97
Litewscy narodowcy: „Kajajcie się, Polacy”

Prezes Stowarzyszenia „Vilnija” Kazimieras Garšva ze swojej działalności jest znany Polakom i na Litwie, i za granicą Fot. Marian Paluszkiewicz

W sobotę, w wileńskim Ratuszu na Starym Mieście, odbyła się konferencja, poświęcona „90. rocznicy podpisania i złamania Umowy Suwalskiej” („Kurier” już pisał o niej w artykule „Rewanżyzm rangi państwowej” w numerze z dnia 8 października br.).

Zgodnie z zapowiedzią organizatorów, wystąpili: profesor Antanas Tyla, europarlamentarzysta profesor Vytautas Landsbergis, poseł na Sejm RL Gintaras Songaila oraz prezes Stowarzyszenia „Vilnija”, współpracownik Ministerstwa Oświaty RL dr Kazimieras Garšva.

Jako organizatorów konferencji bardzo blisko powiązana z „Vilniją” „Voruta” wymienia Ministerstwo Ochrony Kraju RL, Ministerstwo Oświaty RL, Ministerstwo Kultury RL, Samorząd miasta Wilna, „Sąjūdis” Litwy i Stowarzyszenie „Vilnija”. Jak już informował „Kurier” w artykule „Rewanżyzm rangi państwowej”, wszystkie trzy ministerstwa się od konferencji odżegnały — za organizatorów zatem uznać należy „Sąjūdis”, „Vilniję” i Samorząd miasta Wilna, w którym rządzą obecnie konserwatyści.

Sama konferencja w minimalnym stopniu dotyczyła Umowy Suwalskiej, o której mówiono, że została przez Polskę złamana — większość czasu poświęcono tzw. „okupacji”  Wileńszczyzny przez Polskę w latach 1920-1939, co też zapowiadał plakat przed wejściem do sali głównej w Ratuszu, która pękała w szwach od ludzi w różnym wieku, wśród których sporą część stanowiła młodzież. Po drodze do sali mogli też obejrzeć wystawę poświęconą bitwie pod Szyrwintami i Giedrojciami.

Najpierw profesor Antanas Tyla przeczytał referat „Zagarnięcie Wileńszczyzny przy złamaniu Umowy Suwalskiej”, w którym pokrótce opisał ogłoszenie przez Litwę niepodległości i problemy z jej utrzymaniem, skupiając się na polskiej agresji i pomijając kwestię współpracy litewsko-bolszewickiej, o której na konferencji nie padło ani jedno słowo.

Następnie europarlamentarzysta Vytautas Landsbergis odczytał referat pt. „Wielki błąd Józefa Piłsudskiego”, w którym powtórzył po raz kolejny tezę, że „Polska uzyskała niewiele i na krótko, a straciła przyjaciela”, winą, za co obarczył „chorą osobowość Józefa Piłsudskiego”, który „raz przedstawiał się jako Litwin, a raz jako »tutejszy« ”.

Po nestorze „Sąjūdisu” wystąpił prezes Stowarzyszenia „Vilnija”, współpracownik Ministerstwa Oświaty dr Kazimieras Garšva (który jeszcze przed rozpoczęciem konferencji rzucił się na naszego fotoreportera Mariana Paluszkiewicza z wyzwiskami i intencją uniemożliwienia wykonywania mu swojej pracy) z referatem o tytule „Skutki okupacji Wileńszczyzny”, w którym między innymi skupił się na krytyce „Kuriera Wileńskiego” oraz Akcji Wyborczej Polaków na Litwie i zapoznał publiczność z tym, jak w międzywojniu przekręcano litewskie nazwiska, wspominając przy tym, że w Polsce jest to nadal praktykowane.

Jako ostatni prelegent wystąpił poseł na Sejm RL z ramienia partii konserwatystów Gintaras Songaila z odczytem „Przyszłość Litwy i Polski — czy możliwe jest zaufanie?”. Wymienił drażliwe kwestie w stosunkach między państwami, wspomniał o „najlepszej na świecie sytuacji szkolnictwa mniejszości polskiej” i poskarżył się na nazywanie „polskimi” szkół mniejszości polskiej, które Litwa utrzymuje „kosztem nieproporcjonalnym do możliwości państwa”. Wszyscy prelegenci głosili tezę, iż tylko uznanie przez Polskę faktu okupacji Wileńszczyzny i złamania Umowy Suwalskiej może uzdrowić stosunki między dwoma państwami, a od dawna oczekiwaną normalizację złośliwie sabotuje Akcja Wyborcza Polaków na Litwie.

Następnie dyrektor Gimnazjum Tysiąclecia Litwy w Solecznikach, Vidmantas Žilius, zaprosił na scenę trzy zwyciężczynie konkursu na wypracowanie na temat „Skutki polskiej okupacji dla Litwy Wschodniej”, zorganizowanego wśród uczniów Gimnazjum: Erykę Kwiatkowską, Krystynę Mackiewicz i laureatkę pierwszego miejsca, Katarzynę Andruszkiewicz, która przeczytała swoje wypracowanie zebranym. Laureatki zostały nagrodzone upominkami, ufundowanymi przez Stowarzyszenie „Vilnija”. Konferencję zakończył występ chóru męskiego świetlicy oficerskiej garnizonu wileńskiego „Aidas”, który wykonał utwory na temat walki o Wilno.


Komentarz:

Już walczą i dzieci

Nietrudno się domyślić z niemal nieustającej krytyki Akcji Wyborczej Polaków na Litwie, że konferencja zorganizowana została jako, między innymi, przyczynek do zbliżających się wyborów samorządowych. Jednak dziwi i zniesmacza fakt, iż do walki politycznej wciągnięte zostały dzieci. Dzieci, jak się można by domyślać z nazwisk, pochodzące z polskich rodzin. Organizatorzy konferencji pokazali społeczeństwu swoje postępy w „likwidowaniu skutków okupacji”, natomiast skutkami „likwidowania skutków” stały się dziewczęta z Gimnazjum Tysiąclecia Litwy. Jak po takim występie będą się układały ich relacje z rodziną? Jak będą się czuły w swoich okolicach, zamieszkiwanych w większości przez „wynarodowionych Litwinów”, na jakie stosunki z nimi mogą liczyć? Organizatorzy konferencji w imię obłędnych etnocentrycznych teorii wciągnęli do walki politycznej dzieci, by te w stylu godnym Pawlika Morozowa walczyły o „niszczenie skutków okupacji”. Tak, jak obrzydliwa była działalność Hitlerjugend i Komsomołu, jak obrzydliwe jest używanie w lokalnych afrykańskich wojnach uzbrojonych w kałasznikowy jedenastolatków o pustych spojrzeniach — równie obrzydliwe jest to, co zrobili organizatorzy konferencji.


97 odpowiedzi to Litewscy narodowcy: „Kajajcie się, Polacy”

  1. Zbigniew mówi:

    Kwiatkowska,Mackiewicz, Andruszkiewicz
    Co wasi rodzice na to?

  2. Andrius mówi:

    Nie,no mam nadzieję,że rodzice są dumni z dzieci.Umiemy pluć(czytaj s..ć)we własne gniazdo.Przepraszam za język,ale inaczej nie mogę.Nie mam innych słów.Pamiętam kiedy otwierano szkołę litewską w Butrymańcach,nie wiem,czy nadal egzystuje.Jedna z mumusiek “Litwinek”mówiła – “Spasiba włastiam,czto dali nam wozmożnost’ uczoby na litowskom jazyke”.Przemówienie z połowy lat 90.Zdaje się,że szkoła umarła śmiercią naturalną.Tfu.Na pohybel.

  3. Andrius mówi:

    Podejrzewam,że to perfidne wykorzystanie dzieci w celach politycznych.Po nazwiskach sądząc…niestety naszych.

