Lewandowski znów najlepszy! Nagrodzono piłkarzy roku 2025

Jak co roku na uroczystej gali w Warszawie wręczono najbardziej prestiżowe statuetki w polskim futbolu. Na Piłkarza Roku 2025 przez kapitułę dziennikarzy tygodnika „Piłka Nożna” został wybrany Robert Lewandowski, Trenerem Roku okazał się Adrian Siemieniec, a Odkryciem Roku – Jan Ziółkowski.

Czytaj również...

Głosowanie dziennikarzy tygodnika „Piłka Nożna” to najstarszy i najbardziej prestiżowy plebiscyt piłkarski w Polsce. Redakcja przyznaje swoje nagrody od 1973 r., w którym za najlepszego piłkarza uznano legendarnego Kazimierza Deynę.

Tegoroczna gala odbyła się w warszawskim hotelu Hilton, w sobotni wieczór 24 stycznia. Jak zwykle zjawiło się na niej wiele znakomitości polskiego futbolu: dawnych i obecnych piłkarzy, trenerów, sędziów, działaczy.

– Te spotkania całego środowiska to przyjemność, bardzo miłe momenty – mówił Jan Urban, selekcjoner reprezentacji Polski, obecny wraz ze swoimi współpracownikami. – Rozmawiamy o samych pozytywnych rzeczach, o tych, którzy się wyróżnili w ubiegłym roku, zostali nominowani do nagród, i tych, którzy je otrzymali. A poza tym to okazja do spotkania z innymi trenerami i piłkarzami, z którymi grałem czy których trenowałem.

Po raz 13!

Piłkarzem Roku już po raz trzynasty został Robert Lewandowski. Z racji ligowego meczu Barcelony, której barwy reprezentuje, nie mógł osobiście odebrać statuetki. Z rąk wydawców tygodnika, Gabrieli i Marka Profusów, trafiła ona w ręce jego siostry, Mileny Lewandowskiej-Miros, której towarzyszył na gali mąż Radosław. Z Lewandowskim połączono się zdalnie.

– Bardzo się cieszę, że po raz pierwszy nagrodę odebrała moja siostra, wiem, ile stresu ją to kosztowało, ale dała radę – mówił rozpromieniony zwycięzca. – Mimo mojego wieku staram się wciąż dawać to, co mam najlepszego. Staram się cieszyć z tego, co robię, wiem, że to się kiedyś skończy, nie pytajcie kiedy, bo sam nie wiem, ale przyjdzie ten moment. Na razie jeszcze trochę przede mną. Mam nadzieję, że ten sezon będzie jeszcze z wysokiego topu.

– To bez dwóch zdań nagroda bezdyskusyjna, jeśli Robert wygrywa, to znaczy, że zrobił w całym roku coś dobrego – komentował obecny na gali Jakub Błaszczykowski, który statuetkę dla najlepszego odbierał w 2008 r. – tym samym, w którym Lewandowskiego okrzyknięto Odkryciem Roku.

– Dla naszej piłki byłoby dobrze, żeby Robert grał jak najdłużej. Oczywiście na ile będzie miał motywację i na ile zdrowie mu pozwoli, o czym nieraz wspominał. Jasne, że chciałbym, żeby wybór Piłkarza Roku był w przyszłości bardziej zacięty, bo to będzie świadczyć, że jako polska piłka idziemy w dobrym kierunku – komentował Błaszczykowski.

To idzie młodość

Trenerem Roku po raz drugi z rzędu został Adrian Siemieniec, zaledwie 34-letni szkoleniowiec Jagiellonii Białystok. W zeszłym roku doprowadził swój zespół m.in. do ćwierćfinału Ligi Konferencji Europy i Superpucharu Polski.

– To duża sprawa dla mnie. Konkurencja jest ogromna i widać, jak polska piłka rośnie. Mamy dzisiaj naprawdę świetnych trenerów, dlatego doceniam tę nagrodę, bo wygrać z taką konkurencją nie jest łatwo – mówił ze sceny laureat.

