Przemyt rośnie w gwałtownym tempie. Główne kierunki to Białoruś i Łotwa

15 mln paczek papierosów zostało zatrzymanych w tym roku na Litwie — to rekordowa liczba kontrabandy przechwyconej przez służby graniczne, celne i policję. Przemytnicy szukają nowych dróg, a głównym kierunkiem stała się Łotwa, coraz częściej wykorzystywana w wypadku transportu powietrznego i rzecznego.

Czytaj również...

Trzykrotny wzrost

W tym roku Straż Graniczna zatrzymała już prawie 4 mln przemycanych paczek papierosów, podczas gdy w całym ubiegłym roku było to 1,4 mln.
— Oznacza to, że liczba przechwyconych papierosów jest prawie trzykrotnie większa — mówi „Kurierowi Wileńskiemu” Giedrius Mišutis, rzecznik Służby Ochrony Granicy Państwowej (VSAT).

Jak wyjaśnia Giedrius Mišutis, po raz pierwszy więcej papierosów przemycano z Łotwy niż z Białorusi.

— W poprzednich latach taka sytuacja nie miała miejsca, bo zawsze dominował przemyt z Białorusi. W tym roku jednak 52 proc. zatrzymanych paczek pochodzi z Łotwy — ponad 2 miliony. Pozostała część pochodzi z Białorusi — podkreśla rzecznik VSAT.

Nielegalne fabryki, przemyt powietrzny i różnice cen

Większość kontrabandy z Łotwy pochodzi z nielegalnych fabryk działających w tym kraju.

— Papierosy te to podróbki światowych marek, takich jak Winston czy Marlboro, a także imitacje białoruskich wyrobów tytoniowych. Z Łotwy trafiają do nas również papierosy białoruskie — wyjaśnia Mišutis.

Zatrzymano także 1,3 mln paczek przewożonych drogą powietrzną — za pomocą dronów i meteobalonów.

Jak tłumaczy rzecznik VSAT, przemyt drogą lądową stał się trudniejszy.

— Litwa, broniąc się przed napływem migrantów, zainstalowała fizyczną barierę i systemy monitoringu na granicy z Białorusią, a także zamknęła część przejść oraz trasę kolejową wykorzystywaną wcześniej przez przemytników — zaznacza Mišutis.
Obecnie jedna trzecia kontrabandy trafia na Litwę drogą powietrzną, a około 100 tys. paczek próbowano przewieźć rzekami, m.in. Niemnem i Wilią.

— Głównym czynnikiem sprzyjającym przemytowi jest różnica cen — paczka papierosów na Białorusi kosztuje ok. jeden euro, a na Litwie prawie pięć euro. Litwa, granicząc z Białorusią, pozostaje nie tylko celem, ale też szlakiem tranzytowym przemytu do innych krajów Europy — mówi Mišutis.

Czytaj więcej: Balonowy zawrót głowy

Walka z dużym przemytem

Z kolei Gediminas Kulikauskas, rzecznik działu kryminalistyki Służby Celnej RL w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” zaznacza, że celnicy również notują rekordowe wyniki.

— W tym roku służby celne zatrzymały aż 6 mln paczek o wartości ok. 30 mln euro. To wynik osiągnięty w zaledwie dziewięć miesięcy, podczas gdy w całym ubiegłym roku zatrzymano 4,5 mln paczek papierosów — mówi Gedinimas Kulikauskas.
Jak podkreśla, dział kryminalistyki zajmuje się wyłącznie dużą kontrabandą, obejmującą przemyt o znacznej wartości i skali.

Jak dodaje Kulikauskas, przemyt nie dotyczy wyłącznie papierosów — powszechny jest też przemyt narkotyków, gotówki i pojazdów.
— Około 38 proc. przechwyconych wyrobów to podróbki znanych marek tytoniowych, prawdopodobnie wytwarzanych w nielegalnych fabrykach — wyjaśnia rzecznik.
Litewska służba celna już drugi rok z rzędu prowadzi stuprocentową kontrolę towarów, prześwietlając każdą ciężarówkę promieniami rentgenowskimi.

— W związku z tym przemytnicy szukają alternatywnych sposobów działania — dodaje.

Charakter tranzytowy

W ostatnim czasie wzrosła liczba przypadków przemytu z Łotwy, a także zatrzymań na lotniskach i w portach morskich.

— Większość przemytu ma charakter tranzytowy — towary są jedynie przewożone przez terytorium Litwy — podsumowuje Kulikauskas.

W walkę z przemytem zaangażowana jest także policja. Jak informuje Gediminas Kulikauskas, w tym roku funkcjonariusze policji zatrzymali około 5 mln paczek papierosów.

Afisze

Więcej od autora