  4. obrzyda mówi:

    Dlaczego rodzice pozwalają swoim dzieciom niweczyc wlasnych pradziadow. Obrzydliwie.

  5. Andrius mówi:

    Do Troopa
    Tegyvoja Butrimoniu Pagrindine Mokykla Tv.ju mat’

  6. Andrius mówi:

    Już niedługo…:-)

  7. Jan mówi:

    A czego się spodziewać po litewskich działaczach/politykach wychowanych w duchu sowiecko-bolszewickiej agitacji.Karmieni w młodości sloganami o wyższości sowieto-komunizmu,a pobrane nauki przerabiają pod program własnych partii.Jak zwykle wyglądają zagrożenia z zachodu a kopa w d….dostaną ze wschodu.

  8. Bodek mówi:

    Jest takie forum rosyjskojęzyczne o Polsce i okazjonalnie tam zaglądam. Na otrzeźwienie panom nacjonalistom zacytuję jeden z postów z tego forum autorstwa niejakiego “Самолётчик” из Гатчины:
    “Вильно принадлежал Российской империи, СССР и снова будет принадлежать России. Почему? Ну, хотя бы потому, что справедливость рано или поздно торжествует. Прибалты ведут себя по отношению к русским очень несправедливо. А ещё по тому, что Калининград должен быть связан с Россией сушей.”
    Tłumaczyć pewnie nie trzeba ale regulamin jest regulaminem:
    “Wilno należało do Imperium Rosyjskiego, Związku Radzieckiego i będzie należeć do Rosji. Dlaczego? Bo sprawiedliwość zwycięża. Przybałtyka zachowuje sie bardzo niesprawiedliwie w stosunku do Rosji. I jeszcze dlatego, że Kaliningrad powinien mieć połączenie z krajem.

  9. Kmicic mówi:

    “Konferencja”odbyła się ściśle wg. oczekiwań. Niczym organizatorzy nas nie zaskoczyli, nawet specjalnie-prowokacyjnie wybrali dzieci z polskich rodzin. Nuda.. Nic nowego..
    PS.
    Lansowane ostatnio hasło jak to polska rdzenna mniejszość na Litwie ma najlepiej na świecie warto zbyć dwoma argumentami,:
    1*
    to dlaczego chcecie tak uporczywie popsuć to, co jest tak waszym zdaniem piękne? i to robicie to za pieniądze polskich podatników..
    2*
    To dlaczego z takim uporem nie chcecie, by Polacy na Litwie mieli te same prawa co Litwini w Polsce?
    Ps.
    A poza tym nuda…

  10. obywatel mówi:

    Hańba SonGarLandu że do swoich brudnych zagrywek wykorzystują polskie dzieci, rodzice których nie po to oddali do litewskiego Gimnazium, aby tych dzieciaków nastawiano przeciw swoich rodziców, dziadków i otoczenia gdzie mieszkają.

  11. Jurgis mówi:

    To już nie jest sprawa że każdy może widzieć historię swojego narodu inaczej.To jest przemyślane działanie
    nastawione na konfrontacje i zwalczanie polskości tych ziem przez, zafałszowanie faktów historycznych.
    Te odradzające się skrajnie nacjonalistyczne tendencje dają coraz bardziej o sobie znać.Pojawiają się np tablice jak ta na Nowej Rossie OKUPACiJU AUKOMS 1920-1939,1940-1990.
    Właściwie mniejszość polska mogła by też znaleźć np datę Lipiec 1944 – kiedy koloniści litewscy,kolaboranci Niemiec w pełnej
    liczbie 100% tj ok 35 tys opuścili Wilno w popłochu przed nadciągającą Armią Czerwoną.Myślę jednak że nie tędy droga.

  12. pšv mówi:

    to Obywatel
    Rodzice oddali te dzieci właśnie po to! Litwa nie kryła się z zamiarami “odpolszczenia” i “relituanizacji”. Posowieccy mankurci, nie przyznający sie do polskości swych dziadków, ci, których wystraszeni rodzice oddawali do szkół rosyjskich pod hasłem “oby im było lżej” oddają teraz dzieci na tych samych zasadach do szkół litewskich. Różnica jest tylko taka, że Sowieci coś pierdolili o braterstwie, a Litwini otwarcie mówią o untermenschach. No i odpolszczyć zsowieczonych lżej.
    Ciekawie, co napisałaby taka Kasia o swoim pradziadku?

    “Mój pradziadek, od kilku pokoleń spolszczony, pozbawiony korzeni i kultury, zaślepiony polską propagandą, wstąpił w 1919-m do zbrodniczych legionów zdrajcy Pilsudskisa, wspólnie z bandziorami z Warszawy przelewał krew sprzymierzonych z Litwą czerwonoarmistów – Żydów i Białorusinów – w Vilniusie, uciekał do Polski, potem wrócił z rakarzem Żeligowskim i zaczął ciemięzyć litewskośc. Ożenił się z prababką- tez spolszczona od pokoleń- i płodził dzieci na pozytek okupanckiej Polski. Dzieci teroryzował śpiewając im kolędy i kołysanki po polsku! W czasie wojny nie odstąpił od zabobonów polskich, strzelał z puszczy do dzielnych Litwinów i do Panów Naszych Niemców. Po wojnie sprawiedliwy (bo z udziałem Litwina) sąd stalinowski wysłał go do Igarki, zasmiecając im to święte miejsce litewskiej martyrologii. Wrócił, swołocz taka, i prawie dożył do Odrodzenia. Dziadek, któremu głupia polskość ojca zamknęła drogę do komsomołu i litewskości, mimo że tez był żonaty z tutejszą “Polką”, nauczył sie w kołchozie języka rosyjskiego, i oddał moja mamę do szkoły rosyjskiej, a potem i za Ruskiego. Tato, chociaż rodem zza Uralu, ale szybko skumał, że na Litwie nie da się inaczej jak po litewsku, i oddał mnie do szkoły litewskiej. Strasznie się z tego cieszą- tato ma pracę dozorcy w tejze szkole, mama nie chodzi na wywiadówki bo ja sie wstydzę jej wymowy, dwójek nam nie stawiaja (to taki ohydny zwyczaj z białopolskiej szkoły!), a jak pod dyktando nauczycielki ułożę z tekstów “Voruty” coś o głupocie pradziadka, to zabiorą mnie do Vilniusu i nagrodzą. Cały Szalczyninkaj o tym się dowie, i czuwaki z ruskiej szkoły na dyskotece mnie zauważą! Mimo że pijani, zauważą, przeciaż jam gwiazda!!! Gnij, spieprzaj pradziadu z mej pamięci!”

  13. Jowicz**** mówi:

    A te dzieci to po ile mają lat?Moze te wypracowania pisał ktoś inny?Nie ma co rwać włosów.W Polsce tez nie brakowało volksdojczów.A co sie wyrabiało na Śląsku?Przedtem tam Poalkó było więcej to i więcej mieli do powiedzenia.Teraz więcej jest Litwinów i tak to się kręci.Kiedyś na granicy PRL-NRD pewien ruski kierowca tłumaczył NRD-owskiemu celnikowi-…jeszcio odna wajna a budiesz gawarit po ruski.

  14. JJ mówi:

    Do PŠV:
    Dzięki za “Wypracowanie o pradziadku”:)
    Chociaż to śmiech przez łzy, ale humor to dobra broń.
    Biedna dziewczyna, nie wie co traci w postaci polskiego języka, kultury i literatury, nie mówiąc już o ogólnie wypranym i ograniczonym mózgu… Jeżeli kiedyś w życiu wytknie nos poza ten prowincjonalny i zakompleksiony kraj, to może coś zrozumie…

  15. Kmicic mówi:

    do pśv:
    “Wypracowanie o pradziadku” może wyślij do litewskiej szkoły i do rodziców nieszczęsnej uczennicy..

