„Ludzie są jak kwiaty, stworzeni by się rozwijać”. Wigilia Sybiraków w Szczecinie

Dyrekcja Liceum Ogólnokształcącego im. Sybiraków w Szczecińskiej Szkole Florystycznej zaprosiła do siebie kilkunastu Sybiraków na spotkanie z okazji zbliżających się świąt Bożego Narodzenia.

Czytaj również...

Szkoła ta jest inna niż większość pozostałych. W niej liczy się człowiek i jego pasje. Liceum jest szkołą prywatną z uprawnieniami szkoły publicznej, nadanych jej przez Zachodniopomorskiego Kuratora Oświaty. W szkole tej nie ma dzwonków, a czas regulują nauczyciele. Młodzież uczy się w miłej rodzinnej atmosferze, bez pośpiechu i bez hałasu. W swoich klasach uczniowie mają osobiste szafki i czajnik. Mogą się więc napić dyskretnie gorącej herbaty, nawet na lekcji.

Sybirak Tadeusz Szumowski opowiada o syberyjskiej wigilii
| Fot. Leszek Wątróbski

Przybyłych gości powitała dyrektor liceum mgr inż. Mirella Okińczyc-Zuwalska. Witając powiedziała m.in.: Szanowni państwo, szanowna młodzieży — witam was serdecznie na naszej szkolnej wigilii. Byłyśmy wczoraj na wigilii świątecznej w Związku Sybiraków i łamaliśmy się z nimi opłatkiem oraz życzeniami. Macie od nich gorące pozdrowienia. I także w waszym imieniu składałam im życzenia. Dzisiaj gościmy w naszej szkole tylko kilkunastu Sybiraków. Są tu przedstawicieli dwóch Związków, którzy mogli do nas dziś przybyć… Chciałabym złożyć wam wszystkim serdeczne życzenia: zdrowych, wesołych świąt Bożego Narodzenia. Abyście wszyscy razem usiedli przy stole i pomagali przy jego wcześniejszej dekoracji oraz w przygotowaniu potraw świątecznych. I aby to były takie rodzinne święta… Mamy tu dziś taką szkolną rodzinę ze szkolną wigilią… Dlatego chciała bym, abyście się włączyli i śpiewali z nami. Złóżcie też życzenia swoim rodzicom. Wesołych świąt.

Gości powitała dyrektor liceum mgr inż. Mirella Okińczyc-Zuwalska
| Fot. Leszek Wątróbski

Święta Bożego Narodzenia to czas refleksji i czas wspomnień, o które poproszeni zostali goście — Sybiracy. Jedną z nich była pani Zofia Wojewnik — prezes Związku Sybiraków Oddział w Szczecinie. Witam serdecznie wszystkich państwa. Chciałam bardzo serdecznie podziękować, że jesteście zawsze z nami i że zawsze pamiętacie o Sybirakach — mówiła pani Zofia Wojewnik. Chcę złożyć wam serdeczne życzenia w imieniu dwóch naszych związków. Podziękować dyrekcji liceum, że tak zawsze o nas pamiętają. Niestety jest nas coraz mniej, można powiedzieć, że została już tylko mała garstka. Chciałabym, abyście o nas nadal pamiętali i nie zapominali. Życzę wam od Sybiraków: wszystkiego najlepszego, dużo zdrowia, dla całej waszej rodziny. I dziękuję za miłe, jak zawsze, przyjęcie. Dziękuję bardzo. Następnie głos zabrała wicedyrektor liceum dr Anna Michałek-Simińska, która powiedziała m.in.: W nawiązaniu do wypowiedzi pani prezes Zofii Wojewnik chcę już dziś zaprosić państwa na kolejną edycję konkursu poświęconego pamięci Sybiraków, o trudnym okresie walk o niepodległość i obywatele nie mogli dłużej mieszkać na terenie wolnego państwa polskiego i o trudnych ich powrotach do ojczyzny. Ten konkurs odbędzie się wiosną 2025. To będzie już trzecia jego edycja. Chciałam też zaprosić do nas, na lekcje historii, prowadzone przez naszych Sybiraków — panią Zofię Wojewnik i Tadeusza Szumowskiego. Takie lekcje historii prowadzimy w naszej szkole od roku 2022. I ze strony naszych uczniów bardzo państwu podziękować za współpracę i za żywe spotkania z historią. Cieszymy się, że zawsze możemy liczyć na państwa przychylność, za co jesteśmy bardzo wdzięczni. Wszystkiego dobrego na święta.


I wreszcie przyszedł czas na rozstrzygnięcie grudniowego konkursu śpiewania kolęd w obcym języku, poezję świąteczną (wiersz Wandy Chotomskiej „To już pora na Wigilię”) i śpiewanie kolęd (była też kolęda po chińsku). Zaproszeni zaś goście jedli następnie wigilijne potrawy i wspominali…

Czytaj więcej: Niech w Wigilię rozbrzmiewają polskie kolędy!

Afisze

Więcej od autora

Powrót cara Samuela po tysiącu lat. Jak Sofia powitała władcę bez tronu

Sofia przywitała go jak władcę. Był hymn, salwy armatnie, wojskowa asysta i uroczysty pochód. Nie było jednak ani tronu, ani korony. Była niewielka trumna ze szczątkami człowieka, który zmarł ponad tysiąc lat temu. A jednak tego dnia Bułgarzy mieli poczucie, że do kraju wraca nie tylko jego ciało, ale także pamięć o państwie, za które walczył.

Od Atlantyku do Pszczelnika. Historyczny lot, który trwa do dziś

Las jest cichyW Pszczelniku trudno dziś wyobrazić sobie noc z 16 na 17 lipca 1933 r. Nie ma już tamtego samolotu, tamtego huku, dymu i ognia. Nie ma dwóch pilotów,...

Między Gdańskiem a Kazachstanem. Tatarskie drogi Selima Chazbijewicza

Historia prof. Selima Chazbijewicza to opowieść o człowieku, który połączył kilka światów: tradycję polskich Tatarów, życie religijne muzułmańskiej wspólnoty w Gdańsku, pracę naukową, dyplomację i poezję. W jego biografii spotykają się pamięć kresowych przodków, współczesny islam, działalność na rzecz tatarskiej tożsamości oraz zainteresowanie historią narodów i państw Azji Centralnej.