43
Wzmocnić kondycję szkolnictwa polskiego na Litwie

W bieżącym roku szkolnym ogółem na Litwie do szkół uczęszcza ok. 430 tys. uczniów, w tym ok. 29 tys. pierwszaków. W szkołach z polskim językiem nauczania do ławek zasiadło ok. 16 tys. uczniów, w tym ok. 1100 pierwszaków.

Stowarzyszenie Nauczycieli Szkół Polskich na Litwie „Macierz Szkolna” bez mała dwadzieścia lat otacza opieką polskie szkoły i dba o należyty ich poziom. Prezes Macierzy Szkolnej, radny m. Wilna Józef Kwiatkowski, poproszony o komentarz do rozpoczętego roku szkolnego w szkołach polskich na Litwie, zaznaczył, że oprócz wielu trudności, niepopularnych i dyskryminujących oświatę w ogóle oraz mniejszości narodowych w szczególności decyzji rządu  szkoły polskie są dobrze skompletowane i konkurencyjne, zaś kondycja szkolnictwa polskiego jest w dalszym ciągu dobra.

— Cieszy, że liczba dzieci w naszych szkołach się nie zmniejsza. W zasadzie utrzymała się ta sama sieć szkół. Według wstępnych danych 80 proc. maturzystów polskich szkół dostało się na wyższe uczelnie — powiedział w rozmowie z „Kurierem”  Józef Kwiatkowski.

Prezes „Macierzy Szkolnej” podkreślił, iż żeby w dalszym ciągu wzmacniać kondycję szkoły polskiej, ciągle należy wprowadzać coś nowego, pracować nad poziomem nauczania. W tym roku Macierz zamierza zwrócić szczególną uwagę na wdrażanie nauczania multimedialnego.

— Już poczyniliśmy pierwsze kroki w tym kierunku. Na wiosnę br. zorganizowaliśmy krótkie szkolenia dla nauczycieli informatyki oraz dyrektorów szkół. W październiku, dzięki Stowarzyszeniu „Wspólnota Polska”, która przeznaczyła 60 tys. zł, do szkół zostaną kupione tablice interaktywne, rzutniki oraz programy do nauczania multimedialnego. W 17 szkołach takie tablice już są wykorzystywane.

Jak i każdego roku Stowarzyszenie zamierza organizować różnorodne konkursy, by wzmacniać wiedzę uczniów w naszych szkołach o kulturze polskiej, dziedzictwie narodowym, pielęgnować  mowę ojczystą.

— Będziemy kontynuować nasze programowe imprezy — m. in. konkurs recytatorski „Kresy”, festiwal teatralny dla przedszkolaków „Bajeczki z przedszkolnej półeczki”, konkurs ortograficzny „Mistrz ortografii”. W tym roku podjęliśmy się zamiaru zorganizowania nowego konkursu — „W kręgu poetów wileńskich”, w ramach którego uczcimy również 200-lecie urodzin Juliusza Słowackiego — powiedział prezes Stowarzyszenia.

Tradycyjnie odbędzie się konkurs historyczny „Czy znasz historię Polski?”. Zwłaszcza zamierza się wiele uwagi poświęcić 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej, 70-leciu zbrodni katyńskiej.

— Przede wszystkim: promowanie osiągnięć szkoły polskiej poprzez konkurs „Najlepsza szkoła — najlepszy nauczyciel”, organizowanie szkoleń w celu podniesienia kwalifikacji nauczycieli, zachęcanie rodziców do zapisywania dzieci do polskiej szkoły — wypunktował główne kierunki działalności prezes „Macierzy Szkolnej”.

43 odpowiedzi to Wzmocnić kondycję szkolnictwa polskiego na Litwie

  1. jaszun mówi:

    ,,szkoły polskie są dobrze skompletowane” nie zgadzam się , to jest powazny problem szkol podwilenskich