  16. piast mówi:

    Nacjonaliści Litevscy znów strzelają sobie samobója. Targa nimi wsciekłość, zaklamanie po prostu nie umią żyć w demokracji. tak przesiąkneli wschodnim bolszewizmem i carską despotią, że Europa z nich korzyści nie bedzie miała wcale, oprócz kupy smrodu który po sobie zostawią……Wykorzystywac polskie dzieci do rozgrywek politycznych – hanba ! Do tego mogli się posunąć dotąd tylko bolszewicy ze słynnym WOWKĄ ktory wydał rodziców na śmierć i może jeszcze Hitlerjunden- a teraz doszli nacjonalisci Litevscy którzy coś mamroczą… i nie moga zrozumieć że przez takie wybryki tracą jedynego realnego przyjaciela jakim jest RP

  17. Grzesiek mówi:

    Witkacy mawiał, że “najpiękniejszą sztuką jest kłamstwo”; w tym przypadku nie ma mowy o sztuce, nawet o rzemiośle, jest ordynarna robota gamoniowatego partacza, która potrafi tylko słabego na umyśle zachwycić.

    Jakie wnioski płyną dla nas? Niestety wszelkie litewskie zapewnienia o przyjaźni, porozumieniu, wspólnych przedsięwzięciach, o tym jakie to cudowne stosunki zbudujemy z Polską należy potraktować tak jak zasługują, jak brzęczenie much. Za dużo było litewskiego pisania palcem po wodzie, słów rzucanych na wiatr. Trzeba poczekać, aż pokolenie zawziętych wymrze i postawić na młodych Litwinów, bo może z nimi uda się. Może?

  18. piast mówi:

    I jeszcze jedno gdyby nie Piłsudzki to napewno wielu aktywnych z tego spotkania Panów pasłoby renifery w Magadamie gawariat pa russki.Ale Piłsudzki Litvin w krwi i kości Polak z wyboru bolszewików się nie bał , nie kupczyl z nimi i dlatego RL i II RP dostała 20 lat oddechu przed czerwona zarazą!
    W 20 roku Piłsudzki mógł wszystko mając milionową armie: jednak nie zajął Litvy Kowieńskiej, lecz jedynie na skutek odmowy utworzenia konfederacji przez Litvę polecił zając Wileńszczyzne polskojęzyczną

  19. Warszawiak mówi:

    Małe kompleksy małego państwa… Tu nie ma czego komentować.

  20. mod-Litwa mówi:

    Žyczę, wam, poliakom germanizacji Krakowa, žeby zaistnial tam język niemiecki, potem wedlug tego języka Krakow okupowač i przylączyč do Niemiec.I opowiadač rožne bašne o niemieckim mieščie od wiekow.
    Serdecznie wam tego žycze, bo inaczej innych cierpien nie poznačie.

  21. Grzesiek mówi:

    PiłsudSki!

  22. tak mówi:

    szkola litewskojezyczna potafi wiele. Sa przypadki, kiedy dziecko z rodziny mieszanej, oddane do szkoly litewskojezycznej ma okrutnie polamane zycie, zrywa ze swym polskojezycznym rodzicem, temu, ze Polak. Nawet z takim, ktory jest wzorcem wedlug norm Europejskich. I o to chodzi faszystom lituanofonom

  23. Jagoda mówi:

    🙁 Wstyd i hańba dla tych, którzy na tą konferencję pozwolili. A gdzie są zasady UE? Litwę tylko na obelgi ostatnio i stać!!!

  24. zozen mówi:

    wg historyków litewskich, Polacy zostali sromotnie pobici pod Giedrojciami i Szyrwintami. Byli gonieni przez niezwyciężoną armię litewską, która prawie odbiła Wilno z rąk okupantów i tylko wystąpienie Ligi Narodów zatrzymało zwycięski pochód.

  25. gad mówi:

    rząd Polski lekceważy od lat problem nacjonalizmu litewskiego i..

    najwyraźniej nie umie przyjąć jednoznacznej polityki wobec państwa, których przedstawiciele wielokrotnie pogwałcili w minionych latach prawa mniejszości narodowych.
    Teraz na dodatek kręcą podwójne lody bo im ten biznes się wali. Mąka i kasze podrożały ostatnio o 100 proc! a emerytury i renty są obniżane! że nie wspomnę o fatalnym bezrobociu, wygaszaniu oświetlenia na ulicach, zatrzymanych inwestycjach itp.
    Cwansi litwini dorwali sie do koryta ale spora część pozostałych wyjechałam a zostało ich tam razem z Polakami, Białorusinami i Rosjanami raptem jakieś 3,5 mln!
    I te obszczymury żmudzkie jeszcze się stawiają?!
    Sugerowałbym wstrzymać inwestycje polskie w tym rejonie i zobaczymy co im zostanie ;>
    Nie rozumiem po co planowana tam jest przebudowa lini kolejowej i autostrady – no chyba żeby ruskie mieli łatwiej najechać znowu do Polski. Uczcie zatem swoje dzieci rosyjskiego i niemieckiego bo ta swołocz już przebiera nogami z niecierpliwości a żadne pierepalki z ochotniczą rezerwą itp w miejsce porządnej armii ich nie powstrzymają

  26. Kmicic mówi:

    Z pewnością władze litewskie od 20-lat zachowują się jak prawdziwi okupanci w stosunku do obywateli litewskich narodowości polskiej -rdzennych mieszkańców tych ziem . Litwa się hańbi na arenie międzynarodowej ,a za ujawnienie prawdy oskarża krzywdzonych Polaków o antylitewskość.
    do grzegorz 19;
    Czekac ,aż dorosną tak indoktrynowani młodzi Litwini ? czekać ,aż pozostanie nas tutaj 50tys? Właśnie teraz należy działać ze zdwojoną siłą, każdy na miarę swoich możliwości: w swoim otoczeniu,w otoczeniu swoich polityków i działaczy, w mediach, organizować wokół siebie lobby broniące praw mniejszości na LT.To wbrew pozorom łatwe, tylko polskie władze i PE muszą wykazać się konsekwentnym, naprawde stanowczym i skutecznym działaniem.

  27. Połaniec mówi:

    o czym śpiewał chór męskie świetlicy oficerskiej garnizonu wileńskiego „Aidas”, który wykonał utwory na temat walki o Wilno? Czyżby o “czeskim” duchu bojowym wojska litewskiego i wzięciu nóg za pas od razu za linie demarkacyjną?

  28. Albert mówi:

    zebranie debili. historia politykom powinna sluzyc do pojednania, a nie do konfrontacji. roztrząsanie historii nalezy zostawic historykom, nie politykom, a juz szczegolnie dzieciom. wciąganie dzieci do jątrzenia nienawisci narodowosciowej to skandal. gryna tarybų sąjunga. chorzy ludzie i tyle.

  29. pruss mówi:

    tupet muzyka i jego kolegow nie ma granic to my mamy sie kalac,ze zostawilismy Litwe jako panstwo po I wojnie(co nie bylo takie oczywiste jak sie w/w zdaje),ze zaistniala jako panstwo.Najpierw trzeba sie rozliczyc z Ponar.Poza tym coraz bardziej Litwa przeszkadza Polsce i Rosji wiec niech sobie lepiej konferencja na temat przyszlosci Litwy zorganizuja bo to bardziej aktualny temat szczegonie kiedy WP podala dzisiaj kraje zagrozone bankructwem.

  30. Kmicic mówi:

    Lansbergis w tym towarzystwie ?, no cóż, sam siebie skomentował.

  31. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Najzabawniejszy jest post mod-Litwy ( numer 22), ten o “cierpieniach” Litwinów. Paranoja !
    A swoją drogą wyjątkowo życzliwe życzenia odnośnie Krakowa.
    Cóż, Panie mod-Litwa, choćby się Pan mod-litwił o to dzień i noc, noc i dzień bez przerwy, Pan Bóg prośby tej nie wysłucha. Nie ma na to najmniejszych szans.

