Więcej

    „Melodia” — łączy nas pasja do muzyki i pracy pedagogicznej

    — Zaczęło się od „Pierwiosnków”, czyli zespołu, który prowadziłam i nadal prowadzę w Gimnazjum im. J. I. Kraszewskiego w Nowej Wilejce. Był taki jeden skład zespołu, który naprawdę lubił śpiewać. Po zakończeniu szkoły przyszli i powiedzieli, że bardzo brakuje im zespołu. Tak właśnie powstała „Melodia” — mówi „Kurierowi Wileńskiemu” Janina Stupienko, kierowniczka zespołu „Melodia” z Nowej Wilejki.

    Czytaj również...

    Początki wyłącznie społeczne

    Przez pierwsze 10 lat swojego istnienia zespół działał całkowicie społecznie.

    — Spotykaliśmy się i robiliśmy próby u mnie w domu, oczywiście nie mieliśmy żadnych środków finansowych. Sytuacja zmieniła się, gdy pewnego roku uczestniczyliśmy w Festynie Kultury Polskiej Ziemi Trockiej „Dźwięcz, Polska Pieśni”. Główny organizator, czyli Jarosław Narkiewicz, zapytał, przy jakiej placówce działamy. Odpowiedziałam, że nigdzie, po prostu organizujemy się sami. To właśnie on zmotywował nas, by zacząć współpracę z Centrum Kultury w Nowej Wilejce. To była bardzo dobra decyzja. Już od kilkunastu lat mamy tam swoje miejsce, możemy liczyć na wsparcie. Od niedawna, właśnie dzięki wsparciu dyrektorki Marty Ingaunė, występujemy razem z kapelą — opowiada Janina Stupienko.

    Spośród innych zespołów na Wileńszczyźnie ten wyróżnia się tym, że tworzą go wyłącznie nauczycielki.

    Reklama (dobiera algorytm zewnętrzny na podst. ustawień czytelnika)

    — Tak się złożyło, że łączy nas nie tylko miłość do muzyki, ale również zawód. W „Melodii” śpiewają nauczycielki z Gimnazjum im. J. I. Kraszewskiego, ze Szkoły–Przedszkola Zielone Wzgórze, Przedszkola Kasztan i Gimnazjum im. Św. Jana Bosko w Jałówce — wymienia kierowniczka zespołu.

    Czytaj więcej: „Melodia” z Nowej Wilejki na Święcie Pieśni

    | Fot. archiwum Janiny Stupienko

    Od polskich pieśni patriotycznych po litewskie sutartinės

    W repertuarze „Melodii” znajdują się pieśni ludowe z Wileńszczyzny, patriotyczne, polskie i litewskie, kolędy oraz popularne piosenki współczesnych kompozytorów, wykonywane w różnych językach. Zespół uczestniczy w festiwalach i uroczystościach nie tylko na Litwie, ale i w Polsce.

    — Bardzo cenimy współpracę z panią prof. Honoratą Cybulą z Uniwersytetu Warmińsko–Mazurskiego w Olsztynie. Śpiewamy utwory, do których tworzy ona aranżacje, mamy również w repertuarze utwory napisane specjalnie dla nas, jak „Kolęda wileńska”, do której słowa napisał mój zmarły mąż, Zenon Stupienko, a muzykę do niej skomponowała właśnie prof. Cybula. Śpiewamy także litewskie sutartinės czyli stare, zupełnie wyjątkowe pieśni wielogłosowe, które w 2010 r. zostały wpisane na listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO.

    Jak podkreśla z dumą kierowniczka zespołu, „Melodia” występowała już trzy razy podczas Święta Pieśni.

    — Pierwszy raz zaśpiewałyśmy w 2010 r. Było to wielkie wyzwanie, gdyż dobrze przygotować się do tego rodzaju wydarzenia nie jest łatwo. Kolejne, w 2014 r. odbywało się pod hasłem „Tu jest nasz dom”. Bardzo przemówiło do nas hasło finałowego koncertu. Rzeczywiście, bardzo mocno odczułyśmy, że choć mówimy po polsku, jesteśmy częścią tej wspólnoty, bo przecież tu właśnie jest nasz dom. Nie miałyśmy wątpliwości, że weźmiemy udział także w kolejnym Święcie Pieśni — wspomina Stupienko.

    | Fot. archiwum Janiny Stupienko

    Wzruszające „Święto Pieśni”

    W 2018 r. Święto Pieśni, było wyjątkowe ze względu na obchodzoną rocznicę 100-lecia niepodległości Litwy. Nic więc dziwnego, że wymagało to również wyjątkowych przygotowań.

