16
Zamykanie szkół: w Puńsku inaczej niż na Wileńszczyźnie?

Z powodu malejącej liczby uczniów na Litwie zamknięto prawie połowę polskich szkół, zamknięcie z tych samych powodów każdej litewskiej szkoły w Polsce jest negatywnie odbierane<br/>Fot. Marian Paluszkiewicz
image-55553

Z powodu malejącej liczby uczniów na Litwie zamknięto prawie połowę polskich szkół, zamknięcie z tych samych powodów każdej litewskiej szkoły w Polsce jest negatywnie odbierane
Fot. Marian Paluszkiewicz

Rada gminy Puńska postanowiła zamknąć trzy litewskie szkoły w Widugierach (lit. Vidugiriai), Przystawańcach (lit. Pristavonys) oraz Nowinnikach (lit. Navynikai). W szkołach ogółem uczy się 46 uczniów — odpowiednio 11, 9 i 26 uczniów. Decyzję o zamknięciu podjęto większością głosów. Większość stanowią miejscowi Litwini. Tym niemniej, o zamknięcie oskarżono głównie władze centralne w Warszawie. Wytknięto, że litewskie władze utrzymują polskie szkoły na Litwie, zaś sygnatariusz Aktu Niepodległości 11 Marca Romualdas Ozolas oświadczył, że jeśli ostatecznie dojdzie do zamknięcia 3 litewskich szkół w Polsce, to w odwecie litewski rząd powinien zamknąć tyleż szkół polskich na Litwie.

— Sądzę, że rząd ma wystarczająco sił i środków, żeby zadziałać w ten sam sposób, jak działają Polacy. Jeśli mamy jeszcze w sobie honoru, to musimy to zrobić. Jeśli te szkoły litewskie będą dziś zamknięte, to musimy wstrzymać finansowanie tym polskim szkołom na Litwie, w których jest odpowiednia liczba uczniów, żeby było jasne przesłanie: „jak tam, tak też tu” — powiedział na wczorajszej, 27 lutego, na konferencji prasowej w Sejmie Romuladas Ozolas. Zaproponował też zabrać z koszyczka finansowego polskich szkół na Litwie odpowiednią sumę pieniędzy potrzebną na dofinansowanie litewskich szkół na Litwie.

Tymczasem, jak „Kurierowi” udało się dowiedzieć, już dziś — 28 lutego — radni samorządu rejonu wileńskiego również mają podjąć decyzję o zamknięciu swoich szkół. Jak powiedziała nam wicekierowniczka wydziału oświaty administracji samorządu rejonu wileńskiego Sofia Ryżowa, reorganizacja obejmie kilka placówek i będzie dotyczyła zarówno placówek z litewskim językiem nauczania, jak też polskim. Zaznaczyła jednak, że w placówkach litewskich, (które zresztą są filiami innych szkół) już w tym roku zabrakło uczniów.

Radni Puńsku już w roku 2011 zamknęli jedyną polską gminną szkołę w Smolanach<br/>Fot. Witold Janczys
image-55554

Radni Puńsku już w roku 2011 zamknęli jedyną polską gminną szkołę w Smolanach
Fot. Witold Janczys

— Nie ma więc potrzeby utrzymywać puste szkoły — powiedziała wicekierowniczka. Podkreśliła też, że przed zamknięciem filii, do których jeszcze chodzą dzieci, przeprowadzono naradę z rodzicami, pedagogami oraz uczniami.

— Nikt nie protestował. Co więcej, niektórzy rodzice nawet prosili o przeniesienie ich dzieci do większych szkół, gdzie są lepsze warunki — poinformowała nas Sofia Ryżowa. Jak powiedziała, dzieci z zamykanych filii będą dowożone do pobliskich większych placówek. Reorganizacja obejmie filie szkół w Wielucianach, Suderwie, Duksztach, Bujwidzach, Ojranach, Rukojniach, Skajsterach oraz w Płacieniszkach, gdzie zostanie zamknięta szkoła podstawowa. Dziś do niej uczęszcza zaledwie 12 uczniów. Ogółem reorganizacja dotknie około 60 uczniów.

Zdaniem Ryżowej, z powodu reorganizacji szkół nauczyciele również nie zostaną bez pracy, ponieważ przejdą do pracy w macierzystych placówkach, zaś część pedagogów przejdzie na emeryturę. Na Litwie działa obecnie 48 szkół polskich oraz 33 szkół dwu- i trójjęzycznych z polskimi klasami. Do niedawno takich szkół było ponad 120, do których uczęszczało ponad 22 tys. młodzieży szkolnej. Dziś w polskich szkołach i klasach uczy się około 18 tys. uczniów. Według ostatniego spisu ludności z 2011 r. na Litwie mieszka około 205 tys. osób narodowości polskiej. Nieoficjalne dane mówią o 300-tysięcznej mniejszości polskiej. W Polsce, w liczącej około 4,5 tys. mieszkańców gminie Puńsk działa 5 szkół mniejszości litewskiej. W pobliskich Sejnach działają 2 kolejne. W sumie do litewskich szkół i klas uczęszcza ponad 500 uczniów. Według spisu ludności 2011 r. w Polsce mieszka około 5,5 tys. obywateli narodowości litewskiej. Litewska ambasada w Polsce podaje, że naliczyła ich ponad 15 tys.