  32. kurierowicz mówi:

    Rozumiem gorycz Pana mod-Litwa… Chciałbym jednak przypomnieć, że Wilno od XV w. nie było polonizowane, lecz polonizowało się przyjmując język i kulturę dające perspektywę w pobieraniu nauki (szczególnie od XVIII w.)oraz w karierze. Zwłaszcza, że polski opanować nie było trudno wiekszej części mieszkańców – przypomnijmy mówiącym w języku starobiałoruskim (dzisiaj nazywanym tutejszym. Badania archeologiczne niejednokrotnie wykazują, że jeszcze przed chrystianizacją, miasta WKL w dużym stopniu zamieszkiwali słowianie. Bałtowie byli głównie rolnikami bądź zalążkiem szlachty-bojarów (przecież nawet określenie bajoras pochodzi od ruskiego).

  33. andreas mówi:

    Do pšv: wypracowanie super – dziekuje.

    Do organizatorow konferencji i ich milosnikow: dziekuje jeszcze mocniej! Im wiecej takich imprez-konferencji, tym Polacy zdobeda wiecej mandatow w zblizajacych sie wyborach. Litwini w zaden sposob nie moga nauczyc sie z zyciowej sentencji: Historia est Magistra Vitae. Im Polacy sa bardziej przesladowani, tym zarazem sa bardziej zjednoczeni. Dziekuje Wam drodzy organizatorzy!

  34. Zagłoba mówi:

    Ale mówców dobrali, same tęgie i przenikliwe umysły, same gwiazdy litewskiej i wszechgalaktycznej polityki…
    Tradycyjnie nie zawiódł Landsbergis, “przyjaciel” Polski i Polaków, także tych mieszkających na Litwie. Jego słowa: “Polska (…) straciła przyjaciela” są słuszne o tyle, że to właśnie Litwa i sam Landsbergis dyszą do nas nienawiścią, która wynika z ich niezaleczonych kompleksów.

  35. Grzesiek mówi:

    W styczniu napisałem:

    Polską politykę wschodnią od 20 lat buduje się na ideowym fundamencie stworzonym przez środowisko paryskiej „Kultury”. Polska postawiła i stawia na niepodległe państwa, na Litwę, Łotwę, Estonię, Białoruś i przede wszystkim na Ukrainę.

    Taka polityka ma mnóstwo zalet, ma też wady, do których należy tolerowanie nacjonalizmów w tych krajach często posiadających spory bagaż wrogości przeciwko Polsce i Polakom. I tę wrogość w Polsce tolerowano, bo wierzono, że trzeba przejść dziecięcą chorobę, że młodzi muszą się wyszumieć, i doczekamy się chwili „jak figa ucukruje, jak tytuń uleży”.

    Mija 20 lat i okazuje się, że wielu Litwinów dalej krąży po starych antypolskich koleinach, tak starych jak koleje żelazne na Litwie.

  36. dimitr mówi:

    Już kilka razy zauważyłem, że wspomnieliściew różnych tematach- HAKATE. Porównanie sposobu walki z polskością niemców i litwinów, jak dla mnie jest jak najbardziej trafne. Pomimo różnicy wieku, metody i cel pozostał ten sam- depolonizacja. Przez 123 lata Polacy bronili sie przed wynarodowieniem w zoborze pruskim, austrackim i rosyjskim. Jednak najbardziej skuteczna i efektywna ( dla mnie) była walka w Wielkopolsce! Wielkopolanie znakomicie poradzili sobie z germanizacja. Swoim uporem, zaradnością w ramach obowiązującego prawa potrafili zatrzymać germanizację a nawet wzmocnić swoją pozycje! Teraz w XXI wieku doszedł zabór litewski! Myślę,że jeśli Polacy z Litwy chcą zachować swoja tosamośc powinni brać przykład z Wielkopolan.
    Wóz Drzemały, strajk dzieci wrzesińskich i cała tzw. “Najdłusza wojna nowoczesnej europy” dla Polakó z Litwy niech będzie przykładem,że można wygrać !! Niektóre sposoby walki, organizację można przemnieśc na grunt litewski!

  37. Andrzej mówi:

    do mod-Litwa
    Ty na prawde nie znasz się historii. By to mieliśmy. 123 lat zaborów i austriackie panowanie w Krakowie. Tylko my nie wkręcamy niemcom z mazur że są z germanizowanymi polakami ty pa..nie jeden. A o krzywdzie i życzeniu to ja ci powiem jedno. Ja wam życzę z całego serca że w waszym marionetkowym kraju będzie tylko mówiono po polsku i rosyjsku. I pies z kulawą nogą do litewskości sie nie przyza.
    już nie długo tempa ły..o

  38. nienawisc mówi:

    wedlug planow zaborcow jezyk litewski w rekach russkij litovec mial sie stac jezykiem nienawisci, instrumentem niszczenia obywatelskosc. To potwierdzaja lansbergis, zinkevic, ozol

  39. elpopo mówi:

    Zobaczcie jak Turcy traktują Polaków:

    http://przewodnik.onet.pl/polacy/polska-wies-w-turcji,1,3727451,artykul.html

    a Polacy mimo zamieszkiwania Adampola od 4 pokoleń są tylko i wyłącznie imigrantami. Nie mieszkają na tym terenie od stuleci, stanowią obecnie 10% mieszkańców jednej tylko wiochy a tradycyjnie wójtem jest Polak. I kto by się spodziewał tego od Turków którzy wymordowali Ormian i prześladują Kurdów?

  40. ben mówi:

    “Sala główna w Ratuszu, która pękała w szwach od ludzi w różnym wieku, wśród których sporą część stanowiła młodzież”. Cóż, to może niepokoić, o ile nie byl to “szkolny spęd”.
    Wciąganie dzieci o polskich nazwiskach w polityczne rozgrywki z Polakami, prymitywne i obrzydliwe.
    Prymitywizm w działaniu jest oznaką bezradności, dlatego radziłbym polskim działaczom politycznym i społecznym przyjęcie postaw niewskazujących na to, że powyższa konferencja wywołała w nich jakiekolwiek emocje. Spokój i pewność swego w takich sytuacjach powoduje ogromne zdenerwowanie u każdego, kto tylko takie narzędzia w polityce stosuje! Przećwiczyłem to już wielkrotnie i zawsze przynosiło to oczekiwane przeze mnie skutki. Polecam! 🙂

  41. Ateista mówi:

    Nacjonaliści litewscy próbują podgrzać nastroje i odwrócić uwagę od trudnej sytuacji gospodarczej Litwy. Odgrzebywanie sprawy Żeligowskiego, który kiedyś pogwałcił prawo międzynarodowe, nie leży w interesie państwa litewskiego. Polska nie potępi dzisiaj jego akcji zbrojnej z 1920 roku, podobnie jak nie będzie żądać od Rosji, aby uznała za bezprawne rozbiory. Wilno jest dzisiaj stolicą Litwy i nikt z normalnie myślących Polaków nie zamierza tego zmieniać. To piękne miasto nalezy przede wszystkim do Litwinów, ale w dalszej kolejności również do Białorusinów, Polaków, Żydów, Rosjan itd. A mieszkańcy Wilna powinni być dumni z tego, że ich miasto staje się własnością całego świata.
    Życzę dobrze dla Litwy i chciałbym, żeby ten piękny kraj był przyjazny dla wszystkich ludzi. Szkoda tylko, że nacjonaliści wyrządzają Litwie ogromną szkodę, ucząc dzieci nienawiści do innych narodowości. Kiedyś w przyszłości może się to strasznie zemścić. Podgrzewanie nastrojów nacjonalistycznych w społeczeństwie miało miejsce na Litwie przed wybuchem wojny niemiecko-sowieckiej w 1941 i doprowadziło do tragedii, z którą do dzisiaj Litwa nie może sobie poradzić.

