„Syrokomlówka” z 1. miejscem na IX olimpiadzie historii Polski dla Polonii. Do tego troje finalistów z Litwy [ZDJĘCIA]

Zakończyła się IX edycja Olimpiady Historii Polski dla Polonii i Polaków za Granicą 2024/2025. Pierwsze miejsce zajęła Antonina Ciosek z Gimnazjum im. Władysława Syrokomli w Wilnie. Do tego do finału trafiło 3 innych uczniów z Litwy, których nazwiska podajemy poniżej.

Czytaj również...

Powitanie marszałek Senatu RP

Uczestników powitała marszałek Senatu RP, Małgorzata Kidawa-Błońska.

„To dla mnie wielki zaszczyt i wzruszenie, że możemy się spotkać tutaj w Senacie, w Senacie Rzeczypospolitej, w miejscu wyjątkowym. Bo Senat to jest to ciało, które specjalną uwagę przywiązuje do wszystkich działań Polaków i Polonii mieszkających za granicą” – zwróciła się do zebranych marszałek Senatu RP.

„Czasy są wyjątkowe, więc ta wiedza o tych najważniejszych bohaterach naszej historii, bo tegoroczna edycja dotyczyła patronów roku 2024, Józefa Piłsudskiego, jest także symboliczna, bo poznajemy ludzi, dla których wolność, niepodległość naszego kraju miały wielkie znaczenie i całe życie temu poświęcili” – zaznaczyła.

Dodała, że laureaci i finaliści są ambasadorami polskości na całym świecie.

„Mam nadzieję, że będziecie dalej uczyli się polskiej historii i ją poznawali i co więcej, że zaczniecie tę polską historię tworzyć, bo Wy jesteście naszymi bardzo dobrymi ambasadorami, ambasadorami polskości na całym świecie i za to także wszystkim bardzo dziękuję” – zauważyła marszałek.

„20 pośród 200”

Młodzież współwitała Lilia Luboniewicz, prezes Fundacji „Wolność i Demorkacja”, współorganizatora wydarzenia obok inicjatora, Polskiego Towarzystwa Historycznego.

„W tym miejscu pragnę w sposób szczególny podziękować nauczycielom, ze względu na to, że to właśnie ich pasja, ich zamiłowanie do historii pozwoliło zaszczepić wśród młodzieży to zainteresowanie swoimi korzeniami. To jest ogromny sukces. Natomiast dzisiejszymi bohaterami jesteście Państwo. Współpracujecie z rówieśnikami z różnych krajów. Gratuluję” – mówiła Lilia Luboniewicz, prezes Fundacji „Wolność i Demokracja”, podczas ceremonii finałowej.

„Chciałabym skierować słowa podziękowania w kierunku Senatu, którego wsparcie finansowe pozwoliło nam na organizację tej tak ważnej inicjatywy” – podkreśliła.

Głos zabrał też przewodniczący Komitetu Głównego olimpiady, prof. Andrzej Korytko. Przypomniał historię inicjatywy.

„W pierwszej edycji to była Olimpiada Historii Polski dla Polonii i Polaków w Ukrainie. Potem druga edycja rozszerzyła się na Białoruś. W tej chwili ponad 30 krajów, młodzież z ponad 30 krajów do tej Olimpiady przystępuje. W tej chwili jest reprezentacja na tym finale ścisłym 10 krajów. 20 osób, które pokonało ponad 200 osób przystępujących do Olimpiady” – na wstępie zaznaczył prof. Andrzej Korytko, przewodniczący Komitetu Głównego olimpiady.

Zwycięstwo dla Wilna

Z wynikiem 124 punktów, najwyższy wynik w tegorocznej edycji Olimpiady osiągnęła Antonina Ciosek, uczennica wileńskiego Gimnazjum im. Władysława Syrokomli. Laureatka odebrała dyplom z rąk marszałek Senatu RP Małgorzaty Kidawy-Błońskiej.

