W Wilnie spadł samolot, jeden z członków załogi zginął. Rozmówca „Kuriera”: „Spadający samolot mocno świecił”

W Wilnie na Lipówce w poniedziałek 25 listopada spadł samolot Boeing 737. Jeden członek załogi zginął. Policja wszczęła dochodzenie w sprawie katastrofy samolotu towarowego DHL w, a eksperci ds. bezpieczeństwa lotniczego również prowadzą dochodzenie. Jeden z mieszkańców Lipówki podzielił się z „Kurierem Wileńskim”, że samolot zostawił po sobie „dużo światła”, gdy przemknął nad okolicą.

Czytaj również...

„Już nie spałem, około 5:25 usłyszałem samolot. Ale przeleciał bardzo bardzo szybko i zostawił dużo światła, które przebijało się przez firanki. Po 5 minutach słyszałem syreny radiowozów, karetek i straży pożarnej. Wyjrzałem przez okno, w odległości ok. kilometra ode mnie ogień i dym” — podzielił się relacją z „Kurierem Wileńskim” Tomasz, mieszkaniec Lipówki.

Wszczęto postępowanie

Julija Samorokovskaja, rzeczniczka Głównego Komisariatu Policji Okręgu Wileńskiego, powiedziała dla agencji BNS, że prowadzone jest dochodzenie w sprawie niewłaściwego utrzymania pojazdów lub dróg oraz naruszeń zasad lotów międzynarodowych.

„Tak, wszczęto postępowanie przygotowawcze. Na podstawie artykułu 278 ust. 2 i 279 kodeksu karnego” — powiedziała. Artykuły te przewidują karę pozbawienia wolności od 3 do 8 lat za niewłaściwą konserwację lub naprawę pojazdów lub dróg, co doprowadziło do śmierci lub uszkodzenia ciała. Z kolei art. 279 przewiduje areszt lub karę pozbawienia wolności do lat 2 za naruszenie przepisów przez członka załogi samolotu. Obecnie trwa dochodzenie i badanie przyczyny katastrofy.

„Na razie wszystkie czynności są w toku, wszczęto postępowanie przygotowawcze i prowadzone są czynności procesowe, przesłuchania, oględziny wraku” – dodała Samorkovskaja.

Zamknięte ulice

Według niej funkcjonariusze na miejscu zdarzenia również zablokowali ruch i pracują na drodze.

„Odcinek ulicy Lipówskiej (lit. Liepkalnio) od ulic Dunojaus do Žirnių oraz zjazd z Birbynių na ulicę Liepkalnio zostały zamknięte, skrzyżowania zostały zablokowane” – powiedziała przedstawicielka policji okręgu wileńskiego.

Departament Badania Wypadków i Incydentów Transportowych Ministerstwa Sprawiedliwości również potwierdził BNS w poniedziałek, że wszczęto dochodzenie.

„To (dochodzenie – BNS) jest obowiązkowe zgodnie z rozporządzeniem Unii Europejskiej (…) Bezpieczeństwo lotnicze jest dla nas ważne. Jeśli władze sprawdzają, kto jest winny i tak dalej, nakładają sankcje, to my zastanawiamy się, jak zapobiec wypadkom w przyszłości” – powiedział BNS szef departamentu Laurynas Naujokaitis.

Dochodzenie może potrwać co najmniej rok

Powiedział, że takie dochodzenie może potrwać „co najmniej rok”, ale nie ma jeszcze wstępnych szacunków.

Samolot towarowy Boeing 737 rozbił się w Wilnie w poniedziałek rano. Według wstępnych danych, jeden członek załogi zginął, a trzech innych zostało rannych. W wypadku nie ucierpiały żadne inne osoby znajdujące się w pobliżu.

Policja nie była jeszcze w stanie zidentyfikować narodowości zmarłych i rannych, a ich wiek nie jest znany.

Ostatnie zarejestrowane miejsce samolotu

Według FlightRadar24, internetowej mapy lotów na żywo, lot BCS18D zakończył się w okolicach Žirnių.

Opr. A.K. na podst. inf.wł., BNS

Afisze

Więcej od autora

Dyrektor „Kalinowskiego” w Niemieżu o połączeniu AI z brakiem moralności: „Już nie muszą mieć kompetencji”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 19 (53) z 16–22 maja 2026 r. ukazał się wywiad ze Zbigniewem Maciejewskim, dyrektorem polsko-litewskiego Gimnazjum im. św. Rafała Kalinowskiego w Niemieżu. Maciejewski ostrzega, że technologie podające uczniom gotowe odpowiedzi, usypiają zdolność myślenia — i nie znamy jeszcze społecznych konsekwencji tego zjawiska.

Spektakl dla dzieci „Kogucik i kotek” w Centrum Kultury w Rudominie

Z okazji Międzynarodowego Dnia Rodziny Centrum Kultury w Rudominie przygotowało dla rodzin wyjątkowy prezent — bezpłatny spektakl, który będzie okazją do wspólnego spędzenia czasu, odkrywania magii teatru i tworzenia...

Zmarł Romualdas Budrys, wybitny przedstawiciel litewskiej kultury. „Oddany strażnik dziedzictwa”

Współpracował z potomkiem Ruszczyca, współodkrywał w czasach sowieckich skarb w wileńskiej katedrze. Jak w rozmowie z „KW” zaznacza dr Vydas Dolinskas, Budrys „znał niemal każdy eksponat”.