  42. pik mówi:

    Korci mnie od dłuższego czasu – co powiedzą nacjonaliści litewscy na takie oto pytanie: kto pomógł litwinom kilka wieków wstecz zejść z drzew?

  43. ben mówi:

    do elpopo 42:
    Parafrazując: Polak Turek dwa bratanki! A nic tak ludzi nie brata jak wzajemne karbowanie sobie skóry w przeszłości. 🙂
    Pozdrawiam!

  44. Zagłoba mówi:

    W zasadzie taka konferencja ma dla nas jedną bardzo pozytywną stronę. Pokazuje, że mówienie o litewskim nacjonalizmie i antypolskich fobiach to nie nasze wymysły, tylko fakt.
    Mam nadzieję, że wiadomość o tym spędzie rozejdzie się po Europie i otworzy oczy niedowiarkom, którzy myśleli, że najgorsze historyczne europejskie -izmy w dobie integracji już przeminęły. Bo na Litwie trzymają się mocno.

  45. Kmicic mówi:

    ben 43,Zagłoba 47:
    W pełni się zgadzam. To desperacja mastodontów, którzy tracą grunt pod nogami. Spokojnie ,z uśmiechem wykorzystać ten prezent maksymalnie go nagłaśniając i dalej róbmy swoje.

  46. maur mówi:

    Do: Katarzyny Andruszkiewicz, napisałaś:
    …”Tę okupację można nazwać zdradą. Zdradą nie tylko wobec Litwy, ale też zdradą wobec wartości Polski. Naprawdę, nawet wstyd tak wykorzystywać swoich przyjaciół”.
    Nie wiem w jakim jesteś wieku. ZDRADĄ jest to co napisałaś. Zdradą wobec swoich przodków.Być może zdradziłaś rodziców, rodzinę i znajomych. Twoje nazwisko już trafiło do annałów historii jako zdrajcy. Wzięłaś przykład z Litwinów, którzy od wieków zdradzali swoich przyjaciół i czynią to po dzień dzisiejszy. Zdradzali też w opisywanym przez Ciebie czasie. I to kilka razy. Teraz Twoja zdrada będzie zdradą Twojej rodziny.Okryłaś swoje nazwisko hańbą. Nie wiem czy jesteś zdolna to pojąć. Twoje nazwisko stało się publicznie znane. Konsekwencje tego będą szły za Tobą prze całe życie.

    Ale podaję Ci pomocną dłoń. Podpowiem jak tę kartę hańby zamienić na kartę chwały.

    Tekst Twojego wystąpienia nie wygląda na samodzielny. Jego autorem wydaje się być osoba, której poziom wiedzy historycznej czy stylistyka wypowiedzi jest wyższa niż poziom gimanzjum.Czy ktoś pomagał Ci w redakcji tego teksu lub wręcz napisał go?
    Jeżeli tak było w rzeczywistości możesz napisać o tym do Kuriera Wileńskiego prośbę o zamieszczenie swojego wyjaśnienia. Owszem, po tym kroku możesz być szykanowana w szkole przez “przyjaciół Litwinów”. Ale zapamiętaj, żaden zdrajca nie zasługuje na szacunek. Dla żadnej ze stron.
    Chyba że Twoje marzenia o przyszłości sprowadzają się do roli worka na spermę dla byle kogo -byle był Litwinem…

  47. Paw69 mówi:

    Sam pójdę z następcą Lucjana Żeligowskiego wziąć udział w tzw.puczu czy rewolcie jak różnie nazywają. Pozdrowienia dla Polaków na Litwie ale nie tylko tej kowieńskiej!!!

  48. Ryszard mówi:

    Do: Maur
    Chyba trochę pojechałeś po bandzie.
    To mimo wszystko tylko dziecko.
    Co do autora tekstu to wystarczy sprawdzić kto w tej szkole uczy “historii”

  49. ben mówi:

    do kmicic 48:
    Mądrego to i dobrze poczytać! 🙂

  50. maur mówi:

    do Ryszard 51; -tak. Pojechałem po bandzie tym ostatnim zdaniem. I wcale nie jestem z tego zadowolony. Poziom gimnazjum to kilkunastolatki i już czegoś są świadome. Zastanawiałem się czy ten ostatni zwrot umieścić. I przeważył argument potrzeby niesmaku, aby dotarło to do niej, dotarło do jej bliskich. Ale podałem jej też drogę wybrnięcia z kłopotów. Wybór należy teraz do niej… Przecież to nie ja kazałem jej pisać i czytać czy autoryzować taki haniebny tekst własnym nazwiskiem. …”kto sieje wiatr zbiera burze”…

  51. Kmicic mówi:

    Maur ma rację.To co napisał, to może ostrzeżenie dla całej “polskiej” młodzieży we wszystkich litewskich szkołach. W jak podły i cyniczny sposób może być wykorzystywana do litewskich propagandowych celów.

  52. He mówi:

    maur: Wtpię, że ją w tej nacjonalistyczno-litewskiej szkole nauczyli ojczystego, przytm pisać i czytać.

  53. Warmiak mówi:

    Można by było pominąć tę “konferencję” milczeniem. No bo kto w niej uczestniczył ?. Kilku litewskich frustratów, którzy niewiele znaczą. W Polsce także mamy narodowych idiotów, przed którymi należy opuścić zasłonę milczenia.
    Jest jednak poważna sprawa z wykorzystywaniem polskich dzieci do tej antypolskiej hucpy. I takich rzeczy nie wolno nie dostrzegać.
    Przykre jest, że Prezydent Komorowski, który chce być prezydentem wszystkich Polaków, a więc także tych zamieszkujących Wileńszczyznę,
    tak mało angażuje się w obronę ich praw. Jeszcze bardziej jest przykry marazm Stowarzyszenia “Wspólnota Polska” pod kierownictwem pana Longina Komołowskiego ; a przecież właśnie Wspólnota zastała powołana do ochrony praw Polaków poza granicami Polski.
    Poprzedni przewodniczący Wspólnoty
    ś.p. Maciej Płażyński nie udawał, że wszystko jest cacy o czym najlepiej świadczy ten fragment jego wypowiedzi : “… żyjemy w UE, gdzie obowiązują pewne standardy i ich realizacja, dotycząca praw mniejszości nie jest niczyją grzecznością. Nie może być tak, że nie dostrzegamy, iż władze litewskie nie spełniają standardów, które same dobrowolnie przyjęły, nie tylko w stosunku do Polaków, ale w stosunku do mniejszości narodowych w ogóle. Nikt nie powinien się obrażać i uważać za ingerencję w sprawy wewnętrzne tego, że troszczymy się o słuszne prawa naszych rodaków.
    My również nie powinniśmy się obrażać, jeśli ktoś nam wykaże, że nie wypełniamy standardów mniejszościowych w stosunku do Litwinów czy mniejszości niemieckiej. My nie możemy dzielić naszych obywateli na lepszych i gorszych tylko dlatego, że są pochodzenia litewskiego czy niemieckiego. Każda z tych mniejszości ma w Polsce zagwarantowane prawa, dotyczące możliwości nauczania języka i swobody wypowiedzi we własnym języku. Państwo polskie w miarę swoich możliwości wspiera działania mniejszościowych stowarzyszeń i finansuje ich działalność. Polska musi to samo egzekwować w stosunku do Litwy i nie może udawać, że wszystko jest w porządku, bo czas pokazuje, że nie jest w porządku. Sam uczestniczyłem w wielu politycznych spotkaniach, gdzie za każdym razem przy tych drażliwych kwestiach padała odpowiedź, że sejm litewski nad tym pracuje, że już niedługo będzie przyjęta ustawa o nazwiskach polskich, już w najbliższych dwóch, trzech latach zlikwidujemy zator dotyczący zwrotu ziemi, szkoła polska ma takie same szanse jak szkoła litewska. Potem okazuje się, że nic się nie zmienia….”