  2. Hall mówi:

    hmmm. szkolnictwo, edukacja, pismiennictwo, kurier wilenski… mam pytanie, powazne, do rady spolecznej kuriera i kierownictwa pisma. kiedy rada uhonoruje role „czerwonego sztandaru”, zasluzonej gazety z litewskiej socjalistycznej republiki rad? proponuje tablice lub baner na glownej stronie kuriera, a conajmniej odwolanie sie do tradycji. oczywiscie nie licze na odpowiedz (nie jestem katolickim komunista), ale smieszy mnie narodowo katolicka linia pisma, sympatie do pis, lpr, pana t. rydzyka….i ataki w wielu postach na KOMUCHOW!!! :D. pismo wywodzi sie z czerwonego sztandaru.
    musze przyznac, ze wielu zwolennikow pis czy pana rydzyka wywodzi sie sentymentu do Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. czy to nie smutne, ze forum pisma wywodzacego sie z radzieckiego „czerwonego sztandaru” stalo sie forum ultra-katolickim? zawsze czarne pasowalo do czerwonego. pazdrawliaju.
    ps. zeby byla jasnosc. nic nie mam przeciw „czerwonemu sztandarowi”, ktory pozwalal w czasach radzieckich, czytac polakom po polsku. walcze ze schizofrenia niezorientowanych forumowiczow, bowiem, wlasciciele pisma wiedza o swoich korzeniach. life is brutal. bodajze w roku 79 natrafilem w empiku dystrybutor ksiazek, pism, multimediow) na tytul „czerwony sztandar”. jako zaciekawiony mlody czlowiek, niemniej rozumiejacy owczesna rzeczywistosc, kupilem ten tytul. doznalem szoku, bowiem „trybuna ludu” wobec „czerwonego sztandaru” to bylo pismo opozycyjne… hehehe.

  3. tomasz mówi:

    do jaszun:Pewnie że tak! Nie wiem skąd taki optymizm u Pana Kwiatkowskiego.

  4. tomasz mówi:

    do Hall: A ty oczywiście dalej swoje nudne brednie.
    1. Możesz mi powiedzieć jaka powinna być linia pisma mniejszosći NARODOWEJ jeśli nie narodowa?
    2. Wskaż mi gdzie w KW masz sympatie do „pis, lpr, pana t. rydzyka” bo ja nie mogę sobie przypomnieć choćby jednego takeigo artykułu?
    3. Te twoje imaginacje na temat poglądów wyrażanych na tym forum nie wynikają z określonych lub narzuconych z sympatii. Po prostu wynikają z tego że zdecydowana większość na tym forum ma kontakt z rzeczywistością oraz logiką, dlatego mają do ciebie taki a nie inny stsounek. W związku z tym dla ciebie są oczywisćie „komunistycznymi katolami” 🙂 Jakież to proste…
    3. Możesz mi powiedzieć jakie są korzenie Klonowskich?

    ps. Bardzo zaciekawiło mnie to że już w 1979 czytałeś np „Czerwony Sztandar” i „Trybunę Ludu” 🙂 🙂 🙂 hehehe…

  5. Hall mówi:

    a czerwony sztandar, slyszales o tym? to taka trybuna ludu dla polakow na litwie w zssr. nie przeszkadza to? nie oczekuje odp. duza czesc prawicowcow forumowych nie ma o tym pojecia, ze kurier ma takie korzonki.

  6. Hall mówi:

    nie znam zadnych klonowskich. co to jest.

  7. tomasz mówi:

    do Hall: Jak zawsze sam sobie przeczysz. W jednym poście udowadniasz że komuniści i ultra katolicy to to samo ale zaraz potem stwierdzasz że nie mają pojęcia o Czerwonym Sztandarze.
    To że uważasz iż większość osób na forum nie ma pojęcia o Czerwonym Sztandarze już mnie nie dziwi.Po tym jak piszesz o korzeniach właścieli KW a nie wiesz kto to są Klonowscy; twoje dyrdymały mogą już tylko budzić śmiech politowania. 🙂

    Ps. Rozumiem że na moje pytania nie odpowiesz. Niewygodne?

  8. Hall mówi:

    kurier ma korzenie sprzed 89 r. i jest nacjonalno-katolicki, pisowski, w czesci tresci oraz tresci forumowej, dozwalanej przez moderatora, do czego ma prawo. moze forumowicze nie wiedza gdzie pisza. chos pan rydzyk dostal czestotliwosci i maszty od federacji rosyjskiej.

  9. Hall mówi:

    nie licze na odp i polemike. licze na inteligencje czytajacych.

