W święto Zmarłych w Pszczelniku oddano hołd litewskim lotnikom

2 listopada br. w Święto Zmarłych w Pszczelniku (gmina Myślibórz), pod pomnikiem upamiętniającym bohaterski czyn lotników litewskich Steponasa Dariusa i Stasysa Girėnasa, miało miejsce spotkanie przyjaciół Republiki Litewskiej regionu zachodniopomorskiego.

Czytaj również...

Spotkanie zorganizowali wspólnie: konsul honorowy Republiki Litewskiej Wiesław Wierzchoś i burmistrz miasta Myślibórz Piotr Sobolewski. Uczestnicy tego tradycyjnego już od lat spotkania zapalili symboliczne znicze i złożyli wiązanki kwiatów. Okolicznościowej modlitwie przewodniczył ks. Jerzy Tobiasz.

Czytaj więcej: Przyjaźń krzepnie: Myślibórz podpisał list intencyjny z Oranami

Kwiaty składają: konsul honorowy RL Wiesław Wierzchoś (drugi od prawej) i burmistrz Myśliborza Piotr Sobolewski (trzeci od prawej)
| Fot. Leszek Wątróbski

W czwartkowym spotkaniu, w dniu Święta Zmarłych, uczestniczyli i złożyli kwiaty m.in.: Narkiewicz Witold — prezes szczecińskiego oddziału Stowarzyszenia Litwinów w Polsce, Skrzypczak Piotr — sekretarz Zarządu Głównego Polskiego Związku Krótkofalowców, Jaworski Stefan — prezes Myśliborskiego Klubu Łączności Polskiego Związku Krótkofalowców, Męciński Krzysztof — dyrektor oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Szczecinie, Łukasz Lendner — dyrektor szczecińskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, Korkuć Krystyna — prezes Szczecińskiego Stowarzyszenia „Świteź” oraz przedstawiciele Państwowej Straży Pożarnej, starostwa myśliborskiego i miasta Myśliborza.

Czytaj więcej: Obchody 89. rocznicy śmierci litewskich lotników w Szczecinie i Pszczelniku

Pomnik upamiętniający bohaterski czyn lotników litewskich Steponasa Dariusa i Stasysa Girėnasa
| Fot. Leszek Wątróbski

Afisze

Więcej od autora

W cieniu liścia, który nie znosi pośpiechu… Muzeum Herbaty w Tbilisi

Do Muzeum Herbaty trafia się trochę przypadkiem. Kilka kroków od Placu Wolności, wśród kawiarni i sklepów z pamiątkami, drzwi niepozornego lokalu nie zapowiadają opowieści o ambicjach imperiów, ludzkiej cierpliwości i liściu, który miał nakarmić cały Związek Radziecki.

Kiedy Odra staje się wielką sceną. Szczecin pod żaglami

Są takie dni w Szczecinie, kiedy trudno przejść obojętnie obok Odry. W połowie sierpnia rzeka przestaje być tylko częścią miejskiego krajobrazu. Staje się główną ulicą miasta, wielką sceną, portem pełnym niezwykłych jednostek i miejscem spotkania ludzi, których na co dzień niewiele łączy. Wystarczy spojrzeć w stronę Wałów Chrobrego, Łasztowni i bulwarów, by zrozumieć, że właśnie zaczęły się Żagle 2026.

Kamień, który pamięta bogów i krzyż. Najstarsze skalne miasto w Gruzji

Droga do Uplisciche nie zapowiada spotkania z miastem. Raczej z ciszą. Wysoki, poszarpany brzeg rzeki Kura wygląda jak naturalna ściana obronna, a wiatr niesie zapach rozgrzanego kamienia. Dopiero gdy podejdzie się bliżej, skała zaczyna zdradzać swoje tajemnice — wejścia, nisze, schody prowadzące donikąd i tunele, którymi przez stulecia płynęło ludzkie życie.