Jak bawiono się w Ostatki w Domu Kultury Polskiej w Wilnie

Jak co roku zabawa na pożegnanie karnawału była huczna oraz przyciągnęła zarówno stałych bywalców imprez organizowanych przez Dom Kultury Polskiej w Wilnie, jak i gości z zagranicy. Bogata oferta gastronomiczna zadowoliła nawet największych smakoszy.

Czytaj również...

Również muzyka na żywo podczas tegorocznych Zapustów w oprawie Walentynkowej (z pięknymi dekoracjami) była na najwyższym poziomie – ze swoimi przebojami wystąpiła niezrównana Katarzyna Zvonkuvienė i zespół „Domino”.

Władysław Wojnicz: Dom Kultury Polskiej w Wilnie już od wielu lat organizuje zabawy andrzejkowe i zapustowe. Celem tych przedsięwzięć jest integrowanie wileńskiego społeczeństwa, stworzenie warunków, żeby ludzie mogli się zabawić w polskim towarzystwie, przy polskiej muzyce, degustując dania – tak tradycyjnie polskie, jak i litewskie – i sądzę, że to potrzebne, bo imprezy cieszą się ogromnym zainteresowaniem, ludzie chętnie tu przychodzą i fajnie spędzają czas. I o tym świadczy wysoka frekwencja.

Nie da się ukryć – sala pękała w szwach. Uczestnicy Zapustów chętnie dzielili się wrażeniami:

Krzysztof, Agnieszka, Małgorzata z Polski: Jesteśmy tu po raz kolejny. Przyjechaliśmy z Siedlec na zaproszenie naszych przyjaciół, byliśmy już tu na Balu Andrzejowym, zabawa była cudowna, bawiliśmy się do białego rana. Czujemy się tu jak w Polsce, wszyscy są tu bardzo, bardzo mili.

Lucja: Już kilka razy byłam tu na imprezach. I na Zapustach, i na Andrzejkach, które Dom Kultury Polskiej organizuje. Jest bardzo wesoło. Są tu ze mną goście z Chicago, koleżanka z Ejragoły, Litwinka, która była tu na Andrzejkach i tak jej się spodobało, że przyjechała również na Zapusty. Pokazuję koleżankom, jak tu pięknie się bawimy.

Łucja: Już któryś raz z rzędu jesteśmy, przychodzimy co roku, nie można opuścić takiego balu. Zawsze bywamy w gronie kolegów, cztery – sześć osób. Na Zapustach zawsze bywamy, byliśmy też na Andrzejkach. Dziękuję Domowi Kultury Polskiej i wszystkim organizatorom za to, że są takie bale. I muzyka – bardzo lubimy Katarzynę Zvonkuvienė, śpiewamy te same piosenki. Jest bardzo wesoło. A pączki jakie pyszne – wystarczy spojrzeć, już człowiek wydaje się syty.

Przed publicznością w DKP wystąpiła ze swoimi przebojami niezrównana Katarzyna Zvonkuvienė i zespół „Domino” | Fot. Organizatorzy

A czym oprócz pączków częstowała szefowa kuchni Halina Wiszniewska? Oferta była przebogata.

Halina Wiszniewska: Dzisiaj mamy klasyczną kuchnię, dania charakterystyczne w tygodniu zapustowym – ważne, żeby były sycące, tłuste i smaczne. Mamy domową wątrobiankę, kwaszaninę (galareta mięsna), z dań gorących – duszony groch z perłówką – zwany po litewsku kruopainis, do tego uszka wieprzowe i język wieprzowy pod sosem grzybowym. Poza tym z rzadziej na Wileńszczyźnie podawanych potraw – kluski śląskie z Polski, polane gulaszem z flaków. Czyli to trochę niecodzienne dania. Z zup mięsna solanka, są blinki, dużo słoniny, boczków i mięs pieczonych na przekąski. A na deser – oczywiście pączki w różnych wydaniach, chrusty domowe, pierożki. Takie mamy dziś menu.

Bawiono się przednio. Jedzono do syta, tańczono do utraty sił, śpiewano do utraty głosu. Karnawał pożegnano hucznie, wesoło i z przytupem!

Organizatorzy

Afisze

Więcej od autora

„Szczęśliwi, bo twórczy”: Otwarcie wystawy prac VI pleneru nauczycieli plastyki rej. wileńskiego

5 października 2026 r. w Szkole Sztuk Pięknych w Rudominie odbyło się otwarcie wystawy prac VI pleneru plastycznego nauczycieli plastyki rejonu wileńskiego „Szczęśliwi, bo twórczy”.

„Nad brzegiem Żejmiany” — święto polskiej kultury, tradycji i wspólnoty

4 października w Centrum Kultury w Podbrodziu odbył się XXVIII Festyn Kultury Polskiej „Nad brzegiem Żejmiany”. Organizatorem tego wyjątkowego wydarzenia był Święciański Oddział Rejonowy Związku Polaków na Litwie. Festyn, organizowany co roku, jest okazją do pielęgnowania polskiego dziedzictwa kulturowego oraz przypominania o wartościach przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Poprzez muzykę, śpiew i taniec Polacy mieszkający na Ziemi Święciańskiej kultywują tradycje swoich przodków i przekazują je młodszym pokoleniom.