46. rocznica Szczecińskiego Sierpnia 1980. Pierwszy wyłom w murze systemu

Główne uroczystości rocznicowe odbyły się w niedzielę, 30 sierpnia, przy bramie Stoczni Szczecińskiej (ul. Antosiewicza). Wydarzenie zostało zorganizowane przez Oddział Instytutu Pamięci Narodowej w Szczecinie. O godzinie 12:00 w rejonie bramy stoczniowej rozbrzmiała ciągła, jednominutowa syrena upamiętniająca historyczne wydarzenia.

Czytaj również...

Podczas obchodów odczytano list skierowany do uczestników przez Prezydenta RP Karola Nawrockiego. Prezydent podkreślił w nim, że szczeciński zryw był potężnym ciosem w ówczesną propagandę sukcesu i stał się orężem w rękach pokojowej rewolucji „Solidarności”. List odczytał szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki.

Działacze dawnej opozycji antykomunistycznej zostali uhonorowani Zachodniopomorskim Krzyżem Solidarności. Młodym, zdolnym osobom wręczono z kolei stypendia im. Longina Komołowskiego. Delegacje złożyły następnie kwiaty pod pomnikiem „Pamięci Poległych w grudniu 1970 r.”. Uczestnicy mogli zapoznać się z plenerową ekspozycją IPN pt. „Tu narodziła się opozycja. Między Czerwcem’76 a Sierpniem’80”.

Wielki strajk na Pomorzu Zachodnim w sierpniu 1980 r. został zainicjowany 18 sierpnia przez pracowników Stoczni Remontowej „Parnica”, a głównym ośrodkiem protestu stała się Stocznia Szczecińska im. Adolfa Warskiego.

W Stoczni Szczecińskiej zawiązał się Międzyzakładowy Komitet Strajkowy (MKS), który w szczytowym momencie skupiał około 350 przedsiębiorstw i instytucji — głównie z Pomorza Zachodniego, ale również z innych rejonów Polski.

Strajkujący wywiesili na ogrodzeniu stoczni listę 36 postulatów. 21 sierpnia 1980 r. do Szczecina przybyła komisja rządowa. Po dziewięciu dniach trudnych negocjacji — toczonych pod ogromną presją, w atmosferze stresu, ale i wielkiej nadziei — 30 sierpnia 1980 r. w stołówce Stoczni Szczecińskiej podpisano pierwsze z Porozumień Sierpniowych. Dokument ten, otwierający drogę do powołania niezależnych związków zawodowych i powstania NSZZ „Solidarność”, wyprzedził porozumienia w Gdańsku, Jastrzębiu-Zdroju i Dąbrowie Górniczej.

wyd-Sierpien-2026-09-08-2-PORTAL
Wojsko reprezentowali Wojsko — gen. Sławomir Dudczak — Szef Sztabu 12 Szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej oraz żołnierze 12 Brygady Zmechanizowanej i orkiestra wojskowa ze Świnoujścia | Fot: FB szczeciński IPN

W obchodach 46. rocznicy uczestniczyło szerokie grono przedstawicieli władz państwowych, samorządowych, duchowieństwa, służb mundurowych oraz środowisk kombatanckich. Kancelarię Prezydenta RP reprezentował Zbigniew Bogucki — Szef Kancelarii Prezydenta RP Karola Nawrockiego. Duchowieństwo: abp Wiesław Śmigiel — Arcybiskup Metropolita Szczecińsko-Kamieński. Instytut Pamięci Narodowej — Oddział w Szczecinie: Krzysztof Męciński — Dyrektor Oddziału IPN w Szczecinie. Wojsko — gen. Sławomir Dudczak — Szef Sztabu 12 Szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej oraz żołnierze 12 Brygady Zmechanizowanej i orkiestra wojskowa ze Świnoujścia.

Afisze

Więcej od autora

Szkic z podróży po wschodniej Sycylii. Taormina — sycylijski teatr czasu i dymu…

Wulkan Etna w sierpniu ponownie o sobie przypomniał. Najwyższy i najbardziej aktywny wulkan Europy wszedł w kolejną fazę erupcji, a spektakularne zdjęcia i nagrania z Sycylii obiegły media na całym świecie. Wiemy, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało w tej sprawie odpowiednie zalecenia. Na szczęście mnie się udało tam polecieć w przerwie pomiędzy erupcjami Etny. Bez przeszkód wylądowałem w Katanii i odwiedziłem m.in. Taorminę — jedno z najpiękniejszych miast Europy, a może i całego świata…?

Miasto, które nauczyło się milczeć… Muzeum Stalina w gruzińskim Gori

W Gori cisza ma ciężar kamienia. Leży na placach, osiada na dachach, czepia się butów. To nie jest cisza prowincji — to cisza wyuczona, przekazywana z pokolenia na pokolenie jak modlitwa bez słów. Stąd wyszedł człowiek, który zamienił strach w metodę rządzenia, a milczenie w obowiązek obywatelski. Taki właśnie był Józef Stalin. Muzeum stoi w centrum miasta jak pałac pamięci selektywnej. Monumentalne, chłodne, dostojne. Jego marmury nie drżą. Jego kolumny nie znają słowa „ofiara”. To budowla, która nie pamięta — ona wybiera.

W cieniu liścia, który nie znosi pośpiechu… Muzeum Herbaty w Tbilisi

Do Muzeum Herbaty trafia się trochę przypadkiem. Kilka kroków od Placu Wolności, wśród kawiarni i sklepów z pamiątkami, drzwi niepozornego lokalu nie zapowiadają opowieści o ambicjach imperiów, ludzkiej cierpliwości i liściu, który miał nakarmić cały Związek Radziecki.