51
Pochód z okazji Dnia Polonii i Polaków za Granicą

Na wileńskie ulice po 3-letniej przerwie, powraca pochód z okazji Dnia Polonii i Polaków za Granicą Fot. Marian Paluszkiewicz
image-57351

Na wileńskie ulice po 3-letniej przerwie, powraca pochód z okazji Dnia Polonii i Polaków za Granicą Fot. Marian Paluszkiewicz

Na wileńskie ulice, po 3-letniej przerwie, powraca pochód z okazji Dnia Polonii i Polaków za Granicą. Ostatni pochód na Litwie odbył się w 2009 roku. Z inicjatywą zorganizowania tegorocznych obchodów wystąpił Zarząd Główny Związku Polaków na Litwie.

W sobotę, 4 maja br., ulicami Wilna przejdą litewscy Polacy z różnych regionów kraju. Organizatorzy zapraszają wszystkich chętnych do udziału w pochodzie.

Pochód wyruszy o godzinie 11 z placu przy Sejmie Republiki Litewskiej, następnie będzie się poruszał al. Giedymina, ul. Wileńską, ul. Niemiecką do Ostrej Bramy. Po przemarszu, w południe, w Ostrej Bramie zostanie odprawiona Msza św. W pochodzie — w ramach obchodów Dnia Polonii i Polaków za Granicą — uczczony zostanie Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej i Konstytucji 3 Maja. Udział w nim wezmą członkowie Związku Polaków na Litwie z różnych oddziałów.

— Ten pochód jest bardzo ważny dla Polaków mieszkających za granicą. Jest on organizowany w celach integracji, wspólnego świętowania. Obchody Dnia Polonii i Polaków za Granicą są świadectwem związku kraju z Polską. Na tę imprezę przybędą najbardziej świadomi, zorganizowani Polacy z całej Litwy — powiedział „Kurierowi”  Michał Mackiewicz, prezes Związku Polaków na Litwie i poseł na Sejm RL.

Prezes ZPL zaznaczył, że Dzień Polonii i Polaków za Granicą obchodzony 2 maja jest okazją do zastanowienia się, czy bycie Polakiem to powód do dumy. 2 maja jest dniem pracy, dlatego podjęto decyzję o przeniesieniu uroczystości na 4 maja. Wzorem lat ubiegłych planuje się przemarsz z udziałem wszystkich oddziałów ZPL i innych organizacji oraz osób niezrzeszonych.

— Zapraszamy wszystkich do uczczenia tego dnia. Polacy są przywiązani do tradycji, podtrzymujący dawne obyczaje, takie świętowanie pozwoli na kontynuację tych tradycji — powiedział Michał Mackiewicz.
Zapytana przez nas studentka Wileńskiego Uniwersytetu powiedziała, że związek z tradycją odczuwa się najmocniej w czasie obchodów świąt.

— Cały świat obchodzi Dzień Polonii i Polaków za Granicą i to jest święto wszystkich Polaków mieszkających poza granicami Polski. Każdy Polak mieszkający za granicą powinien wziąć udział w pochodzie. Musimy pokazać, ilu nas tu jest i że stanowimy jedność! — powiedziała studentka Joanna.
ŚWIĘTO POLONII i Polaków za Granicą

2 Maja obchodzony jest jako Święto Polonii i Polaków za Granicą. Mianem Polonii i Polaków za Granicą określani są wszyscy, którzy mieszkają poza granicami RP i zachowali bez względu na miejsce urodzenia, znajomość języka oraz poczucie łączności z Polską.
Na dzień dzisiejszy jest to liczba 20 mln Polaków i osób pochodzenia polskiego. Największe skupiska Polonii i Polaków za Granicą zajmują obszary w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Brazylii, Wielkiej Brytanii, Francji, Niemczech, na Litwie, Białorusi i Ukrainie.

51 odpowiedzi to Pochód z okazji Dnia Polonii i Polaków za Granicą

  1. Irena mówi:

    chcialabym pojsc,ale boje sie

  2. Czytelnik mówi:

    Dawniej i wywozki na Sybir nie bali sie,ciekaw jestem czego teraz bac sie.