  10. tomasz mówi:

    do Hall: Słowem liczysz na to czego ci brak. 🙂 A polemiki się boisz bo nie masz pojęcia o tym o czym piszesz.
    1. Wiesz kiedy powstał KW?
    2. Wiesz ile osób z obecnej radakcji pracowało także w „Czerwonym Sztandarze”?
    3. Gdzie to Rydzyk dostał częstotliwości od Rosji? Na Litwie czy w Polsce?

  11. Hall mówi:

    tomasz. lamiesz bojkot wobec mnie. nie potrzebuje tego. przypuszczam, ze w czerwonym sztandarze w obecnej redakcji nikt nie pracowal. chodzi o to, ze kurier pozwala na ultrasowe jazdy, mimo, ze ma korzenie z zssr. moze chce sie uwiarygodnic wobec litewskich wladz. twoi stronnicy, tom, powinni znac korzenie pisma, w ktorym pelnisz istotna, ale nie kluczowa role. jestes czlonkiem spolecznej rady pisma, ktore ma korzenie w ZSSR. to trzeba powiedziec. tylko. mnie to nie obchodzi, ale piszacych prawicowcow….moze…
    tom, wiesz ze dzialasz w pismie z korzeniami w latach 50 tych? . obejmuje mnie bojkot. pamietaj.

  12. tomasz mówi:

    do Hall: Pierwsze słyszę o bojkocie. Ale jeśli taki jest i ktoś kto ma kontakt z rzeczystością to potwierdzi to chętnie się przyłączę. Tak trzeba trakjtować twoje brednie.
    To czego ty potrzebujesz bądź nie obchodzi mnie tyle co pogoda w Burkina Faso.

    1. Czylki kompletnie nie masz wiedzy o stanie redakcji ale wiesz jakie ma poglądy i korzenie.Ciekawe. 🙂
    2. Możesz mi podać przykłady tej „ultrasowej jazdy”? Powtrzam pytanie.
    3. Może bedzie to dla ciebie niespodzianką ale coś tak około 60% społeczeństwa na Litwie ma zgodnie z twoim tokiem myślenia korzenie w ZSRR. A w Polsce w PRL. 🙂
    4. Taaaaa….oczywiście. KW stara się jak może „uwiarygodnić u litewskich władz”. 🙂 🙂 🙂
    5. Możesz wymienić tych „moich stronników” i wskazać gdzie to oni zdradzili się niewiedzą na temat Czerwonego Sztandaru?
    6. Jestem czlonkiem społecznej Rady czetników a nie pisma.
    7. Co to według ciebie znaczy „korzenie”? Skład redakcji? Właściciel? Poglądy? Siedziba?Nazwa?

    Widzę, prosek że polemiki boisz się jak ognia bo tak się zasłaniasz tym bojkotem. 🙂

  13. Hall mówi:

    polemika tak, ale nie jestes mily do polemiki. to kwestia psychologiczna. trudno sie odnosic do twoch wyzszosciowych wypowiedzi. ja nie bede, bo mi nie zalezy. i wisi. licze na lekture innych, chyba ze admin skasuje. pewnie tak, jak wiele innych moich spokojnych postow.

  14. tomasz mówi:

    do Hall:Za to ty jesteś wzorem „miłego” polemisty. 🙂
    W czym ta moja „wyższość”? Chyba tylko w tym że co nieco wiem na temat tego co piszę a przynajmniej sią staram; a ty jak wynika z twoich postów ani nie wiesz ani się nie starasz. Czego dowodzi brak odpowiedzi na konkretne i proste pytania. A przecież biorąc pod uwagę twoje stanowcze wypowiedzi odpowiedź nie powinna sprawić ci żadnych trudności. a jednak…

    Słowem jesteś taki „forumowy poeta” co to pisze tutaj nie dla dyskusji tylko dla czytelników. 🙂 🙂 🙂 Dobre….. :)Ty, a może Nobla weźmiesz? 🙂

  15. Hall mówi:

    tak… nie odpowiadaj mi, bo inni nie odpowiadaja. napisalem o czerwonym sztandarze celem info. , a nie by polemizowac, bowiem, jestemm dla polemiki wykreslony. szczesc wam boze wszystkim.