  54. mod-Litwa mówi:

    Do maur: fragment usunięty. Wyobrazaš sobie polskę od morza do morza. Zdradzaš Rzeczypospolitą Obojga Narodow na rzecz rzeczypospolitej polski.Szowinizm twoj nie ma granic. Spotkamy się po obu stonach barykady. Miej na bacznošči.

  55. franek mówi:

    mod-litwa – nie bądź taki groźny. A Polska piszemy z dużej litery, fragment usunięty.

    Od admina: dyskutantów proszę o powstrzymanie się od wyzwisk.

  56. strachy na Lachy mówi:

    mod-Litwa w post 57 straszy spotkaniem na barykadach. Miej się na baczności – ostrzega. Znów pewnie skończy się tak 🙂

    http://naszglos.civitaschristiana.pl/index.php?type=artykul&rok=2009&str=41&nr=2

    http://www.polskiekresy.pl/index.html?act=nowoscifulldb&id=91

  57. Kmicic mówi:

    Spokojnie, taka konferencja to piękny prezent dla mniejszości polskiej.Ten z okazji ocalenia, na 20 lat, Wileńszczyzny i Litwy Kowieńskiej przed barbarzyństwem sowieckim. Czekamy na następne rocznice , obchody i prezenty 🙂

  58. no nie mówi:

    Panowie spokojnie.

    Te “wypracowania” Kwiatkowskiej, Mackiewicz i Andruszkiewicz to efekt dziesięcioleci wychowania sowieckiego.

    To nic innego jak Pafka Morozow, może nawet w drugim pokoleniu.

    Spokojnie. Róbmy swoje.

  59. maur mówi:

    do 57, mod-Litwa; – rozbawiłeś mnie człowieku.
    A gdzież to chcesz budować barykadę? Sama się nie zbuduje przecież. Najlepiej w Kopciowie, tuż przy moście na rzece w lesie. Akurat miejce kluczowe. Najlepiej weź kolegów i zbudujcie sami. Z polnych kamieni, które trzeba będzie przytargać. I jak ten wagon kamieni dotrze na miejsce -bierzcie się do ręczego układania. Będzie dużo czasu na przemyślenia. Tak pod koniec budowania tej barykady sam dojdziesz do wniosku o jej bezsensowności. Dojdziesz też pewnie do wniosku o bezsensowności Twojego zarzutu o mojej zdrazie RON-u. Nie można przecież zdradzić czegoś co nie istnieje. Szowinizm mój jest też sprawą wątpliwą. Ja przecież nie chcę Litwinów unicestwiać. Jeśli czytałeś uważnie moje posty to wiesz przecież, że mam ich kilkunastu, przynajmniej, w rodzinie. I chciałbym aby oni prezentewali swoja postawą chociaż średni europejski poziom. Chciałbym aby byli prawymi ludźmi, nie obarczonymi spuścizną grzechów bandyty i złodzieja. Chciałbym aby mogli swobodnie uważać się za kogo chcą a nie przymusowego Litwina. Czy to coś nienormalnego? Ale jak już będziesz stał przy barykadzie i wypatrywał usilnie mnie przed nią -nie zapomnij zabezpieczyć tyłów. Z tej strony Twoi rodacy mogą sprawić przykrą niespodziankę…

  60. Jowicz**** mówi:

    Pana mod-litwa proszę by wyjaśnił jedną rzecz.W wypracowniu tej dziewczynki która pisała o tym jak bardzo litwini są nie szczęśliwi z powodu spolonizowanych świąt.Litwini jako chrześcijanie obchodzą święta podobnie jak my Polacy nic zatem nie stoi na przeszkodzie by śpiewali kolędy po litewsku np.Cicha noc.Śpiewają ją Niemcy,Austryiacy,Amerykanie.
    No chyba ze Litwini tęsknią za świętami pogańskimi to już inna rzecz.Z pretensją o to chyba winniście sie zwrócić do krzyżaków że Was ucywilizowali.

  61. Kmicic mówi:

    no nie 61:
    Tak, masz rację, to pokłosie sowieckiego rozumienia zasad “demokracji”.dosyc powszechne w opiniach i wypowiedziach znacznej części polityków , w wyrokach sądowych i prymitywnym naginaniu prawa unijnego do własnych chorych widzimisię.I w tych oświatowo-kolonizacyjnych kombinatach próbują te swoje nawyki zaszczepiać młodzieży.Bezkarność takich działań w dzisiejszej Europie jest zadziwiająca.

  62. Kmicic mówi:

    do Jowicz****
    W Rejonie Solecznickim żyje ponad 81% Polaków i 9.4% ,w większości przybyłych, Litwinów. Te narzekania litewskich pseudo-narodowców wypowiadane ustami polskiej uczennicy z litewskiej szkoły należy przenieść do rejonów i miejscowości gdzie rdzenna mniejszość polska liczy też ok.9% i jest pozbawiona i polskiego przedszkola i szkoły i mszy w języku ojczystym.A to o mniejszości należy w pierwszej kolejności dbać jako zagrożone wynarodowieniem.

  63. Alex. mówi:

    L.S.R.R. x 2 = Czasy Obecne

  64. mod-Litwa mówi:

    Do 62: W Kapčiamiestis jusz jakieš tam wandale rozgromily miejscowy cmentarz,ktory się znajduję kilkaset metrow od linii demarkacyjnej. Podobno to zrobily polacy. Kto tam wie…….

  65. Kmicic mówi:

    mod-litwa 67:
    To wie czy nie wie? Zdecyduj się, bo tak ,to ja mogę napisać, że podobno to specjalnie zrobiły Litwiny by oskarżać Polaków. Kto tam wie………………..
    Jak na razie, to Litwinom przeszkadza wszędzie polskość, a Litwini w Puńsk/Punskas mają takie prawa, o których Polacy na Litwie moga na razie tylko marzyc.
    Ps. Polacy pisze się z dużej litery.

  66. no nie mówi:

    Do Kmicic @64:

    chyba się nie zrozumieliśmy – Pafka Morozow to symbol sowieckiego wychowania: dziecko które doniosło bolszewikom na swoich rodziców – konkretnie na ojca.

    A więc postąpiło wbrew 4 przykazaniu.

    Pafka Morozow stał się, za sprawą bolszewickiej władzy, patronem bolszewickiej organizacji młodzieżowej “Konsomoł”.
    Również obecnie w Rosji, na Białorusi bardzo często spotyka się ulice nazwane imieniem Pafki Morozowa – a więc dalej takie wychowanie młodzieży jest dla władzy tych państw korzystne.

    Oczywiście w poście 61 użyłem pojęcia w znaczeniu odrobinę symbolicznym: wszak Kwiatkowska, Mackiewicz i Andruszkiewicz to w pewnym sensie synowie (córki) narodu polskiego, a to co zrobili jest w pewnym sensie zdradą tego narodu, ideałów i poglądów tej części narodu polskiego, która zamieszkuje teren obecnej Litwy.

    I – oczywiście moim skromnym zdaniem – demokracja ma tutaj niewiele do zrobienia czy znaczenia: winne są w tym wypadku raczej złe wychowanie, brak więzi z rodzicami (a tym bardziej z Polakami na Litwie), brak bieżącego przykładu postaw patriotycznych w środowisku, itp.

    Można też zastanowić się i sprawdzić, czy inspiracją do tych wypracowań nie był szantaż, choć nie sądzę – raczej oportunizm i (lub) materializm – “motory” liberalizmu – wyniesione z domu, nabyte z mediów.

  67. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    mod – Litwa : To pod Kapciamiestis jest “linia demarkacyjna” a nie granica ? Jeśli tak uważasz, to jesteś rewizjonistą w czystej postaci, aż wstyd !

