Odpowiednie stężenie witaminy D wspiera nie tylko kości, ale także odporność i regenerację mięśni. Na świecie niedobór tej witaminy dotyczy nawet miliarda ludzi, szczególnie w regionach o mniejszym nasłonecznieniu.
Zespół z Uniwersytetu Kraju Basków w Hiszpanii porównał działanie suplementów z witaminą D z wpływem ćwiczeń na świeżym powietrzu. W badaniu uczestniczyli biegacze i osoby niebiegające. Część z nich przez osiem tygodni jesienią i zimą codziennie przyjmowała suplementy. Poziom witaminy D zmierzono na początku i na końcu badania.
Wyniki pokazały, że suplementacja podniosła jej stężenie. Jednocześnie poziom witaminy D u biegaczy bez suplementacji był bardzo podobny do poziomu u osób niebiegających, które przyjmowały preparat.
„Jeden z głównych wniosków jest więc taki, że aktywność fizyczna na świeżym powietrzu stanowi bardzo skuteczną strategię walki z niedoborem witaminy D, a jednocześnie przynosi inne korzyści zdrowotne, których nie daje suplementacja” — mówi Eneko Fernández, autor publikacji.
Badacze zauważyli też poprawę aktywności układu odpornościowego przy wzroście stężenia witaminy D. Same suplementy nie poprawiały jednak sprawności fizycznej. Testy maksymalnego zużycia tlenu oraz siły nóg nie wykazały różnic po interwencji.
„Witamina D nie działa jak sterydy czy EPO (erytropoetyna stosowana jako doping — przyp. red). Nie poprawia wyników sportowych.” — podkreśla ekspert.
Ekspert wskazał, że praktycznym sposobem na korzystanie z światła słonecznego jest ruch na zewnątrz, nawet krótki i umiarkowany.