  16. tomasz mówi:

    do Hall: Czy będę odpowiadał czy nie to moja sprawa. A skoro tak lubisz rosyjski „pazdrawliaju” :); to zapytam : Poniał? 🙂

    Czy możesz, celem info, podać adres internetowej strony KW? 🙂
    Myślę że tutaj także wiedza wielu internautów może potrzebować twojej światłej i jakże odkrywczej; informacji. 🙂
    Paka. 🙂

  17. Hall mówi:

    znow zaczepka. dobranoc. tomasz ma poparcie totalne. chyba ze inne. dobranoc…..

  18. tomasz mówi:

    do Hall: Gdzie? 🙂
    A swój post numer 2 przeczytałeś? Szkoda że argumntów na poparcie swoich zaczepek ci zabrakło.
    Długo tak się jeszcze będziesz żegnał?
    Zdarow. 🙂

  19. Senbuvis mówi:

    Chciałem coś sensownego napisać pod tym artykułem, ale widząc głupawą dyskusję, nie związaną z treścią, odstąpię od tego zamiaru. Napiszę tylko, że polskie szkoły na Wileńszczyźnie czekają ciężkie dni i bez zdecydowanego wsparcia ze strony Polski może dojść do nieodwracalnych, negatywnych dla polskiej oświaty na Wileńszczyźnie, decyzji władz państwowych.

  20. ex mówi:

    zgadzam sie z senbuvisem – posty 2-18 nalezaloby wywalic na zbity pysk, szkoda ze admin pozwala na takie pyskowki 🙁

  21. tomasz mówi:

    do Senbuvis: Zgadzam się.Tylko trzeba się zastanowić jak to wsparcie miałoby wyglądać. Moim zdaniem przekazywanie po prostu pieniędzy nie ma sensu.

    do ex: Nie ma sprawy. Nie będę protestował jeśli te posty zostaną wykasowane.

  22. Senbuvis mówi:

    tomaszu – planowane zmiany sposobu finasowania samorządowych szkół na Wileńszczyźnie mogą spowodować zamknięcie 3/4 polskich szkół i 1/2 szkół litewskich. Natomiast tzw. szkoły powiatowe pozostaną nieruszone – tak, jakby na te szkoły obywatel Litwy – Polak nie płacił podatków. Ale przecież Polacy płacą tak samo podatki jak Litwini. Więc najlepszym rozwiązaniem byłoby stworzenie polskich szkół powiatowych obok szkół litewskich. Zgodnie z twierdzeniem: obywatel Litwy ma prawo do nauki w języku państwowym niech będzie głoszone hasło: obywatel Litwy – członek mniejszości narodowej ma prawo do nauki w języku ojczystym. Państwo polskie, w przypadku likwidacji polskich szkoł samorządowych a pozostawieniu, a w niedalekiej przyszłości gwałtownemu tworzeniu w miejsce zlikwidowanych polskich szkół – powiatowych szkół litewskich, musi zażądać zaniechania likwidacji polskich szkół jako jawnej dyskryminacji narodowościowej.
    Przy okazji apeluję do Rodaków o wsparcie polskich szkół materiałami biurowymi, pomocami dydaktycznymi itp. – kryzys odbija się szczególnie niekorzystanie na szkołach. Pomóżmy im przetrwać ten najgorszy dla nich okres!

  23. tomasz mówi:

    do Senbuvis: To wszystko prawda i apel też popieram. Tylko że to wszystko jest mało. Moim zdaniem polskie szkoły mogą się obronić tylko wyższym niż inne poziomem nauczania. A to dotyka sprawy kadry. I o tym moim zdaniem nie powinno się zapominać co więcej, traktować jak priorytet.

  24. Senbuvis mówi:

    tomaszu – ja nie potrafię podnieść poziomu żadnemu nauczycielu:). Kupić dwie ryzy papieru do drukarki czy parę opakowań kredy – to każdy z nas potrafi.

  25. tomasz mówi:

    do Senbuvis: Owszem to jest racja. Choć uważam że choćby skromny datek na szkolenia czy wymianę nauczycieli między Polską a Wileńszczyzną też wielu stać. Tylko ktoś musi stworzyć taki program i system.