    — To naprawdę wymagało od nas ogromnego zaangażowania. Właściwie już od jesieni odłożyłyśmy wszystko na bok i zaczęłyśmy uczyć się utworów na święto. Były to 23 pieśni litewskie, które nie są łatwe dla zespołu śpiewającego polskie piosenki. Litewski folklor jest nieco inny niż polski, z którym jesteśmy bardziej oswojone. Wtedy „Melodia” otrzymała także nowe litewskie stroje oraz dofinansowanie w wysokości 2 tys. euro, przekazane przez stołeczny samorząd — mówi kierowniczka zespołu.

    Kierowniczka zespołu bardzo pozytywnie wspomina finałowy koncert w parku Zakret, który zgromadził ponad 12 tys. uczestników.

    — To był bardzo piękny, wzruszający moment. Czasem ktoś pyta, dlaczego my, Polki, chciałyśmy brać udział w tym święcie razem z Litwinami. Według mnie jest to bardzo dobra okazja do tego, by zbliżyć się do litewskiej kultury, którą chyba zbyt mało znamy, zobaczyć, ile jest w niej piękna. No i wreszcie poczuć, że my, Polacy, również jesteśmy częścią tej wielkiej wspólnoty, która razem śpiewa nasz hymn państwowy — podsumowała Janina Stupienko.

    Zespół ma oczywiście plany na najbliższą przyszłość. Już niedługo, 16 listopada, będzie okazja, by usłyszeć „Melodię” w Centrum Kultury w Nowej Wilejce. W wydarzeniu wezmą udział również „Pierwiosnki” i szersze grono uczniów i nauczycieli Gimnazjum im. J. I. Kraszewskiego.

    — Zapraszamy wszystkich, nasza szkoła bardzo poważnie szykuje się już do tego wydarzenia. Przed nami także sezon kolędowy i Międzynarodowy Festiwal Kolęd i Pastorałek im. ks. Kazimierza Szwarlika, w którym tradycyjnie uczestniczymy. Okazji, by spotkać się z melodią na żywo, nie będzie więc brakowało — zapowiada rozmówczyni „Kuriera Wileńskiego”.

    Czytaj więcej: Dziewczyna z Nowej Wilejki – biolog molekularny Agnieszka Mackojć

    | Fot. archiwum Janiny Stupienko

    Projekt jest częściowo finansowany przez Departament Mniejszości Narodowych przy Rządzie RL

    Reklama (dobiera algorytm zewnętrzny na podst. ustawień czytelnika)

    Afisze

    Więcej od autora

    Janina Stupienko: „Ciągle odkrywamy nowe kolędy”

    Ilona Lewandowska: Zbliżają się wileńskie eliminacje do 29. Edycji Międzynarodowego Festiwalu Kolęd i Pastorałek im. ks. Kazimierza Szwarlika w Będzinie. Jak festiwal będzie wyglądał w tym roku? Janina Stupienko: Bardzo się cieszę, że wreszcie spotkamy się na żywo. Ostatnie dwa...

    Rafał Jackiewicz: Nigdy nie zapomniałem o moich korzeniach

    Ilona Lewandowska: Czytelnicy „Kuriera Wileńskiego” zdecydowali, że znalazł się Pan wśród dziesiątki finalistów tegorocznego plebiscytu „Polak Roku”. Co to dla Pana oznacza? Rafał Jackiewicz: Byłem bardzo zaskoczony, ale jednocześnie cieszę się, że moja działalność została zauważona i oczywiście — dziękuję...

    „Korona” dla uczniów szkół rejonowych

    Ważne praktyczne ćwiczenia Kilkugodzinne szkolenie pod tytułem „Polskość = możliwości” było skierowane przede wszystkim do uczniów polskich szkół znajdujących się poza Wilnem. W ramach szkoleń uczniowie najstarszych klas uczyli się, jak napisać CV, jak przygotować się do rozmowy kwalifikacyjnej, jak...

    Trzy Rzeczpospolite, ale jedna Polska

    W sobotę 12 listopada samolot z trumnami prezydentów RP na uchodźstwie: Władysława Raczkiewicza, Augusta Zaleskiego i Stanisława Ostrowskiego, wylądował na wojskowym lotnisku Okęcie w Warszawie. – To oni w mrocznych czasach niewoli komunistycznej przechowywali insygnia Rzeczypospolitej. To oni, wraz z...