  68. Senbuivs mówi:

    “Mniejszością narodową jest grupa polskich obywateli, będąca m.in. “mniej liczebna od pozostałej części ludności Rzeczypospolitej Polskiej” oraz “utożsamiająca się z narodem zorganizowanym we własnym państwie”. Natomiast mniejszość etniczna, choć “nie utożsamia się z narodem zorganizowanym we własnym państwie”, dąży jednak do zachowania swojego “wyraźnie odmiennego języka, kultury lub tradycji”.

    Kierując się tymi dwoma definicjami, państwo polskie oficjalnie uznało dziewięć mniejszości narodowych – białoruską, czeską, litewską, niemiecką, ormiańską, rosyjską, słowacką, ukraińską i żydowską oraz cztery etniczne – karaimską, łemkowską, romską i tatarską”.

    Ustawa z 2005 r.: Wprowadzono w niej przede wszystkim pojęcie tzw. języka pomocniczego. Można się nim posługiwać w organach tych gmin, w których dana mniejszość stanowi nie mniej niż 20 proc. mieszkańców. Takich ośrodków jest w Polsce ok. trzydziestu, rozmieszczonych w trzech województwach: opolskim, podlaskim oraz pomorskim. Ponadto w ustawie usankcjonowano pełne “prawo do używania i pisowni swoich imion i nazwisk zgodnie z zasadami pisowni języka mniejszości” oraz – przy wspomnianym wyżej wymogu 20-proc. – stosowanie “dodatkowych tradycyjnych nazw w języku mniejszości”, które mogą być używane obok polskich urzędowych nazw miejscowości ulic i obiektów fizjograficznych.

    Najważniejszym dokumentem dla “mniejszościowców” pozostaje jednak nadal
    Konstytucja RP, która gwarantuje obywatelom polskim należącym do mniejszości narodowych i etnicznych wolność zachowania i rozwoju własnego języka, religii, obyczajów i tradycji oraz rozwoju własnej kultury”
    I co na ten temat może powiedzieć niejaki Garszwa, Songaiło i reszta tej nacjonalistyczno-faszystowskiej hołoty?

  69. Z Solecznik mówi:

    To nie te malolaty winne, a ich debilowate rodzice, co oddają swoich dzieci do landsbergjugend, mysląc že juž będą lietuvisami i między lietuvisuw będą swoimi. DEBILE. A potem taka Šengerej (o czysto litewskim nazwisku z Bialorusi) z tej že szkoly w Solecznikach pisze na forum že “nekenčiu lenkų”. Tak i z tym listem anonimowym o rtęci rozlanej w tejže szkole, co mieli zrobic ci zloczyncy Polacy. DEBILE i nic więcej. Rodzice tych smarkow nie wiedzą do jakiego narodu naležą. BYDLAKI.

  70. Astoria mówi:

    Nie sądzę, by wyzywanie rodziców od najgorszych było usprawiedliwione. Nie można zakładać – nie mając na ten temat wiedzy – że szowinizm pociech jest wynikiem wychowania w domu. Wiadomo tylko, że jest wynikiem nauczania w szkole. Rodzice mogli nie wiedzieć, co ich dzieci piszą, w jakim celu piszą, czy są przy pisaniu “sterowane” w antypolskim kierunku, a konferencja mogła im się wydawać całkiem niewinna, mogli nie zdawać sobie sprawy z manipulacji, w jaką wplątują ich pociechy szowiniści litewscy z dyrekcją szkoły na czele.

    Zapewne wiedzą już o tym “skandalu” w “Kurierze” i jest to dla nich szok. Być może nie wiedzą, co z tym wszystkim zrobić. Być może niektórzy chcieliby wyjaśnić, przeprosić czy usprawiedliwić dzieci i siebie. Może to dobry pomysł, żeby “Kurier” zaciągnął języka – jeśli tego już nie czyni – by się dowiedzieć, czy któryś z nich nie chciałby tej sprawy publicznie skomentować. Nic agresywnego, oczywiście, raczej – użyczenie forum. “Kurier” się w całej tej sprawie zachował bardzo przyzwoicie: nie domniemując niczego złego o rodzicach, nie publikując zdjęć dzieci.

  71. Wit mówi:

    Potomkowie morderców spod Ponar i Święciań podnioszą głowy. Trzeba tęp[ić to robactwo!

  72. Czesław57 mówi:

    Powoli nadchodzi kres swawolnego nacjonalizmu, rząd RP w końcu przejrzał na oczy… patrz:
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/ochlodzenie-stosunkow-z-litwa,1,3735552,wiadomosc.html

  73. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    A propos dyrekcji Szkoły Tysiąclecia Litwy w Solecznikach (nawiązuję do postu Astorii numer 73) : Warto by zainteresować się drogą życiową i ewentualnym zaangażowaniem politycznym dyrektora tej szkoły, który osobiście wystapił na omawianej konferencji. Czy jest on członkiem “Vilniji” ? Czy do “Vilniji” należą inni nauczyciele z tej szkoły ? Wszak właśnie garszwistowska “Vilnija” wręczyła dziewczętom z tej szkoły upominki w nagrodę za wypracowania. Ciekawy też jestem, jakie to były upominki ? Czy nie przypadkiem polakożercze książki propagandowe ?

  74. Wit mówi:

    a ja czegoś tu niew rozumiem. Czy te autorki, o ewidentnie polskich nazwiskach, pisały ten szowinistyczne, polakożercze referaty pod przymusem, czy też może imapłacono. Gdzie byli rodzice tych uczniów? Nie można pozwolić, żeby jakaś polakożercza świnia manipulowała świadomością historyczną polskiej młodzieży.
    Alternatywą może być konkurs historyczny w polskich szkołach pt. Okupacja litewska Wileńszczyzny od 1944 roku do dzisiaj”.

  75. Zagłoba mówi:

    Informacja na Onecie podana za artykułem “Polska, Litwa nie bratanki” z Wyborczej, gdzie m.in. wypowiedzi Mackiewicza i Rosatiego:

    http://wyborcza.pl/1,76842,8519862,Polska__Litwa_nie_bratanki.html?fb_xd_fragment#?=&cb=f2f245066816cc8&relation=parent.parent&transport=fragment&type=resize&height=20&width=120

  76. leszek zielony mówi:

    jeszcze mały sądaż z gazety wyborczej(godz. 12.30):

    SONDAŻ
    Jak Polska ma rozmawiać z Litwą w sprawie pisowni polskich nazwisk i fatalnego traktowania rafinerii w Możejkach?

    64%
    twardo żądać, bo Wilno jest głuche na argumenty (481)

    36%
    przekonywać, bo konflikt tylko wszystko pogorszy (266)

    Liczba oddanych głosów: 747

  77. Kmicic mówi:

    Jest jeszcze szansa dla tych dzieci, do powrotu do szkół polskich.Ale wtedy powinny być przyjęte przez polskie środowiska bardzo życzliwie.Marne szanse na taki powrót, ale wszystko jeszcze jest możliwe.

  78. dimitr mówi:

    Myślę,że wina leży po stronie rodziców a dokładnie ojca! Tak została wychowana i takie a nie inne “nauki” zdobyte w domu przekazuje światu zewnetrznemu. Na miejscu Kuriera Wileńskiego przyznałbym tej dziewczynie nagrode(antynagrode) w postaci książki do nauki języka polskiego oraz ksiązki historycznej z rzetelnymi dowodami. Może nawet zaprosić na jakiś “wykład” tak żeby zobaczyła drugą strone mocy (jasna strone mocy)!!!

