7
Wilno: XVIII festiwal poezji „Maj nad Wilią”

Wspólne zdjęcie dla historii i na pamiątkę — to ładna tradycja imprezy „Maj nad Wilią” Fot. Marian Paluszkiewicz

Na tradycyjnym miejscu, czyli przy pomniku Adama Mickiewicza odbyła się w poniedziałek uroczysta inauguracja najbardziej prestiżowej wileńskiej imprezy poetyckiej „Maj nad Wilią”.

Od wielu lat jej początkowym akcentem jest symboliczne przywitanie Wieszcza przez uczestników imprezy i wykonanie wspólnego zdjęcia, zarówno dla historii, jak też na pamiątkę. Udział w „Maju nad Wilią” jest dla poetów powodem do radości ze spotkania z kolegami po piórze, zaprezentowania swego dorobku i dalszych twórczych inspiracji.

Romuald Mieczkowski, znany poeta, dziennikarz i organizator imprezy, witając przybyłych powiedział: „Wilno jest specyficznym miastem, w którym nad poezją czuwa sylwetka Wielkiego Adama, w którym tworzył nasz Rodak Czesław Miłosz, laureat nagrody Nobla. Jest on poniekąd główną postacią tegorocznej imprezy, której przewodnia myśl kryje się w krótkim, ale jakże wiele znaczącym haśle: „Zrozumieć Miłosza”.

Gdy Mieczkowski powiedział, że aura Wilna sprzyja też majowym spotkaniom, mającym już 18-letnią historię, których, jego zdaniem, ciąg dalszy mógłby mieć miejsce nad Wisłą”, zabrzmiały głośne oklaski. Bo też znana jest prawda, że poezja nie zna granic, a tym bardziej poeci nie tylko Polski i Litwy, ale też innych krajów mają sobie wiele do powiedzenia. Ich głos we wszystkich czasach jest dobrze słyszalny.

Temat kontaktów nie tylko międzyludzkich, ale też międzypaństwowych, poruszył honorowy gość imprezy, ambasador RP w Republice Litewskiej Janusz Skolimowski, nawiązując do spotkania w Warszawie prezydentów krajów Europy Środkowej z Barackiem Obamą.

O roli poezji i jej twórców, którzy już w XIX wieku byli inspiratorami wolności i demokracji w Polsce, mówili senatorowie RP Przemysław Błaszczyk i Grzegorz Banaś. Przybyli w poniedziałek na inaugurację „Maju nad Wilią” w towarzystwie starosty miasta Niemenczyn Mieczysława Borusewicza, który poinformował, że senatorowie RP są gośćmi starostwa.

W gościnie u Adama (w mieszkaniu-muzeum, przy ul. Bernardyńskiej 9) wzajemne zapoznanie się poetów i gości Fot. Marian Paluszkiewicz

Lista uczestników zagranicznych jest jak co roku długa. Miło jest widzieć w Wilnie panią Izabelę Bednarczyk, dyrektor Mazowieckiego Centrum Kultury i Sztuki (Warszawa), Bohdana Zadurę, redaktora naczelnego „Twórczości”, Józefa Plessa, polskiego poetę z Niemiec, a także Adama Lizakowskiego, polskiego poetę z Chicago. Po raz kolejny uczestniczą znane poetki Barbara Gruszka-Zych, Maria Rodziewicz, Anna Czakur (Białoruś).

Również nasi wileńscy poeci: Wojciech Piotrowicz, Aleksander Śnieżko, Józef Szostakowski, Henryk Mażul, Irena Duchowska, Teresa Markiewicz — jak co roku — stawili się na to piękne wileńskie święto poezji.

Warto nadmienić, że w Polskiej Galerii Artystycznej „Znad Wilii” w niedzielę nastąpiło otwarcie wystawy malarskiej inspirowanej zarówno twórczością Miłosza, jak też wielu miejscami na Litwie, gdzie się urodził, mieszkał i bywał. Ekspozycję można odwiedzać w tych dniach. Autorami obrazów są plastycy polscy, litewscy, białoruscy.

Podczas spotkania w Muzeum-Mieszkaniu Adama Mickiewicza wielu poetów zaprezentowało swoje wiersze. Po południu w gmachu Ambasady RP w Pałacu Paców odbyła się konferencja prasowa, której towarzyszyło otwarcie wystawy fotograficznej „Powroty Miłosza”.  Dzisiaj poeci udali się do Szetejn (Šeteniai), miejsca urodzin Noblisty.

7 odpowiedzi to Wilno: XVIII festiwal poezji „Maj nad Wilią”

  1. Kmicic mówi:

    Żal ,że mnie tam nie ma.

  2. tak mówi:

    dobrze, ze mamy troche serdecznej, swojej poezji. Zal, ze zupelnie nie mamy porzadnej prozy. Moze poeci by stworzyli nisze, wylegarnie i dla prozaikow?
    A tak to mamy w kratke: dobry folklor muzyczny, ale zupelny brak ekonomistow i rozsadnej ekonomii i zarzadzania. W takiej masie mozna znalezc zdolnych ludzi do wielu kierunkow, tylko trzeba poszukac i znalazszy wychowac.

  3. pani mówi:

    >tak, tak dużo kogo nie mamy – bo brak Polaków w wielu intelegenckich zawodach RL. Poezja to mała forma sublimacji – jak już nie możesz nic – to kilka strofek jeszcze Boże Ci da tylko się otworz na NieBo.

  4. skiwicz mówi:

    Proszę Pani ! Jak już ni możesz nic ???

  5. skiwicz mówi:

    przepraszam ,- “Jak już nie możesz nic ???”

  6. pani mówi:

    Może: jak już nie możesz Nic, i nie wiesz czy stoisz nad Nicością/ i Nawet mały podniesiony kamyk/ Zatopi Nas w Powodzi Głupot!

  7. skiwicz mówi:

    Szanowna Pani ! Co dotyczy tej Powodzi, całkowicie z Panią sie zgadzam )
    Czasem nawet się wydaje, że już,niestety, jesteśmy prawie zatopieni.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.