Wileński szpital ma nowe skrzydło. Nowoczesne technologie i wnioski z Ukrainy

Szpital Kliniczny Miasta Wilna ma nowe skrzydło. Choć miasto tego nie podkreśla, to można wnioskować, że nowy budynek korzysta z doświadczenia Ukraińców — ma autonomiczne zasilanie na wypadek blackoutu.

Czytaj również...

Nowoczesna infrastruktura

W Szpitalu Klinicznym w Wilnie, na Antokolu, 5 lutego otwarto nową dobudówkę. Jak podaje samorząd, inwestycja umożliwi zespołowi szpitalnemu przeprowadzanie większej liczby operacji, poszerzenie ich zakresu oraz świadczenie usług zdrowotnych w bardziej efektywny sposób.

„Stale inwestujemy w to, aby mieszkańcy Wilna i pacjenci z całej Litwy przybywający do naszych placówek służby zdrowia otrzymywali wysokiej jakości, nowoczesne i niezawodne usługi opieki zdrowotnej” — powiedział Valdas Benkunskas, mer Wilna.

W nowo oddanym budynku znajduje się dziesięć sal operacyjnych, 18 łóżek na oddziale intensywnej terapii oraz 19 stanowisk dializacyjnych. Zabiegi będą wykonywane zarówno dla pacjentów hospitalizowanych, jak i ambulatoryjnych.

Wicemer Wilna Simona Bieliūnė podkreśliła znaczenie inwestycji nie tylko dla pacjentów, ale także dla personelu medycznego.

„Nie mam wątpliwości, że zmiany te odczują zarówno pacjenci, jak i pracownicy — w szpitalu pracuje ponad 1,6 tys. osób, które każdego dnia dbają o dobre samopoczucie setek mieszkańców Wilna” — zaznaczyła Simona Bieliūnė.

Dostosowanie do warunków kryzysowych

Nowy budynek wyposażono w nowoczesne systemy bezpieczeństwa, w tym w pełni zautomatyzowany system przeciwpożarowy i wentylacyjny, zapewniający odpowiedni mikroklimat. Budynek posiada też autonomiczne źródło energii, system ogrzewania i automatyczne rolety zewnętrzne.

Miasto nie wskazuje tego wprost, ale można to odbierać jako korzystanie z doświadczeń w Ukrainie, gdzie Rosjanie chcąc złamać ducha walki w narodzie, bombardują cywilne obiekty krytyczne — elektrownie, ciepłownie, szpitale. Szpitale pozbawione prądu muszą pracować w kryzysowych warunkach.

Dyrektor Szpitala Klinicznego w Wilnie, dr Aušra Bilotienė-Motiejūnienė, zwróciła uwagę na poprawę warunków opieki nad pacjentami poddawanymi hemodializie.

„Nowoczesne sale operacyjne, oddziały intensywnej terapii i dializy pozwolą naszemu zespołowi zapewnić większą pomoc tym, którzy jej najbardziej potrzebują. Jest to inwestycja nie tylko w budynek — jest to inwestycja w zdrowie ludzi i jakość ich życia” — powiedziała dr Aušra Bilotienė-Motiejūnienė.

Podkreśliła również, że nowe przestrzenie dla pacjentów dializowanych są bardziej komfortowe, prywatne i zmniejszają zarówno fizyczne, jak i emocjonalne obciążenie, co bezpośrednio wpływa na jakość codziennej opieki.

Realizacja trwała sześć lat

Projektowanie i budowa trwały sześć lat — od 2019 r. — a za realizację odpowiadała miejska spółka Vilniaus vystymo kompanija. Samorząd Wilna przeznaczył na inwestycję 23,6 mln euro, z czego 17,9 mln pochłonęły prace budowlane, a 5,7 mln — zakup nowoczesnego sprzętu medycznego.

„Szpital Kliniczny w Wilnie jest jednym z najważniejszych filarów systemu opieki zdrowotnej stolicy, a nowa dobudówka pozwala nie tylko rozszerzyć zakres usług, ale także doskonalić się poprzez stosowanie zaawansowanych, nowoczesnych metod leczenia” — dodał mer Benkunskas.

Czytaj więcej: Szpital na Antokolu czeka remont i rozbudowa

Afisze

Więcej od autora

Mieszkania coraz częściej są postrzegane jako inwestycja. Statystyki mówią dużo

Swedbank podał dane, która odpowiadają na pytanie, jakiej dynamiki cenowej spodziewają się mieszkańcy Litwy. Jednocześnie wynika z nich, że mieszkanie coraz częściej staje się dobrem inwestycyjnym. Eksperci radzą zdjąć różowe okulary.

Vilnius Pink Soup Fest 2026. Wilno szykuje się na różowy chłodnikowy weekend

Darmowy autobus na festiwalW dniach 29-31 maja Wilno ponownie stanie się stolicą chłodnika litewskiego. W czasie wydarzenia pasażerowie będą mogli skorzystać z bezpłatnego autobusu festiwalowego. Będzie on kursował z...

Ujednolicenie zasiłku macierzyńskiego

Ministerstwo Opieki Socjalnej i Pracy proponuje, aby okres wypłaty świadczenia nie zależał od tygodnia ciąży, w którym urodziło się dziecko, ani od tego, czy przeżyło, ani też od tego, czy kobieta skorzystała...