Rząd RL na wakacjach. Przez brak kworum posiedzenie nie odbyło się

Połowa ministrów jest na ustawowym urlopie, w związku z tym środowe posiedzenie rządu nie odbyło się. Jak tłumaczy doradca premiera, posiedzenie nie miałoby kworum. Tymczasem prezydent ma „urlop-nieurlop”. W okresie letnim nie zbiera się też sejm — ale w gmachu parlamentu życie nie zamarło.

Czytaj również...

Doradca: posiedzenie nie miałoby kworum

„W najbliższą środę posiedzenie i narada rządu nie odbędą się z powodu urlopów części członków gabinetu ministrów – nie będzie kworum. Jest to dość typowa sytuacja w okresie urlopowym” – powiedział BNS doradca premiera Justinas Argustas.

W tym tygodniu na urlopach są minister energetyki Žygimantas Vaičiūnas, minister finansów Rimantas Šadžius, minister kultury Šarūnas Birutis, minister opieki społecznej i pracy Inga Ruginienė, minister ochrony zdrowia Marija Jakubauskienė oraz minister sprawiedliwości Rimantas Mockus, a także minister obrony Dovilė Šakalienė.

Aby posiedzenie Rady Ministrów uznać za wiążące prawnie, w posiedzeniu musi uczestniczyć przynajmniej połowa jej członków.

Urlop-nieurlop prezydenta

Na częściowym urlopie przebywa także prezydent kraju, Gitanas Nausėda. Spędził urlop pracując i odpoczywając w Irlandii.

Prezydent Litwy pozostał w tym kraju po oficjalnej wizycie w Dublinie w dniach 10–11 lipca, podczas której spotkał się z najwyższymi urzędnikami Irlandii oraz społecznością litewską.

Jak przekazała kancelaria prezydenta, Nausėda „podobnie jak wielu Litwinów w ostatnich latach, pracuje zdalnie łącząc pracę z aktywnym wypoczynkiem”.

„Prezydent powrócił do Litwy 17 lipca samolotem rejsowym. Za pobyt w Irlandii i lot do Litwy prezydent zapłacił z własnych środków” – napisano w odpowiedzi dla agencji BNS.

Przedstawiciele prezydenta podkreślają również, że Konstytucja RL nie przewiduje urlopu dla głowy państwa, ale współczesne możliwości komunikacyjne pozwalają na wykonywanie obowiązków z dowolnego miejsca.

Prezydentura twierdzi, że Nausėda planuje łączyć pracę z wypoczynkiem w ten sposób również w przyszłości.

Przerwę od pracy latem ma także Sejm RL, co jednak nie znaczy, że posłowie nie mogą w tym czasie wykonywać swoich obowiązków w komisjach i czy wystosowując zapytania do instytucji publicznych.

Co latem w Sejmie RL?

Sejm wróci do posiedzeń 10 września. Będzie to trzecia sesja sejmu tej kadencji, po wyborach w 2024 roku. Pierwsza sesja trwała od listopada 2024 roku do grudnia 2025 r. Druga — od początku marca do końca czerwca.

W czasie, gdy w Sejmie RL nie odbywają się posiedzenia posłów, odbywają się wizyty delegacji, konferencje i inne wydarzenia. Na początku lipca zjazd miał Sejm Litwinów Świata (lit. Pasaulio lietuvių Seimas), który również ma swoje komisje.

Dwustronna komisja Sejmu i Sejmu Litwinów Świata składa się z 20 członków – dziesięciu posłów Sejmu wybranych zgodnie z zasadą proporcjonalnej reprezentacji frakcji Sejmu oraz dziesięciu przedstawicieli wybranych przez Zarząd Światowej Rady Litwinów spośród kandydatów delegowanych przez społeczności litewskie za granicą. Obecnej komisji przewodniczy posłanka Sejmu Ona Valiukevičiūtė oraz wybrany przez przedstawicieli społeczności litewskiej na całym świecie Jonas Prunskis.

Czytaj więcej: Władza odpoczywa: rower, grill i dacza

Afisze

Więcej od autora

Sejm: wyższe kary za uchylanie się od podatków

Sejm RL podejmie decyzję, czy zaostrzyć odpowiedzialność za uchylanie się od podatków poprzez rozszerzenie kryteriów określających podatników budzących wątpliwości oraz wprowadzenie nowych środków oddziaływania, takich jak tymczasowe ograniczenie działalności.

Prezydent reanimuje temat metra w Wilnie. Tym razem z nieco innej perspektywy

Prezydent Litwy „odkopał” temat metra w Wilnie. Temat tak długo drążony, że gdyby z taką konsekwencją drążono tunele dla metra, to mielibyśmy już co najmniej 50 km linii. Niemniej, prezydent temat przedstawił z nowej perspektywy, bardziej „aktualnej geopolitycznie”.

Litwa chce przestać, a nie może. Czeka nas kolejna zmiana czasu

W nocy z soboty na niedzielę na Litwie przekręcamy wskazówki zegara o godzinę do tyłu. Wiecznie podłączone do internetu telefony oczywiście zrobią to w większości bez naszej pomocy. Niemniej, Litwa chce zerwać z tym zwyczajem — ale nie może. A powodów do zerwania jest sporo.