Szczecińskie Dni Kawalerii

Szczecińskie Dni Kawalerii rozpoczęły się w piątek, 26 maja, prezentacją Szwadronu Kawalerii Wojska Polskiego, a w sobotę miał miejsce uroczysty apel z okazji święta 12. Batalionu Dowodzenia Ułanów Podolskich. Po apelu odbył się piknik wojskowy na terenie pobliskiej strzelnicy Krzekowo.

Czytaj również...

W jego programie znalazły się m.in. pokazy musztry konnej, konnego kadryla i prezentacja władania bronią białą z konia w wykonaniu Szwadronu Kawalerii Wojska Polskiego.

„Mam nadzieję, że Dni Kawalerii wpiszą się w kalendarz Szczecina, w kalendarz Pomorza Zachodniego, bo myślę, że to znakomite przedsięwzięcie. (…) Nie ma tutaj przypadków — 12. Batalion Dowodzenia Ułanów Podolskich, jednostka, która stacjonuje tutaj w ramach 12. Dywizji Zmechanizowanej, przejęła i, można powiedzieć, niesie w jakiejś mierze tradycje kawaleryjskie” — powiedział wojewoda zachodniopomorski Zbigniew Bogucki.

12. Batalion Rozpoznawczy Ułanów Podolskich ze Szczecina przejął tradycje pułku i jego barwy. 7 maja 1997 r. dokonano wręczenia sztandaru batalionowi, a na jego płacie umieszczono Krzyż Srebrny Orderu Wojennego Virtuti Militari zdjęty z historycznego sztandaru 12. Pułku Ułanów. 22 lutego 2011 r. 12. batalion przyjął nazwę Ułanów Podolskich oraz dziedzictwo tradycji 12. Pułku Ułanów Podolskich i 12. Batalionu Rozpoznawczego Ułanów Podolskich. Rodowód 12. Pułku Ułanów Podolskich wywodzi się z epoki Księstwa Warszawskiego. 5. Pułk Jazdy Francusko-Galicyjskiej powstał 8 czerwca 1809 r. Po włączeniu wojsk francusko-galicyjskich do armii polskiej 5. Pułk został przemianowany na 12. Pułk Ułanów, używając na pamiątkę barw czerwono-biało-niebieskich.

Ponowne odtworzenie pułku nastąpiło w czasie powstania listopadowego. Oddziały partyzanckie połączone z wojskami regularnymi tworzyły w Czabiszkach 12. Pułk Ułanów. Po raz trzeci w swojej historii pułk odrodził się w czasach II Rzeczypospolitej w lutym 1919 r. Powstała 1. Chorągiew Kirasjerów Polskich, która po połączeniu z Polakami wydzielonymi z 11. Dywizji Kawalerii rosyjskiej została przemianowana na 1. Dywizjon Pułku Kirasjerów Polskich. 25 października 1919 r. pułk uzyskał oficjalny tytuł Ułanów Podolskich, a od 27 października do 10 lutego wziął udział zajmowaniu Pomorza oraz zaślubinach z morzem. W kampanii przeciw Rosji Sowieckiej w roku 1920 pułk działał pod rozkazami gen. Sawickiego w 3. Brygadzie Jazdy.

W pościgu za konną armią Budionnego pułk zdobył miejscowość Łaszczów. W latach międzywojennych pułk stacjonował w Białokrynicy pod Krzemieńcem. W czasie mobilizacji 1939 roku pułk został włączony w skład Wołyńskiej Brygady Kawalerii i brał udział we wrześniowych bitwach pod Mokrą, w lasach Łobodna, pod Cyrusową Wolą, Cyganką. Zalążkiem 12. Pułku Ułanów Podolskich w 2. Korpusie był Szwadron Przyboczny Dowódcy PSZ. W maju 1943 r. pułk został przydzielony do 3. Dywizji Strzelców Karpackich i na mocy rozkazu dowódcy APW i otrzymał nazwę 12. Podolski Pułk Rozpoznawczy, a w grudniu nastąpiła ostateczna zmiana w nazwie na 12. Pułk Ułanów Podolskich. 6 maja 1947 r. został rozwiązany.

Afisze

Więcej od autora

Pamięć, która wciąż leci… 93. rocznica tragicznego lotu „Lituanki” w Pszczelniku

Tegoroczne obchody 93. rocznicy śmierci Steponasa Dariusa i Stasysa Girėnasa rozpoczęły się jeszcze przed południem w Szczecinie. W Bazylice Archikatedralnej pw. św. Jakuba Apostoła odprawiono uroczyste nabożeństwo poświęcone pamięci litewskich bohaterów. Celebrowali je m.in. ks. bp prof. Henryk Wejman — biskup pomocniczy szczecińsko-kamieński i proboszcz parafii katedralnej ks. prałat Dariusz Knapik.

„Czekajcie, bo ja jeszcze żyję!”. Jak Hanka Bielicka dała się oswoić Łomży

Gdyby żyła, zapewne zagadałaby nas na śmierć, nie dając dojść do słowa. Wchodziła do pomieszczenia i od razu stawała się duszą towarzystwa — z tą swoją niepodrabialną chrypką, zawrotnym tempem wypowiadanych słów i, oczywiście, burzą piór lub rondem gigantycznego kapelusza zasłaniającym pół świata.

Hołd dla litewskich bohaterów: w Polsce powstaje nowy film o locie „Lituaniki”

Pamięć o ich historycznym locie przetrwała dziesięciolecia i do dziś stanowi piękny pomost łączący nasze narody. 19 lipca w Pszczelniku, na polskiej ziemi, po raz kolejny — z należnymi honorami, oddany zostanie hołd Steponasowi Dariusowi i Stasysowi Girėnasowi w 93. rocznicę katastrofy.