Decyzja o zamknięciu litewskich szkół w położonych około 9 km od Puńska Przystawańcach i Nowinnikach oraz odległych o 14 km Widugierach, miała zapaść jeszcze w lutym 2011 roku. Wtedy jednak radni odrzucili propozycję wójta gminy Vytautasa Liškauskasa. Zgodzili się natomiast zamknąć jedyną polską gminną szkołę w Smolanach z 13 uczniami. Gmina dopłacała do niej rocznie 250 tys. zł.

Zamknięcie trzech kolejnych szkół pozwoli gminie zaoszczędzić około 1,2 mln zł, z 2,2 mln środków przeznaczonych na oświatę.

Polska i Litwa dodatkowo dofinansowują swoje szkoły mniejszości narodowych. Polskie szkoły na Litwie — podobnie jak inne szkoły mniejszości narodowych — otrzymują ok. 120 proc. środków finansowych, zaś litewskie w Polsce — ok. 150 proc.


Wójt Puńska Vytautas Liškauskas<br/>Fot. Marian Paluszkiewicz
image-55555

Wójt Puńska Vytautas Liškauskas
Fot. Marian Paluszkiewicz

APELE DO RADNYCH-LITWINÓW I WŁADZ POLSKICH

Do radnych o powstrzymanie się od decyzji o likwidacji trzech litewskich szkół apelowali prezydent Litwy Dalia Grybauskaitė, minister oświaty i nauki Dainius Pavalkis, zaś premier Algirdas Butkevičius zapowiedział, że jego rząd ewentualnie wesprze litewskie szkoły kwotą 400 tys. litów, aczkolwiek najpierw Butkevičius będzie chciał przekonać premiera Donalda Tuska do dofinansowania litewskich placówek w Puńsku.


16 odpowiedzi to Zamykanie szkół: w Puńsku inaczej niż na Wileńszczyźnie?

  1. Senbuvis mówi:

    Cytat z Polskiego Radia: Związek Polaków na Litwie apeluje do prezydent Dali Grybauskaite o zawetowanie ustawy o oświacie. Ich zdaniem, ustawa ta zagraża szkolnictwu polskiemu na Litwie. Ustawa została uchwalona przez Sejm w ubiegłym tygodniu.
    W otwartym liście do prezydent Grybauskaite podkreśla się m.in., że projekt ustawy nie był uzgodniony z przedstawicielami mniejszości narodowych.
    ” Nie jest też prawdą – czytamy w liście – że ustawa była wzorowana na sytuacji szkół litewskich w Polsce”. “Abiturienci szkół litewskich w Polsce – piszą autorzy listu – składają egzaminy maturalne po litewsku, na Litwie zaś maturzyści szkół polskich składają egzaminy w języku państwowym”. W liście zwraca się też uwagę na różnice w finansowaniu szkół mniejszości narodowych. Koszyk ucznia dla litewskich szkół w Polsce jest od 50 do 300 proc. wyższy od koszyka uczniów szkół polskich. Na Litwie zaś ta różnica wynosi zaledwie 15 proc. W litewskim systemie oświaty nie ma też lekcji z historii i geografii Polski, natomiast uczniowie litewskich szkół w Polsce mają w programie nauczania historię i geografię Litwy.
    Prezydent Dalia Grybauskaite wcześniej zapowiadała, że zawetuje nową ustawę o oświacie tylko w tym wypadku, jeśli stworzy ona warunki nauczania dla szkół polskich na Litwie gorsze od warunków szkół litewskich w Polsce.”

    A koszyk ucznia w Polsce w 2013 roku wynosi ok. 5170 zł.

  2. Tadeusz mówi:

    “Jak tam, tak też tu — powiedział Ozolas.”
    No to gdzie na Litwie są dwujęzyczne tablice nazw miejscowości i ulic, gdzie oryginalna pisowania nazwisk czy uczciwy zwrot wileńskm i podwileńskim Polakom znacjonalizowanej ziemi itd.

  3. Bury mówi:

    Litevskie nauczycielki,na początku roku szkolnego 2012, proponowali po 1000 lity Polskim rodzicom w Taboryszkach i Turgielach [rejon Solecznicki],by oddawali swe dzieci do Litevskiej szkoly w Turgielach.Tą historiję opwiedziala mnie matka ktora nie skusila się na propoziciję.

  4. totem mówi:

    Walka na szkoły – 1927 r. ???

  5. Albert mówi:

    Wczoraj popularny litewski dziennikarz oskarzyl wprost polski Rząd o stosowanie podwojnych standartow odnosnie finansowania oswiaty na Litwie i W Polsce – niby litewski Rząd utrzymuje nawet b. male szkoly na Wilenszczyznie, a polski Rząd, domagając się respektowania praw mniejszosci polskiej na Litwie, sam nie respektuje praw mniejszosci litewskiej w Polsce. Bylo ohydnie sluchac. Jakos nikt w tym programie nie raczyl wspomniec o wysokosci koszyszka uczniowskiego dla szkol mniejszosci narodowych na Litwie i w Polsce.

