Więcej

    Zbliża się „Tropem Wilczym” w Wilnie. Biec zachęca olimpijczyk z Niemenczyna, Karol Dombrowski

    18 kwietnia w Wilnie w parku Zakret (lit. Vingis) po raz dwunasty odbędzie się Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych „Tropem Wilczym”. Bieg to oddanie hołdu żołnierzom polskiego podziemia antykomunistycznego i antysowieckiego, łączy w sobie sportową rywalizację, refleksję historyczną oraz poczucie wspólnoty.

    Czytaj również...

    Najbardziej wytrwali uczestnicy będą mogli zmierzyć się z półmaratonem, a pozostali — jak co roku — mogą wybierać spośród dystansów 1963 m, 5 km i 10 km.

    Symboliczna trasa 1963 metrów upamiętnia żołnierzy, dla których wojna nie zakończyła się w 1945 roku i którzy nie chcieli i nie potrafili pogodzić się z narzuconym ustrojem państwa i sowiecką dominacją.

    Ugruntowana tradycja

    Grzegorz Marek Poznański, chargé d’affaires a.i. Rzeczypospolitej Polskiej w Republice Litewskiej, cieszy się, że tradycja tego biegu jest trwale ugruntowana nie tylko w Polsce, lecz także na Litwie. Podkreśla jednocześnie, że wydarzenie to odgrywa coraz istotniejszą rolę w kształtowaniu wspólnej kultury pamięci Polaków i Litwinów.

    „Zachęcam do udziału w biegu wszystkich — zarówno osoby regularnie trenujące, jak i tych, którzy po prostu chcą aktywnie spędzić czas na świeżym powietrzu. Wśród dostępnych tras znajduje się symboliczny dystans 1963 metry, upamiętniający Żołnierzy Niezłomnych — prawdziwych bohaterów, dla których wojna nie zakończyła się w 1945 roku i którzy działając w ramach powojennego podziemia antykomunistycznego i antysowieckiego pozostali wierni złożonej przysiędze żołnierskiej i byli bezkompromisowi w kwestii współpracy z władzą komunistyczną. Rok 1963 upamiętnia śmierć ostatniego z nich, Józefa Franczaka ps. „Lalek”, zastrzelonego podczas obławy.

    Okazja rozruszać się po zimie

    Udział w biegu — szczególnie wraz z nadejściem wiosny — to doskonała okazja, by połączyć troskę o zdrowie i aktywność na świeżym powietrzu z pielęgnowaniem pamięci historycznej i poprzez wysiłek sportowy oddać szacunek i złożyć hołd Żołnierzom Niezłomnym. Cieszę się, że tradycja ta jest mocno zakorzeniona nie tylko w Polsce, ale i na Litwie i staje się tutaj ważnym elementem wspólnej polsko litewskiej kultury pamięci.” — powiedział Grzegorz Marek Poznański.

    Wydarzenie to zyskuje na popularności z każdym rokiem, przyciągając uczestników w różnym wieku. W ubiegłorocznej edycji półmaratonu triumfowali Modestas Dirsė oraz Rugilė Augustaitytė.

    W biegu regularnie biorą udział również znani litewscy sportowcy, wśród nich m.in. olimpijka Vaida Žūsinaitė‑Nekriošienė oraz biatlonista Karol Dombrowski.

    Karol Dombrowski, olimpijczyk z Niemenczyna

    Karol Dombrowski, pochodzi z Niemenczyna, dlatego Litwa i Polska są dla niego mocno ze sobą powiązane, więc gdy kilka lat temu zaproszono go do udziału w biegu „Tropem Wilczym”, z przyjemnością przyjął tę propozycję. Jak zaznacza, jeśli pozwolą na to okoliczności, to wystartuje również w tym roku.