– Bardzo mi się podoba, jak trener Siemieniec prowadzi drużynę i radzi sobie z różnymi małymi kryzysami. Jak potrafi rozwijać młodych zawodników, nowych piłkarzy, którzy przychodzą. Mimo zmian w kadrze Jagiellonia nie traci na jakości, fajnie się ogląda piłkę, którą gra – komplementował Błaszczykowski.

– Powinniśmy się cieszyć, że w Polsce są trenerzy młodzi, utalentowani, którzy potrafią się odnajdywać w różnych, trudnych sytuacjach, bo to jest bardzo trudna sytuacja grać cały czas co trzy dni, na trzech frontach. Adrian Siemieniec robi to kolejny raz i pokazuje, że potrafi – oceniał wybór Urban.

W kategorii Odkrycia Roku triumfował obrońca Jan Ziółkowski, choć wielu spodziewało się, że może być to Oskar Pietuszewski, za którego dopiero co FC Porto zapłaciło Jagiellonii 10 mln euro. – Janek wcześniej przeszedł do Romy, zagrał tam już kilka spotkań i to chyba zaważyło na werdykcie – uważa selekcjoner.

– Myślałem, że raczej będzie to Oskar. To bardzo młody chłopak, chciałbym, żeby napisał swoją historię – mówił Blaszczykowski.

pilkarz-2026-01-31-2-PORTAL
Zdjęcie grupowe laureatów plebiscytu tygodnika „Piłka Nożna” za rok 2025 | Fot. Maciej Przygoda, Fotoprzygoda

Bez kontrowersji

W pozostałych kategoriach trudno mówić o kontrowersjach. Wybór Ewy Pajor na Piłkarkę Roku i Ángela Rodado na Pierwszoligowca Roku był dla wszystkich oczywistością, tak dalece zdystansowali konkurencję. Drużyną Roku został mistrz Polski Lech Poznań, jego napastnik Mikael Ishak – Obcokrajowcem Roku, a Bartosz Nowak – Ligowcem Roku. – Sześć lat temu byłem najlepszym pierwszoligowcem, teraz powtórzyłem to szczebel wyżej. To moja najcenniejsza nagroda indywidualna – cieszył się laureat ostatniej kategorii.

Jak często się zdarza, dziennikarze tygodnika także w tym roku przyznali nagrodę w kategorii specjalnej. Odkryciem Roku 2025 w piłce nożnej kobiet została ogłoszona Paulina Tomasiak. Miniony rok zaczęła na drugim szczeblu rozgrywek ligowych w Polsce, a już w jego połowie wystąpiła w reprezentacji na mistrzostwach Europy, co na gali zaowocowało nagrodą specjalną Orlenu.

Zwycięzcy wszystkich kategorii otrzymali statuetki z mosiądzu, wykonane ręcznie przez warszawskiego grawera Janusza Ługowskiego w jego warsztacie rzemieślniczym o przedwojennych tradycjach. Ważą 4,5 kg, mierzą 45 cm, a ozdobione są tabliczkami z nazwą kategorii i nazwiskiem laureata.


Wyniki plebiscytu tygodnika „Piłka Nożna” za rok 2025

Piłkarz Roku: Robert Lewandowski (FC Barcelona)
Trener Roku: Adrian Siemieniec (Jagiellonia Białystok)
Odkrycie Roku: Jan Ziółkowski (AS Roma)
Ligowiec Roku: Bartosz Nowak (GKS Katowice)
Drużyna Roku: Lech Poznań
Obcokrajowiec Roku: Mikael Ishak (Lech Poznań)
Pierwszoligowiec Roku: Ángel Rodado (Wisła Kraków)
Piłkarka Roku: Ewa Pajor (FC Barcelona)
Odkrycie Roku w piłce nożnej kobiet: Paulina Tomasiak (Górnik Łęczna)


Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” Nr 04 (12) 31/01-06/02/2026

Afisze

Więcej od autora

Dzień Zwycięstwa

Ale jeśli Ukraińcy jej przebieg jakimś atakiem zakłócą, jego sukces może być jeszcze większy. Zyska bowiem potężne paliwo propagandowe. Światu będzie pokazywał, że wróg ani myśli o pokoju i...