  6. Albert mówi:

    Dziennikarz – to Edmundas Jakilaitis.

  7. Lubomir mówi:

    Rozdmuchany nacjonalizm to nic dobrego. Jednak Litwini najwyraźniej boją się stania się kolejnymi Wielkopolanami czy Kaszubami. Stąd chyba ta obsesyjna troska o czystość rasową, o czystość etniczną. Często to przybiera śmieszne formy. Gdy np czyta się czy mówi: ‘Ceslovas’, ‘Stanislovas’. Przecież poważnie brzmi jedynie jako: Czesław i Stanisław. Może Polacy powinni bardziej poznawać zakamarki litewskiej duszy i litewskiej lokalnej historii?. Może to jest sposób na odzyskiwanie Braci Odłączonych?.W końcu kto w Centralnej Polsce wie co to jest Źalgiris, Lietuva, Źematija, Lietuvis, Źemaitis?. A przecież takie rzeczy powinni znać wszyscy Polacy. Ale właściwie czy wszyscy Polacy znają gwarowy język kaszubski?. Chyba istotą rzeczy jest, by wszyscy Kaszubi znali literacki język polski. Zatem pasowałoby, by Litwini i Żmudzini chętniej uczyli się języka w jakim myślał i tworzył ich i nasz Adam Mickiewicz.

  8. a jednak mówi:

    A jednak rzad polski ma wyjatkowa szanse pomoc polskiemu szkolnictwu na Litwie poprzez finansowe wsparcie litewskich szkol w Polsce.Czy polska biurokracja nie rozumie waznosci chwili,czy im na nas napluc.

  9. Pilsudski mówi:

    Szkoły polskie na Litwie są zamykane w drodze państwowej polityki, a zastępują je szkoły litewskie. Ponadto cała reforma systemu oświaty z 2011 roku jest wymierzona w osłabienie szkolnictwa mniejszości kosztem szkół litewskich.
    W gminie Puńsk decyzję o losie małych litewskich szkółek podejmą miejscowi radni – Litwini. Jakkolwiek się sprawy potoczą, tym dzieciom będzie zapewnione nauczanie w szkołach litewskich, tylko w innych, większych placówkach.
    Taka jest różnica między Litwą a Polską.

  10. 33ky mówi:

    Pachnie prowokacją, wyczuwa się konsultacje z Vilniusem Jednogłośnie nie zamyka się szkoły z prawie 30 uczniami.Przed rokiem rada Punska przyjęła decyzję o nazewnictwie tylko w języku polskim?!,tylko dlatego, aby nam na Wilenszczyżnie zabronic dwujęzyczne nazwy. na prawach parytetu. Pamiętajmy o tym. Pojawił się nowy pretekst oczerniania Polski i polaków

  11. normalny mówi:

    Zamyka sie 3 “szkoły” mające po dwa,trzy pomieszczenia i razem około 60 uczniów uczyć sie będzie w Litewskiej szkole w Puńsku,w dużo lepszych warunkach lokalowych,to wszyscy na tym zyskają.Nikt tych dzieci nie zmusza do uczenia się w polskiej szkole.

  12. Lubomir mówi:

    Trudno oczekiwać obrony polskiej oświaty na Litwie, po tych co demolują tą oświatę w Macierzy. Likwidatorzy polskich szkół, likwidatorzy Polski w ogóle, nie dbają o rozwój czegokolwiek, co wiąże się z Polską, Polakami czy polskością. Ich polskość to tylko trampolina, maska i parawan. Ich pozorna polskość to dla nich wyłącznie gwarancja wielkiego zarobku, bez jakichkolwiek kwalifikacji, bez jakiegokolwiek wysiłku i bez jakiejkolwiek odpowiedzialności za podejmowane decyzje.

  13. ciekawski mówi:

    Toż tylko pomyśleć niedawno (bo to w 2000 roku) mieliśmy ponad 120 szkół gdzie nasze dzieci uczyli się po polsku, dzisiaj natomiast nam pozostało 81 razem z mieszanymi. Czyli trzecia część szkół za 12 lat nam zlikwidowano. W tym artykule widać, że jeszcze będziemy mieli mniej. To może warto uczyć się od Litwinów, że musimy więcej krzyczej w obronie swoich szkół przed ich likwidacją.

  14. stefan mówi:

    Ten farbowany lis nazywa się Liszkowski – zobaczcie na stronie urzędu gminy Puńsk. Tylko dla litwinów to jjest Liszkaukaus – kakaja wlast’ – takaja mast”

  15. Tadeusz mówi:

    Lietuvisi lubują się w farbowanych lisach. Liszkowski ma kogo naśladować – fałszywym farbowanym “przyjacielem” Polski jest zadeklarowany wróg Polaków na Litwie, ojczulek narodu lietuviskiego Landsbergis.

  16. Anatol mówi:

    33ky, Luty 28, 2013 at 15:15 – ma rację, zgadzam się zupełnie — prowokacja, korzenie której są w Litwie

Leave a Reply

Your email address will not be published.