Pocopotek „Kuriera Wileńskiego” — wiosna, hen na podwórek

Czytaj również...

W ramach Akcji „Kuriera Wileńskiego” — „Już prawie lato!” — przekazujemy dzieciom Wileńszczyzny (i nie tylko!) nasze jedyne w swoim rodzaju Pocopotki! I to w formie elektronicznej! W ten sposób można zacząć szykować się do lata!

Co my wiemy o wiośnie?

Wiemy, że początek wiosny — to marzec. A którego dnia konkretnie i co my wiemy ogólnie o tej porze roku? O tym wszystkim dowiemy się w tym wydaniu!

„Kalendarzowo wiosna zaczyna się 21 marca, a kończy 22 czerwca – trwa 93 dni. Wiosna astronomiczna natomiast zaczęła się już 20 marca o godzinie 16:33” — wyjaśnia nam pocopotkowa koleżanka.

Pucułka zachęca więcej wolnego czasu spędzać na podwórku i proponuje ciekawą grę, z którą zapoznacie się na łamach Pocopotka.

Pocopotek do pobrania w załączniku:


Afisze

Więcej od autora

Bezpieczeństwo kluczem w relacjach polsko-litewskich? „Sama wymiana argumentów może do niczego nie prowadzić”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 19 (53) z 16–22 maja 2026 r. ukazał się wywiad z Urszulą Doroszewską, byłą ambasador RP na Litwie (2017–2023). Doroszewska stawia tezę, że spory historyczne między Polską a Litwą mają źródło nie w faktach, lecz w psychologii — w strachu i braku poczucia bezpieczeństwa — i że dialog staje się możliwy dopiero wtedy, gdy oba narody są dla siebie gwarantem bezpieczeństwa.

„Wystarczy spojrzeć na narracje o powstaniu 1863 r.”. Doroszewska wytyka antypolonizm w Rosji

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 19 (53) z 16–22 maja 2026 r. ukazał się wywiad z Urszulą Doroszewską, byłą ambasador RP na Litwie (2017–2023). Doroszewska przekonuje, że budowanie wspólnej narracji historycznej między Polską a Litwą to element strategicznej odporności regionu — stawia na równi z infrastrukturą militarną czy energetyczną. Odnosi się do przemówienia Putina dzień przed inwazją na Ukrainę.

W Leszczyniakach działa silny samorząd uczniów. „Nie zawsze tak było”

Dyrektor Wileńskiej Szkoły w Leszczyniakach w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” opisała działalność samorządu uczniowskiego, który od kilku lat wychodzi poza funkcje formalne. Wskazuje też, że nie zawsze tak było.