Pomoc przede wszystkim dla rodzin z dziećmi
Minister opieki socjalnej i pracy Jūratė Zailskienė poinformowała, że resort analizuje zmiany w zasadach przyznawania pomocy mieszkaniowej dla rodzin o niskich dochodach oraz młodych rodzin o niższych dochodach. Według niej w przyszłości wsparcie powinno trafiać przede wszystkim do rodzin znajdujących się w trudnej sytuacji materialnej i wychowujących dzieci.
„Obecnie właśnie planujemy zmiany w procedurach i rozważamy pozytywną dyskryminację, aby w przyszłości wsparcie mieszkaniowe otrzymywały rodziny, które nie zarabiają wystarczająco — ustalono kwoty, ile trzeba zarabiać, aby otrzymać wsparcie” — powiedziała Jūratė Zailskienė, minister opieki socjalnej i pracy.
Jak dodała, obecne zasady będą jeszcze obowiązywać w tym roku, jednak ministerstwo chce przeanalizować zarówno sposób przyznawania pomocy, jak i podział środków.
„Planujemy również przejrzeć procedury i naprawdę zastanowić się nad tym, aby pomoc tę otrzymywały przynajmniej rodziny z dziećmi. Jednak w tym roku obowiązują jeszcze dotychczasowe zasady i chcemy przeanalizować zarówno warianty przyznawania, jak i podziału środków, a może nawet rozważyć pewne zmiany w procedurze, ponieważ, jak się okazało, obecna procedura jest niewygodna i nieatrakcyjna” — dodała Jūratė Zailskienė.
Środki wyczerpały się w 10 minut
Sprawa zasad przyznawania pomocy mieszkaniowej wróciła po tym, jak Ministerstwo Opieki Socjalnej i Pracy we wtorek 19 maja o godz. 9 rano ogłosiło zaproszenie do składania wniosków. Nabór został wstrzymany już po 10 minutach, ponieważ wyczerpały się przewidziane na ten cel środki budżetowe — 5,6 mln euro.
Podobna sytuacja miała miejsce również w zeszłym roku. Wówczas kwota przeznaczona na pomoc wyczerpała się w ciągu sześciu minut.
Sposób rozdysponowania środków skrytykował konserwatysta Jurgis Razma. Zwrócił uwagę, że milionowa pomoc została rozdzielona w bardzo krótkim czasie.
„Teraz w tej loterii nie wiadomo, kto wygrał, być może najwięcej zyskali ci, którzy w ogóle nie mają dzieci” — powiedział Jurgis Razma.
We wtorek ministerstwo wstępnie oszacowało, że z prawie 1 tys. złożonych wniosków pozytywnie rozpatrzonych zostanie ponad 300. W środę zapadła jednak decyzja o przeznaczeniu na pomoc dodatkowych 5 mln euro.
Dzięki temu więcej osób, które złożyły wnioski we wtorek, będzie mogło otrzymać dotację. Resort zapowiada jednocześnie analizę obecnego modelu, który — jak wynika ze słów minister — okazał się niewygodny i nieatrakcyjny.
Wysokość kredytu i dotacji
Kwota pożyczki częściowo refundowanej przez państwo wynosi do 53 tys. euro dla osób bez rodziny, 87 tys. euro dla rodziny oraz 35 tys. euro na remont własnego mieszkania.
Młodym rodzinom bez dzieci może zostać przyznana dotacja w wysokości 15 proc., rodzinom z jednym dzieckiem — 20 proc., z dwójką dzieci — 25 proc., a z trójką i więcej dzieci — 30 proc.
30-procentowa dotacja przysługuje także osobom niepełnosprawnym lub rodzinom, w których są osoby niepełnosprawne, osobom do 36 roku życia, które pozostały bez opieki rodziców, oraz ich rodzinom, a także samotnym rodzicom.
Prawo do częściowo refundowanego przez państwo kredytu mieszkaniowego przysługuje osobom lub rodzinom, których dochody netto i majątek nie przekraczają kwot określonych w ustawie o pomocy na zakup lub wynajem mieszkania.
Limity wynoszą od 582 euro dochodu na jedną osobę w sześcioosobowej rodzinie miesięcznie do 2 tys. euro na jedną osobę bez rodziny. W przypadku majątku limity wynoszą odpowiednio od 19,3 tys. euro do 30 tys. euro.



