Opony i montaż zdrożały o nawet 30 proc. Duży popyt przed sezonem zimowym

Przed sezonem zimowym znacznie wzrosły ceny opon jak i ich montażu. Zauważył to m.in. kłajpedzki portal informacyjny „Vakarų ekspresas”. Jest to tendencja, która uderzy po kieszeniach kierowców szczególnie w okresie wymiany opon z letnich na zimowe. Jednocześnie drogowcy jak i policja przypominają, że zwlekającym grozi nie tylko niebezpieczeństwo, ale też kary i nieważne ubezpieczenie w przypadku wypadku. Sezon dla opon zimowych rozpoczyna się już 10 listopada.

„Aby zmienić opony samochodowe z letnich na zimowe, trzeba nie tylko czekać w długich kolejkach, ale też płacić więcej. Nie tylko wzrosły ceny montażu opon, ale także same opony i materiały podrożały” — napisał „Vakarų ekspresas” we środę.

Każdy sezon zmowy wyprzedza mikrosezon wymian — popyt na usługi montażowe jest wtedy duży i serwisy zalecają uprzednią rejestrację
| Fot. Marian Paluszkiewicz

„Jeżeli przyjeżdża samochód terenowy lub samochód z oponami o większej średnicy, cena może wzrosnąć do 40 lub 60 euro. Im większe opony, tym wyższa cena. Cena jednej nowej opony zimowej wzrosła średnio o około 20 euro. Przyczyniły się do tego również podwyższone ceny celne” — potwierdził Ričardas Jonušas, kierownik specjalistycznej stacji wymiany opon „Memelio ratai” w Kłajpedzie. Podał, że minimalna cena montażu czterech opon wynosi 25 euro.

„Powiedzmy, że w zeszłym roku cena jednej 15-calowej opony wynosiła do 40 euro, teraz sprzedajemy po 52 euro. Opony o większej średnicy stały się jeszcze droższe. Z grubsza jedna nowa opona podrożała o około 20 euro” — dodał.

Sezonowy popyt

Z kolei majster Viktoras Karpovičius wileńskiego warsztatu samochodowego „Klion” również potwierdził, że faktycznie zamiana opon zdrożała.

Obecnie cena wymiany jednej opony waha się od 8,50 do 13,50 euro. Prócz ceny problemem może być także dostęp do usługi ze względu na duży popyt — rzadko zatem można wymienić oponę na zawołanie i zalecił wcześniejszą rejestrację. W takim przypadku montaż opon nie powinien być problematyczny.

Wzrost cen potwierdziła także kierownik sprzedaży wspomnianego serwisu, Alina Pacyno. Według specjalistki, opony zdrożały średnio o nawet 25-30 proc.

Rekord — od 78 do 107 euro

Przedstawiciele większych warsztatów samochodowych — Armi, Skoda i Mercedes Benz twierdzą, że ceny montażu opon różnią się od siebie około dwa razy, a nawet więcej. Największy waha się od 78 do 107 euro.

Czytaj więcej: Zwlekających z „zimówkami” kara nie tylko policja, ale też nieważne ubezpieczenie


Na podst.: BNS, własne