„Reprezentuje Gimnazjum im. Władysława Syrkomli w Wilnie. Dodam tylko, że na 125 punktów, pani uzyskała 124. Niesamowita wiedza” – mówił prowadzący galę wręczenia nagród Robert Tyszkiewicz, koordynator do spraw Polonii i Polaków za granicą w Senacie RP.

Drugie miejsce zajęła Marcelina Duszar z Liceum nr 10 im. św. Marii Magdaleny we Lwowie. Uzyskała 121 punktów i również zdobyła tytuł laureata. Trzecim laureatem został Adam Bisztrai, reprezentujący Szkołę Polską im. Sándora Petőfiego przy Ambasadzie RP w Budapeszcie. Otrzymał 117,5 punktu.

W gronie finalistów znalazło się jeszcze troje uczniów z Litwy. Karolina Makarova z Gimnazjum im. św. Jana Pawła II zajęła 12. miejsce z wynikiem 71 punktów. Również Greta Miceikaitė z tej samej szkoły oraz Aleksander Albert Uždavinys z Gimnazjum im. Władysława Syrokomli zdobyli po 69 punktów i zostali sklasyfikowani odpowiednio na 15. i 16. miejscu.

Wyróżniono także nauczycieli. Wśród nagrodzonych znalazła się Danuta Radewicz z Gimnazjum im. św. Jana Pawła II w Wilnie.

„Mam nadzieję, że nabraliście takiej zachęty i będziecie naprawdę robili jeszcze lepsze wyniki. Będziemy się tutaj spotykali w Senacie. Macie stałe zaproszenie do polskiego Senatu” – w ciepły sposób galę podsumował i pożegnał uczestników koordynator do spraw Polonii i Polaków za granicą w Senacie RP, Robert Tyszkiewicz.

Dziewiąta edycja i nowe akcenty tematyczne

Tegoroczna edycja olimpiady była poświęcona patronom roku 2024, ustanowionym przez Senat RP, a także postaci marszałka Józefa Piłsudskiego.

Organizatorzy – Fundacja „Wolność i Demokracja” oraz Polskie Towarzystwo Historyczne – realizują projekt od 2016 r.

Czytaj więcej: Olimpiada z historii poświęcona Rzeczypospolitej Obojga Narodów

Afisze

Więcej od autora

Oszuści na Litwie poszerzają asortyment narzędzi. Wracają „tradycyjne” metody oszustw

Na łamach „KW” często informujemy o oszustach, którym sprzyja nasza bezbronność w internecie. Ale nowe technologie nie znaczą, że wśród złodziei ginie tradycja. Jak informują krajowe media, na ulicach Wilna wrócił dobrze znany „trick”. Wykorzystuje nasze wrażliwe serca.

Wzruszająca homilia po ataku nożownika w Polsce. „Jestem uczniem mojego Pana, Jezusa Chrystusa”

We czwartek 24 września Polskę wstrząsnął atak nożownika na opactwo benedyktynek w Jarosławiu. Zginął ksiądz, są ranni. Służby potwierdziły, że nożownik działał pod wpływem problemów psychicznych. Jeden z księży, który ocalał, acz został ranny, wygłosił kazanie. Kazanie poruszające do głębi serca. Odniósł się do obywatelstwa nożownika.

„Kurier” poleca: „Litwomani i polonizatorzy”, lektura dla umiejących nie tylko pisać, ale i czytać

„Media o tym nie piszą!”, „dlaczego akademicy o tym nie wspomną?!”, „dlaczego nie napiszecie o tym i tamtym?!” – to w dyskursie zdominowanym przez pół- i anonimowe konta w tzw. socmediach (czy sieć-mediach, bo oplatają człowieka niczym narkotyk) jest już wyświechtanym zarzutem. Warto więc przypomnieć potrzebną pozycję, która okaże się przydatna. Okazuje się, że o wszystkim i media, i akademicy też piszą, wręcz trąbią. O ile ktoś umie także czytać, a nie tylko pisać.