

Podczas uroczystości wdzięczność wobec przedstawicieli PKN Orlen postanowił wyrazić ks. Ryszard Umański z Częstochowy, przyjaciel szkoły pakieńskiej. – Panie prezesie, pierwsze, co chcę panu powiedzieć, patrząc panu prosto w oczy to: dziękuję za dotrzymanie słowa. Żeby poznać Wileńszczyznę, trzeba właśnie przyjechać do takiej szkoły – niedużej, niemałej, ale bardzo ambitnej, przyłożyć ucho do tych murów szkolnych i poczuć dumę z tego, że się jest Polakiem. Można być spokojnym o przyszłość, jeśli ma się takie dzieci, które tak bardzo kochają Polskę, Macierz. Są w stanie dla niej zrobić wszystko, ale przede wszystkim ofiarują jej dzisiaj talenty, swoje talenty. Swój śpiew, swoje tańce. Panie prezesie, te dzieci są dumne, że są Polakami – powiedział ks. Umański po występie zespołu „Bursztynki”.

Dyrektor szkoły w Pakienie Janina Nowicka w ramach podziękowania przekazała na ręce Daniela Obajtka prezent w postaci wizerunku Matki Boskiej Ostrobramskiej.

– Do ostatniej chwili nic nie wiedzieliśmy. Ks. Ryszard Umański z parafii św. Wojciecha w Częstochowie powiedział nam tylko, że odwiedzi naszą szkołę prezes koncernu PKN Orlen Daniel Obajtek, ale z jakiej okazji – tego nie wiedzieliśmy. Bardzo niecierpliwie na niego czekaliśmy. Wszyscy nam mówili, że to wspaniały człowiek. Ale to, co dzisiaj usłyszeliśmy w naszej szkole, to po prostu nie do wiary. Brakuje mi słów na to, jak wyrazić wdzięczność tym wspaniałym ludziom. To po prostu cud, że będziemy mieli nową salę sportową, nasz zespół będzie miał nowe stroje i jeszcze zostanie ufundowany pobyt w Macierzy dla całej szkoły. Jesteśmy bardzo mile zaskoczeni. Wielkie dziękuję – powiedziała „Kurierowi Wileńskiemu” dyrektor szkoły w Pakienie Janina Nowicka.


PKN Orlen inwestuje w rozwój rafinerii w Możejkach

Choć PKN Orlen inwestuje w działania społeczne i dobroczynne niezwykle dużo, to przede wszystkim skupia się na podstawowym profilu swojej działalności. Jeszcze w tym roku w Możejkach ruszy budowa instalacji pogłębionego przerobu ropy, która pozwoli produkować więcej produktów wysokomarżowych. Zgodnie z podpisanym porozumieniem pomiędzy PKN Orlen a Orlen Lietuva, dotyczącym finansowania inwestycji, Koncern zainwestuje 641 mln euro. To największy w historii Grupy Orlen projekt inwestycyjny prowadzony na Litwie. Inwestycja zwiększy rentowność rafinerii i przyczyni się do wzmocnienia bezpieczeństwa energetycznego regionu. Zostanie zrealizowana do końca 2024 r. Ściślejsza współpraca koncernu z Litwą to wynik m.in. lutowego spotkania prezesa Daniela Obajtka z premier Ingridą Šimonytė.

Orlen Lietuva to kluczowa spółka w Grupie Orlen, obsługująca jedyną rafinerię w regionie. Zakład w Możejkach ma też duże znaczenie dla polskiej oraz litewskiej gospodarki. To największa w kraju firma, zatrudniająca ok. 1,5 tys. pracowników, z których ponad 90 proc. to mieszkańcy Możejek i okolicznych miejscowości. Kolejne 4500 osób to pracownicy zewnętrznych firm usługowych i podwykonawczych. Orlen Lietuva to także jeden z największych na Litwie eksporterów i podatników. Tylko w 2020 r. do budżetu Litwy spółka wpłaciła 566 495 374 euro z tytułu podatków.

(mat.pras.)


Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym „Kuriera Wileńskiego” nr 42(121) 16-22/10/2021