  79. tomasz mówi:

    Uważam że wykorzystywanie dzieci do takich akcji jest obrzydliwe i haniebne. Podobne odczucia mam co do tych osób w tak urągający sposób odnoszący się do tego dziecka. Tak naprawdę to nie ono jest winne. W sumie to nawet została skrzywdzona przez dorosłych. Są jednak pewne emocje które trudno powstrzymać po przeczytaniu takiego wypracowania. To zrozumiałe. Zniżanie się jednak przy tej okazji do poziomu moralnego dna poprzez zapominanie że jednak mówi się do dziecka jest tak samo obrzydliwe jak zachowanie tych “garsvistów”.

    do maur: Piszę to co powyżej inspirowany twoim postem numer 49. Dziwię się że nie został on jeszcze wykasowany. Mniejsza z tym. Chcę ci coś innego napisać. Pamiętasz jak kilka dni temu pisałem coś o tobie i wspominałem o szacunku? To zapomnij o tym. Myliłem się. O żadnym szacunku nie może być mowy dla człowieka zwracającego się w ten sposób: “Chyba że Twoje marzenia o przyszłości sprowadzają się do roli worka na spermę dla byle kogo -byle był Litwinem” do dziecka.

  80. Mariusz mówi:

    W pełni zgadzam się Tomasz z Twoją opinią , co do wpisu maura (ręce opadają)!!
    Mimo próby zrozumienia , że pewnie jest hm..”na pierwszej lini frontu”
    Maur tym wpisem niewiele się różnisz od litewskich nacjonalistów.Popraw się !
    Pozdrawiam ze Szczecina.

  81. tomasz mówi:

    do Mariusz: Jak klikniesz na nick “maura” to przekonasz się że o żadnej “pierwszej lini frontu” nie ma mowy. Znajdziesz prawie krajana.

    Nie pierwszy to zresztą taki przypadek kiedy najbardziej wojowniczymi są ci co z dala od “frontu”. Ostatecznie to nie oni w razie czego będą nadstawiać karki. Zatem i “odwaga” ich heroiczną jest. 😉

  82. maur mówi:

    Do 83 +84; Czy wystarczy jeżeli napiszę,że sam jestem niezadowolony z tego co napisałem? Czy też winienm wyrazić znacznie głębszy poziom ekspiacji? Np, wielce niezadowolony, czy wyjątkowo zniesmaczony – własnym wpisem, itp. No więc jestem.
    Tyle, że nie zamierzam się z tego wycofywać. Nie udzielam się wszak w kółku różańcowym. I ta część wpisu miała swój cel. A język? No niesmaczny -fakt. Jeżeli porównać używanie przez polonistkę dokładnie takich samych sformułowań -z wyjątkiem “Litwina”- w stosunku do kilkunastoletnich “dziewczynek”, to ja te granice smaku przekraczam nijeako wbrew sobie. Oważ polonistka robiła to rutynowo. Tyle wyjaśnienia.
    Odrębie do 83, tomasz; Widzę, że Tobie pewne rzeczy trzeba wyjaśniać wiele razy. Więc wyjaśnię jedną. Każdy ma swoje priorytety. W różnych obszarach swojego życia. Jednym z nich jest szacunek osób z jego otoczenia -jakkolwiek to otoczenie definiować. Szacunek to kotegoria relacji dwustronnej. Tu pojawia się pytanie. Czy zależy mi na szacunku osoby, która roztrwoniła udzielony jej kredyt zaufania? Czy zależy mi na szacunku osoby nieszanującej innych poglądów i sposobów ich wyrażania? Czy zależy mi na szacunku osoby wykonujacej z lubością, na tym forum, funkcję kapryśniego cenzora? Czy zależy mi na szacunku osoby wzbudzajacej niechęć u innych internautów? Czy… itd… Więc odpowiedź jest jednoznaczna. NIE, NIE…NIE.

  83. tomasz mówi:

    do maur: Niezadowolony ale wycofywać się nie ma zamiaru. Bo zrealizował swój “cel” w stosunku do nastoletniej dziewczynki. Cóż za “wspaniały wyczyn”. Żenada.

    Bardzo sie cieszę że nie zależy ci na moim szacunku. Martwiłbym się gdyby było odwrotnie.

    W tej sprawie powoływano przykład Pawlika Morozowa. Moim zdaniem to jest tragiczna historia. Jedni dorośli zrobili mu z mózgu to zrobili. Przerobili go na dziecko wydające własnych rodziców na pewną smierć. Wtedy inni dorośli w odwecie, zamordowali tego dzieciaka. Którzy z tych dorosłych zachowali się bardziej wstrętnie? Ja nie wiem. Niech każdy sobie sam odpowie na to pytanie. Moim zdaniem między obydwoma grupami dorosłych nie ma specjalnej różnicy.

  84. Kmicic mówi:

    do Maur:
    wczoraj rozmawiałem w środowisku biznesowo aktorskim w W-wie, (możliwe, że coś z tego wyniknie:-)) i naprawdę trudno było im uwierzyć w to co się dzieje na Litwie. Dochodzą najczęsciej informacje w rodzaju , że na Lt była jakas “afera”.Włąśnie przesyłam im materiał z KW(“konferencja x2)i z Wilnoteki(sklep w Awiżeniach).
    “Na dniach” jadę na LT.
    Pozdrawiam
    Ps. Nie warto dyskutować z ludżmi ,których jedynym celem na tym forum jest krytyka innych i pokazanie własnej osoby.Szkoda czasu. Energię i czas warto spożytkować bardziej produktywnie 🙂

  85. maur mówi:

    do 88, Kmicic; Zacznę od Ps. -tu zgoda. Od dawna to sobie obiecuję. Tu widać ile warte obietnice. Nawet własne. 🙂 Ale z obietnic nie rezygnuję jak i nie zrezygnuję z potwierdzenia jakiegoś, wyjątkowo trafnego, spostrzeżenia.Niezależnie od autorstwa.

    Też tematu nie zostawiam samego sobie. “Źle się dzieje rodakom na Liwie” -to już prawie standartowa odpowiedź na powitalne -“jak leci?”. I odsyłam do lektury KW.
    Mam też pewne plany do zrealizowania – z wiadomym celem. Ta droga jest dłuższa. Jednak od ponad roku trzymam się jej i zbliża się czas weryfikacji.
    I w najbliższych miesiącach muszę poswięcić temu maximum uwagi.
    Może bedzie okazja częściej bywać na LT więc z przyjemnością umówię się na spotkanie.

    Pozdrawiam 😉

  86. tomasz mówi:

    do Kmicic: Słusznie. Na przykład na możliwe coś z tego wynikanie. 🙂

    do maur: “Mam też pewne plany do zrealizowania – z wiadomym celem.” Tylko radny czy jednak prezydent?

  87. Kmicic mówi:

    Zatem umawiamy się, pozostało tylko wyznaczyć termin:-)

  88. Andromeda mówi:

    Hej, co tutaj szczekacie jak psy jeden na drugiego, widzieliscie jak Pani Prezydent w Polsce sie stawila? Oto prawdziwa postawa Litwinow. A wy sie zakrojcie polscy i litewscy politycy nozami, razem z panem WT na czele. Tomaszewski taki samy radykalny nacjonalista jak Hitler – sunie palki w kola przyjazni dwu narodow. Paskudnie sluchac

  89. rodzic mówi:

    Andromeda: No rzeczywicie stawiła się na zaproszenie. Właśnie to przy obecnej pani Prezydend stosunki polsko-litewskie pogorszyły się za 20 lat najgorzej, bo pozwala na to aby tacy Songajły, Garszwy i Landsbiergisy wyczyniały co tylko zechcą, organizowali antypolskie konferencje… Ale to dobrze, przynajmiej teraz choć wiemy czego nauczają w litewskich szkołach. Teraz więcej rodziców Polaków zacznie oddawać swoje dzieci do polskich a nie litewskich szkół.

  90. Pingback: Kurier Wileński | Wypracowanie Katarzyny Andruszkiewicz: „Skutki polskiej okupacji dla Litwy Wschodniej ”

  91. Pingback: Memento po generale | Trzy po cztery

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.