  26. Senbuvis mówi:

    tomaszu:
    1. o wymianie nauczycieli nawet myśl, widać zupełnie nie orientujesz się „w temacie”:)
    2. poziom szkoły nam szaraczkom można oceniać tylko po jednym – jak sobie absolwenci szkoły radzą w szkole piętro wyższej, a tu niespodzianka – nasi uczniowie lepiej sobie radzą od swoich rówieśników litewskich
    3. szkolenia nauczycieli w Polsce są prowadzone i to na dość dużą skalę, ale ten problem zostawmy naszemu „ministrowi” p. J. Kwiatkowskiemu:)

  27. tomasz mówi:

    do Senbuvis:
    1. Dlaczego? Rozwiń to bo mam wrażenie że dojdziemy do tego samego wniosku.
    2. Nie lepiej tylko porównywalnie.To różnica.
    3. Tak są prowadzone ale tylko dla nich.Wydzielone. Bez konkurencji z nauczycielami z Polski. I tutaj powstaje odwieczne pytanie. Czy lepiej być prymusem wśród kiepściuchów czy lepiej być kiepściuchem wśród prymusów?
    To co napisałem jest oczywiście uproszczeniem i nie mam zamiaru nikogo obrażać ani wywyższać. Tylko że jednak trochę tak jest. Pamiętam jak swego czasu był artykuł w KW o szkoleniach dla nauczycieli polonistów w Polsce. Artykuł ten napisała uczestniczka.No i niestety co do języka nie było najlepiej.Internauci to zauważyli i zaczęli podkpiwać. Wtedy wpisała się inna polonistka, nie wiem czy autorka. Przedstawiła się jako nauczycielka i polonistka z wieleńszczyzny oraz uczestniczaka tego kursu. W poście walnęła za dwa byki ortograficzne nie mówiąc juz o stylu. Została bezlitośnie wyśmiana. Nie włączyłem się w to bo bronić ich nie było jak a śmiać się też nie chciałem. Moje oczucia wtedy chyba najlepiej oddaje to: Było mi po prostu przykro i wstyd.

  28. Senbuvis mówi:

    tomaszu:
    ad. 1 – trzeba zdać egzamin z języka litewskiego, wykazać się znajomością programów nauczania obowiązujących na Litwie itp. itd. Starałem się kiedyś o uzyskanie zgody na nauczanie w szkole podstawowej dla polskiej nauczycielki. Niestety, sprawa była tak skomplikowana, że musiałem zrezygnować. A weź jeszcze pod uwagę zarobki i koszt wynajęcia mieszkania, opuszczenie rodziny itp. A no odwrót? Nauczyciel historii z Litwy nauczać miałby w szkole w Polsce historii? Ależ byłaby afera:) To nie to, że on nie zna historii. On zna ją doskonale, tylko nie zna naszego programu i naszej interpretacji dziejów:) Oczywiście piszę o starszych wiekiem nauczycielach.
    2. poziom jest wyższy – więcej procentowo naszych dzieci idzie na studia niż litewskich.
    3. po co konkurencja? po naszym UJ-cie nauczycielka też potrafi robić błędy, nauczyciele litewscy też robią błędy, wszyscy robimy błedy co jeszcze o niczym nie stanowi. Nauczyciele, uczący na Litwie czy Białorusi wymagają zupełnie odmiennego podejścia podczas szkolenia niż polscy – to przecież oczywiste.
    Tak generalnie to uważam, że sprawy nauczycielskie trzeba zostawić fachowcom – to, że kończyliśmy szkoły nie znaczy, że się na oświacie znamy. Natomiast możemy śmiało zająć się pomocą materialną – tu nie trzeba być magistrem ani ministrem:) Możemy stworzyć nauczycielom lepsze warunki pracy – a oni niech uczą bez naszych porad i dorad:)

