Służba Zatrudnienia otrzymała 26 zgłoszeń obejmujących 1,2 tys. pracowników, wobec 17 zgłoszeń i 607 osób rok wcześniej. Blisko połowę zwolnień (575 osób) planuje dziesięć firm z sektora przetwórczego, w tym głównie producenci wyrobów metalowych (298 osób).
„Niepokojący sygnał z sektora produkcji wyrobów metalowych. Od początku tego roku odnotowano pięć przypadków zwolnień — tyle samo, ile łącznie w całym 2024 i 2025 roku. Jednak popyt na pracowników w sektorze pozostaje stabilny, a liczba wolnych miejsc pracy nie maleje” — powiedziała Giedrė Sinkevičė, zastępczyni dyrektora urzędu.
W innych branżach zwolnienia są mniejsze: 144 osoby w IT i telekomunikacji, 100 w transporcie i magazynowaniu, 108 w budownictwie oraz 84 w gastronomii. Jedna firma z sektora usług administracyjnych zapowiedziała redukcję 114 etatów.
Najczęściej zwolnienia grupowe wynikają ze zmian organizacyjnych, takich jak optymalizacja działalności, spadek liczby zamówień czy zwiększanie efektywności wykorzystania zasobów.
Dziesięć przypadków zwolnień było związanych z upadłością przedsiębiorstw, co objęło 475 pracowników, w tym w firmach „Fern Production”, „KT Modules”, „Normetas”. Jedno przedsiębiorstwo wskazało zakończenie działalności jako przyczynę, a dwa — restrukturyzację. Redukcje najczęściej obejmują monterów, operatorów, spawaczy, ślusarzy, analityków ds. zarządzania i organizacji oraz kierowników administracji.
Mimo rosnącej liczby zwolnień, przedsiębiorstwa przemysłowe zgłosiły 8,4 tys. wolnych miejsc pracy — o tysiąc więcej niż rok wcześniej.