    „Szczerze mówiąc, do udziału w tym biegu skłoniła mnie przede wszystkim chęć sprawdzenia się w rywalizacji sportowej, a także zaproszenie ze strony przyjaciela. Moim pierwotnym zamierzeniem były zatem względy stricte sportowe. Jednak atmosfera podczas takiego biegu jest zupełnie inna — historyczne znaczenie nadaje mu dodatkowej wagi i powagi. Fajnie jest, gdy sport staje się nie tylko osobistym wyzwaniem, lecz również sposobem na uhonorowanie ważnych wartości w gronie osób podzielających podobne przekonania.” — przyznał Karol Dombrowski.

    Biatlonista, uczestnik zimowych igrzysk olimpijskich Mediolan—Cortina nie ukrywa, że bieganie nie należy do jego ulubionych aktywności. Podkreśla jednak, że udział w zawodach wyzwala w nim silne emocje i motywację do pokonania własnych ograniczeń, co sprawia, że całe doświadczenie staje się znacznie przyjemniejsze. Zwraca również uwagę na dodatkową wartość tego wydarzenia — możliwość nie tylko uczestnictwa w biegu o charakterze patriotycznym, lecz także promowania aktywności fizycznej i wypoczynku na świeżym powietrzu.

    „Ruch na świeżym powietrzu, zwłaszcza w kwietniu, gdy natura wraca do życia, to dla mnie najlepszy sposób na przewietrzenie głowy. Nawet jeśli bieganie nie jest twoją największą pasją, przebywanie na łonie natury daje ogromny zastrzyk energii, pomaga oderwać się od codziennych trosk i po prostu poczuć się pełnym życia. To ten moment, kiedy dobre samopoczucie przychodzi naturalnie wraz z każdym wdechem” — podkreślił K. Dombrowski.

    Konkurencja w tegorocznym biegu

    Start biegu na symbolicznym dystansie 1963 m o godz. 10:00, pozostałe konkurencje wystartują o godz. 10:30.

    Pomysł biegu „Tropem Wilczym” zrodził się w 2013 roku. Pomysłodawcą była działająca we Polsce Fundacja Wolność i Demokracja. W pierwszym biegu w Polsce udział wzięło 50 uczestników. Inicjatywa rozwijała się prężnie i w 2020 roku biegi odbyły się już w ponad 300 miastach w Polsce i za granicą. Obecnie coroczne biegi ku pamięci Żołnierzy Niezłomnych poza Polską organizowane są m.in. w Chicago, Londynie, Nowym Jorku i Wiedniu

    Organizatorami biegu w Wilnie są Ambasada RP w Wilnie, polska młodzież na Litwie oraz stowarzyszenie „Sporto renginiai”.

    Profil Biegu na portalu społecznościowym Facebook: https://www.facebook.com/wilnotropemwilczym

    Rejestracja — http://www.tropemwilczym.lt


    AMBASADA RP W WILNIE

    Afisze

    Więcej od autora

    Warsztaty tworzenia mydełek „Pachnący prezent dla mamy”

    Podczas zajęć poznacie proces tworzenia mydła, będziecie eksperymentować z kolorami i zapachami oraz samodzielnie wykonacie wyjątkowe, ręcznie robione mydło. To świetna okazja, aby twórczo spędzić czas i przygotować piękny...

    Arvydas: „Czasem cena poświęcenia bywa bardzo wysoka — i niesprawiedliwa”

    „Odkąd pamiętam — Stefania zawsze pomagała innym. Nieraz kosztem własnego zdrowia. Niektóre ludzkie serca są po prostu stworzone do niesienia bezinteresownej pomocy…” — mówi znany litewski łucznik Arvydas Bagarauskas, dzieląc się historią swojej miłości i oddania.

    DKP zaprasza — miłośników historii i nie tylko — na wyjątkowy spektakl pt. „Kryptonim: Kozy”

    „Przeszukując historyczne archiwa w poszukiwaniu tożsamości naszej miejscowości, Robert Góra, jeden z założycieli Kojzskiego Kolektywu Artystycznego, natrafił na niezwykły ślad: artykuł o Wileńskich Łączniczkach, których oddział nosił tę samą nazwę, co nasza gmina — „Kozy”. To odkrycie stało się impulsem do powstania tego projektu” — mówi reżyserka Maria Potoczek.