  29. tomasz mówi:

    do Senbuvis:
    1. Mi chodzi o poprowadzenie kilku lekcji tzw „pokazowych”. A potem ich analizę z kolegami z Polski. Czyli pobyt przez tydzień czy dwa a nie na stałe.
    2. Wiem że nie jest najgorzej. Wiem jednak też że aby dostać się na studia w Polsce należy mieć poparcie ZPL bądź macierzy szkolnej i na te studia jest się po prostu zapisanym. Wiem też o tym jak ciężko bywa studentom z Wileńszczyzny w początkach studiów w Polsce. Pomimo kursów przygotowawczych. Tak czy siak jak ktoś chce studiować w Polsce to zostanie tam „wepchnięty”. A to statystyke podnosi. Jest jeszcze filia w Wilnie i tam też osoba po polskiej szkole większych problemów nie ma.I dobrze. Moim zdaniem te elementy nie tyle zakłamują statystkę co trochę ją zmieniają. I jakby się nad tym zastanowić to wyjdzie że poziom jest podobny. To biorąc pod uwagę okoliczności i tak dobrze. Moim zdaniem jednak musi być lepiej. I nie warto w tym temacie się nawzajem „lukrować” bo za ważne są to sprawy.
    3. Konkurencja musi być w każdej dziedzinie. Dziwię się takiemu twojemu stwierdzeniu bardzo….
    Taaaa to jest oczywiste. A potem masz efekty. Jak posłuchasz sobie jakim językiem mówi młodzież.To nie jest gwara wileńska. To jest rosyjski.
    Młoda para.Polacy. Jadą do ślubu. Nawet im przez myśl nie przejdzie że można by na samochodzie napisać jak już chcą napis, np : Szczęść Boże młodej parze.
    Piszą tak jak wszyscy : Kto kuda. A my żenim sia.

    Mnie to wcale nie cieszy i nie trzeba być bardzo wnikliwym obserwatorem aby to widzieć. Ty też widzisz.Jeśli uważasz że nie ma w tym winy polskiej szkoły to masz do tego prawo.Ja myślę inaczej. Zgadzam się że pomoc materialna jest ważna i staram się co nieco w tej tematyce robić. Ale nie chciałbym żeby za lat kilka już nie było sensu kupowania kredy czy papieru bo nie będzie dla kogo.

  30. Radziwillas mówi:

    Komentarz usunięty za złamanie regulaminu.

  31. Senbuvis mówi:

    do Radziwillasa i innych: jestem w trakcie zabiegów, mających na celu utworzenie forum poświęconego wyłącznie naszym tj. czytelników KW sprawom. Jeśli zostanie ono przez Was zaakceptowane, a redakcja KW zgodzi się na umieszczenie linku do tego forum to skończy się ingerencja kogokolwiek, ale dostęp będzie tylko dla osób zalogowanych.

  32. ex mówi:

    co sie tyczy poziomu polskich szkol i tego jak ich absolwenci radza na studiach wyzszych – to generalnie zgadzam sie z tomaszem: nie jest zle, ale rozowo tez nie jest.

    senbuvis: „Więc najlepszym rozwiązaniem byłoby stworzenie polskich szkół powiatowych obok szkół litewskich”

    problem w tym ze od 1 lipca nastepnego roku nie bedzie powiatow, wiec nie bedzie i szkol powiatowych. tak wiec pomysl nie najlepszy, raczej nalezaloby pozwolic samorzadom na zachowanie takiej sieci placowek szkolnych na jaka samorzad stac: jesli samorzad stac na utrzymanie szkoly dla 10 uczniow – dlaczego taka szkola nie moglaby istniec?

  33. Senbuvis mówi:

    ex – właśnie w tym będzie problem, że samorządy będą zmuszone zamykać „nierentowne” szkoły, ale powiatowe (czytaj: państwowe) zostaną, chociaż też będą nierentowne – to będzie niesprawiedliwe …

    tomasz – myślisz, że Litwin ma problem z dostaniem się na studia, a Polak nie ma? Nie jest to takie proste. Absolwenci polskich szkół studiują w Kownie i w Wilnie na litewskich uczelniach, w Polsce też studiują ale i we Francji są (np. w Bordeaux jest kilka osób). Nigdy nie zrozumiem, dlaczego zawsze musimy poniżać wszystko co polskie, szczególnie w Polsce lub wśród Polaków. Zostawmy to może cudzoziemcom – oni lubują się w krytyce wszystkiego co polskie. Z tym, że im więcej my siebie poniżamy tym więcej im dajemy powodów do poniżania naszej godności. Posłuchaj kiedyś uważnie Francuza czy Anglika, nie mówiąc już o Niemacah – jak oni potrafią siebie wychwalać. A z innych narodów potrafią tylko kpić. A my kpimy i z nich i z siebie.

