Dziedzictwo Litwy, Polski, Ukrainy i Białorusi. Barcie wracają na te tereny

W rozmowie z „Kurierem Wileńskim” opublikowanej w wydaniu magazynowym z 12-18 kwietnia 2025 r., Piotr Piłasiewicz, współzałożyciel Bractwa Bartnego, mówił o odradzaniu się bartnictwa – tradycyjnej formy pszczelarstwa – jako wspólnego dziedzictwa Polski, Litwy, Białorusi i Ukrainy. Zwrócił też uwagę na jego potencjał jako narzędzia radzenia z problemami pszczelarstwa — poprzez utrzymanie populacji pszczół, których geny mogą okazać się przydatne.

Czytaj również...

W czasie Festiwalu Miodosytnictwa w Wilnie Piotr Piłasiewicz opowiadał o powrocie do bartnictwa – nie tylko jako metody pozyskiwania miodu, lecz także jako nośnika wartości wspólnych dla dawnych ziem Rzeczypospolitej.

„Promujemy bartnictwo jako wspólne dziedzictwo Polski, Litwy, Białorusi i Ukrainy. Chcemy pokazać, że można żyć w zgodzie z naturą, a nie ją zmieniać” — podkreślił.

Ważnym osiągnięciem Bractwa Bartnego było wpisanie bartnictwa na listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO.

„To była druga polska tradycja na tej liście, po szopce krakowskiej, i jednocześnie pierwsza wpisana jako międzynarodowa” — mówił Piłasiewicz, dodając, że do sukcesu przyczynili się także partnerzy z Białorusi i Litwy.

Bractwo Bartne działa nie tylko na rzecz ochrony tradycji, ale też przywracania naturalnych warunków dla rozwoju pszczół.

„Chcemy utrzymać populację pszczół w warunkach zbliżonych do naturalnych. Dzięki temu możemy też w przyszłości wykorzystać ich geny, żeby radzić sobie z problemami pszczelarstwa” — tłumaczył.

„Po co ściągać Baszkirów z Uralu, skoro tuż za granicą, na naszych dawnych Kresach, ta tradycja wciąż żyje?” — retorycznie pytał rozmówca „Kuriera Wileńskiego”.

Pełny wywiad ukazał się w wydaniu magazynowym „Kuriera Wileńskiego” Nr 15 (42) 12-18 kwietnia 2025 r.

Afisze

Więcej od autora

Sygnatariusz Aktu Niepodległości skrytykował nacjonalizm, ale też broni niepodległej Litwy

Sygnatariusz Aktu Niepodległości Litwy w rozmowie odpowiada na pytanie, czy po latach uważa swój podpis pod aktem 11 marca 1990 r. za błąd. Pytanie jest zasadne, gdyż były redaktor „Kuriera Wileńskiego” krytykuje litewski nacjonalizm i problemy w państwie.

Przyjęto strategię „Kuriera Wileńskiego”. Rada Redaktorów potwierdziła kierunek

Strategia stanowi dokument, w którym wyłożone zostały cele nadrzędne i długofalowe, w klasycznym rozumieniu strategii, odróżniając od taktyk i operacji. Jest to pierwsze całościowe ujęcie strategicznych celów „Kuriera Wileńskiego”....

Muzyczne Pożegnanie Lata 2026 przy DKP w Wilnie [GALERIA]

Żywioł sceny i radość gości uwiecznił nasz fotoreporter, Marian Paluszkiewicz.