Nocna festa przemytników. Jeden z balonów opuścił się tuż przy Wilii, przemytnik potrącił policjanta

W nocy z 27 na 28 stycznia litewscy strażnicy graniczni zatrzymali czterech podejrzanych o przemyt papierosów przewożonych w balonach. Noc była jednak pełna niespodzianek — jeden z balonów wylądował w Wilnie, tuż przy Wilii, a przemytnik uciekając potrącił policjanta. Przejęto też drona z papierosami.

Czytaj również...

Według wstępnych danych, w rejonie orańskim i rejonie solecznickim znaleziono 8 balonów z papierosami. Większość z nich – sześć balonów – wykryli strażnicy graniczni, a pozostałe – policja.

Balonów przejętych przez strażników granicznych przewożono 10 tys. paczek papierosów.

„Straż graniczna w rejonie solecznickim przejęła również drona z papierosami, który właśnie wleciał na terytorium kraju. Wykorzystali oni sprzęt przeciwdziałający dronom. Przy granicy znaleziono drona z paczkami” – powiedział G. Mišutis agencji ELTA.

W tym roku straż graniczna zatrzymała już 15 osób za przemyt towarów balonami. Przechwycili również 24 balony.

Incydent w Wilnie

W Wilnie, w pobliżu rzeki Wilii, w dzielnicy Żyrmuny, znaleziono balon meteorologiczny z papierosami. Osoba, która przybyła, aby go zabrać, zraniła policjanta.

Jak poinformował Departament Policji, incydent miał miejsce we wtorek 27 stycznia wieczorem. Po godz. 20 otrzymano komunikat, że w Wilnie, na ulicy Kareivių, w pobliżu rzeki Wilii wylądował balon meteorologiczny, prawdopodobnie z papierosami.

Około godziny 21:00 do znalezionego pudełka podjechał samochód Mercedes-Benz ML350 4MATIC, z którego wysiadła osoba i zaczęła podchodzić w kierunku pudła.

Zauważywszy funkcjonariuszy, mężczyzna zaczął uciekać i wskoczył do samochodu. Samochód, oddalając się z miejsca zdarzenia, potrącił umundurowanego funkcjonariusza policji (ur. w 2000 r.) i odjechał. Funkcjonariusz nie zgłosił się do placówki medycznej z powodu odniesionych obrażeń.

Na miejscu zdarzenia znaleziono i zabezpieczono 1500 paczek papierosów „NZ Gold” oznaczonych banderolami Republiki Białorusi.

Ze względu na charakterystyczne oznaczenia kontrabandowych balonów, w środę wieczorem ograniczono przestrzeń powietrzną nad lotniskiem w Wilnie.

To nie pierwszy raz, gdy lotnisko w Wilnie jest zawieszone

Ze względu na zagrożenie związane z kontrabandowymi balonami z Białorusi, w październiku, listopadzie i grudniu ubiegłego roku wielokrotnie wstrzymywano działalność lotniska w Wilnie.

W październiku ubiegłego roku, w związku z nasileniem się przepływu balonów z Białorusi, rząd ogłosił stan wyjątkowy w całym kraju. Zamknięto również przejścia graniczne w Miednikach i Solecznikach. Jednak w celu rozwiązania sytuacji przewoźników utkniętych na Białorusi granica z Białorusią została otwarta wcześniej.

Na granicy nadal tkwią niektóre ciężarówki zarejestrowane na Litwie i w innych krajach UE, których reżim Alaksandra Łukaszenki nie wypuszcza.

Komentarze na temat meteobalonów

Temat balonów przemytniczych był wielokrotnie opisywany i komentowany na łamach „Kuriera Wileńskiego”. Jeden z publicystów „KW” zwrócił uwagę także na społeczny aspekt sprawy, że przemyt cieszy się na Litwie sporą tolerancją społeczną.

„Przecież wielu z nas zna osoby, które nigdzie nie pracują, a ciągle jeżdżą luksusowymi autami ze „specjalnymi” numerami w stylu „BR4TVA” czy podobny „D3B1L”. Wielu z nas zna miejsca, w których o dowolnej porze można kupić papierosy czy alkohol bez akcyzy; meliny, czyli tzw. toczki. To warto wiedzieć, że to się odbywa za koszt nas wszystkich” — zwracał uwagę w swoim komentarzu Rajmund Klonowski jeszcze latem tego roku.

„To warto wiedzieć, że to się odbywa za koszt nas wszystkich – bo dla pokrycia strat, powodowanych ich działalnością, podnoszą podatki dla reszty społeczeństwa. I pytaniem, na które trzeba odpowiedzieć, jest – czy rzeczywiście musimy ich tolerować i utrzymywać?” — pytał retorycznie.

Afisze

Więcej od autora

Akademia Teatralna SOL ORIENS ogłasza nabór do III edycji – młodzi pasjonaci teatru poszukiwani

Program Akademii od lat przyciąga młodych ludzi z pasją, oferując im przestrzeń do artystycznych poszukiwań, pracy nad własną ekspresją oraz udziału w profesjonalnie przygotowanych projektach teatralnych. Uczestnicy poprzednich edycji...

Szkoła w Leszczyniakach czyta polską gazetę. „Czytanie po polsku, także prasy, to część wychowania”

Jak w rozmowie z dyrektor Wileńskiej Szkoły w Leszczyniakach dowiedział się „Kurier Wileński”, szkoła ta prenumeruje polską gazetę do niemal każdej polskiej klasy. Opowiedziała też, co z tą gazetą się dzieje podczas lekcji.

Takie zasady dotyczące telefonów są w leszczyniackiej szkole w Wilnie. „Dzieci reagują normalnie”

W wywiadzie dla „Kuriera Wileńskiego” Maria Klimaszewska przedstawiła wypracowany wspólnie z uczniami i rodzicami model korzystania z telefonów. Odniosła się też do bezpośredniego pytania dziennikarza.