  34. tomasz mówi:

    do Senbuvis: Z dostaniem się na studia do Polski tak jest. Polacy mają lepsze możliwości. I dobrze. Ale nie powinno to zaciemniać obrazu.
    Niczego co polskie nie mam zamiaru poniżać. Ale nie mam też zamiaru piać z zachwytu i lukrować rzeczywistość bo tak trzeba. Ty uważasz że jest cudnie tylko kredek i papieru brak.No i Litwini przeszkadzają. Ok. Twoje prawo. A ja uważam że nie jest tragicznie ale cudnie też nie. A oprócz papieru i kredek trzeba jeszcze wiele więcej…i to więcej zależy od nauczycieli i rozwiązań systemowych po NASZEJ stronie.Bo nikt tego za nas nie zrobi.

  35. ex mówi:

    senbuvis: wlasnie dlatego optuje za przekazaniem wszystkich szkol samorzadom.
    co do reszty zgadzam sie z tomaszem – polskie statystyki polepsza rekrutacja na studia do Polski, bez tego niestety statystyki i polskich, i litewskich szkol sa identyczne. a wiec przecietna polska szkola nie jest ani lepsza, ani gorsza od przecietnej szkoly litewskiej. natomiast plusem polskiej szkoly jest to ze nauka odbywa sie w jezyku ojczystym.

  36. czarek mówi:

    Przecztalem z zainteresowaniem artykol i komentarze pod nim.O szkolnictwie sie nie wypowiadam bo nie wiem nic na temat.Natomiast jakby „ku pokrzeoieniu dusz chce dodac ze nie tylko Polacy wyrazaja sie zle o sobie.Slyszlem wiele razy innych ,Anglikow ,Holendrow ktozy mowili zle o sobie lub swoim kraju.Jest to raczej cecha ludzi o niskim mniemaniu o sobie .Ijezeli chodzi o opinie innych narodow o nas to generalnie jest pozytywna .

    22

    2

    2

  37. tomasz mówi:

    do Czarek: Możesz mi wskazać GDZIE tutaj ktoś źle mówi o Polakach lub o szkolnictwie?

  38. czarek mówi:

    Moja notka byla a propo post33.Wywnioskowalem ze polskie szkolnictwo na Wileñszczyznie to podstawowki ,licea i niektore kierunki studjow.A co sie dzieje z mlodzieza ktora nie chce studiowac?Czy sa tez polskie zawodowki ,technicum?

  39. tomasz mówi:

    do czarek: Wiesz że nie wiem.W każdym razie nigdy o technikach czy zawodówkach nie słyszałem. A faktycznie czemu właściwie ich nie ma? Jeśli nie ma.

  40. Senbuvis mówi:

    Jest szkoła w Białej Wace, są polskie klasy w różnego rodzaju szkołach np. w zawodówkach … Nie jest tak źle.
    Do Czarka – ciekawe jak wywnioskowałeś to co wywnioskowałeś?:) Przecież napisałem Ci w mailu jak wygląda struktura polskiego szkolnictwa na Litwie. Odpowiedzi nie udzieliłeś.

  41. Renata mówi:

    moje dzieci ukonczyly polskie szkoly. Dzis sa juz po studiach wyzszych na UW. Mieszkamy w dzielnicy Wilna, gdzie wiekszosc – Litwini. Oni tez maja wiele do zarzucenia wlasnym szkolom. Sadze, ze w kazdej szkole, polskiej czy litewskiej sa slabsi nauczyciele i jak sie taki trafi, to juz gorzej, a do tego b. wazne sa zdolnosci i pracowitosc ucznia. Poziom polskich szkol nie jest gorszy od litewskich, a o tym swiadcza przeciez wyniki egzaminow panstwowych. I jeszce, uwazam, ze Polacy powinni uczyc sie w polskich szkolach, a Litwini – w litewskich. Polacy po litewskich szkolach wstydza sie wlasnego jezyka i nawet z rodzicami nie chca mowic po polsku, a pozatem czesto sie im wytyka, ze sa Polakami

  42. wilniuk mówi:

    Więcej by takich mądrych matek jak pani Renata, to z pewnością trochę problemów by nam ubyło.

  43. wrocławianin mówi:

    Pani Renato brawo, tak trzymać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.