  3. Astoria mówi:

    Dla mnie ten pochód przestał być zwyczajnym, patriotycznym świętem litewskich Polaków, odkąd stał się prywatną imprezą Waldemara Tomaszewskiego. To Tomaszewski decyduje, kiedy litewskim Polakom wolno manifestować polskość w stolicy, a kiedy nie. Wolno im wtedy, kiedy leży to w partyjnym interesie AWPL i osobistym interesie przewodniczącego, a nie wolno – kiedy tak nie jest. Pochód został zaniechany na 3 lata, ponieważ w tym czasie przewodniczący budował image partii ogólnokrajowej, z którym etniczna manifa Polaków pod batutą AWPL stałaby w oczywistej sprzeczności. Plan się powiódł i ogólnokrajowa AWPL weszła do Sejmu pomocnymi głosami Rosjan i Litwinów. Co w tym roku skłoniło przewodniczącego, by dać zielone światło ZPL do zorganizowania parady z powrotem? Powody wydają się być dwa. Pierwszy jest taki, że AWPL idzie w rządzie jak po grudach, koalicjanci się z partią niewiele liczą, więc czy nie najprościej im pokazać wciąż niebagatelną siłę partii pokazem siły jej zwartego elektoratu na ulicy. Drugim powodem są przyszłoroczne wybory do Parlamentu Europejskiego, których deputowany Tomaszewski nie wygra głosami Rosjan i Litwinów, ale musi je wygrać głosami polskiego wyborcy – dla którego bliższy jest Tomaszewski-polski-patriota od Tomaszewskiego ogólnokrajowego.

    Czy takie instrumentalne traktowanie świąt narodowych jest naganne? Chyba nie, bo wszyscy to robią, partie prześcigają się w wykorzystywaniu patriotycznych okazji dla własnych celów politycznych na całym świecie. Ale gdy uczestnicy pochodu w tym roku będą maszerować ulicami Wilna, dumnie podkreślając swoje przywiązanie do polskości, to powinni też mieć na uwadze, że nie robią tego wyłącznie z własnej woli, bo ktoś im na to pozwolił i leży to w czyimś partyjnym i osobistym interesie.

  4. hm mówi:

    Astorio! Chyba jak zawsze nieco przesadzasz. W 2010 roku pochod byl odwolany w przeddzien, gdy organizatorzy uswiadomili, ze Polska i Polacy na swiecie praktycznie sa jeszcze w szoku i zalobie po katastrofie Smolenskiej i nie czas na rozspiewane, wesole, swiateczne pochody. Obchodzono wiec na wiecach i zebraniach, w tym tez na Rossie. W 2012 roku, rzeczywiscie AWPL podjela decyzje o wiecu protestacyjnym z pochodem na 2 tygodnie przed 2 Maja. Sprawa wazna, w ineresie wszystkich Polakow. Wiec zwolywac drugi pochod, swiateczny po dwch tygodniach – bylaby przesada. Wiec przyczyny calkiem inne, niz wskazujesz. Mozesz nie lubic dyktatorskie zamaszki Tomaszewskiego, ale sa one na pewno nie na taka skale jak wskazujesz, wiec nie mozesz byc wiarygodny.
    Wiec w sobote, zostawmy smutki w domu i na pochod z piesnia. Ja ide.

  5. wilnianka mówi:

    Astoria DUBY SMALONE BREDZI , moze Astoria zorganizowalby taki pochod, wypowiedz Pana jest prowokacyjna. Dla nas POlakow na Wilenszczyznie taki pochod to SWIETO i prosze nie mieszac do tego polityki

  6. . awpl mówi:

    Dla antypolskiego prowokatora i agenta nijakiego Astorii z Nowego Jorku bardzo boli,ze AWPL wygrywa wybory za wyborami,ze Polacy sa zjednoczeni i solidarni,ze Mackiewicz,Kwiatkowski i Tomaszewski dzialaja razem i bardzo skutecznie.Ale jak wiemy psy szczekaja a karawana idzie dalej.

  7. józef III mówi:

    i ja tam będę !

  8. józef III mówi:

    Pomysł tego Święta był i jest wspaniały !

  9. Wereszko mówi:

    @ Astoria, Kwiecień 27, 2013 at 05:06 –
    “Dla mnie ten pochód przestał być zwyczajnym, patriotycznym świętem litewskich Polaków, odkąd stał się prywatną imprezą Waldemara Tomaszewskiego…”

    Wizyta u lekarza psychiatry konieczna natychmiast!

  10. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    do Astoria: co ty w ogóle możesz wiedzieć o patriotycznych świętach? Pochód z okazji Dnia Polonii nie jest niczyją prywatną imprezą jak to insynuujesz, ale świętem nas wszystkich. Oczywiście fajnie by było gdyby pochód odbywał się każdego roku, jednak istaniały ważne przyczyny dla których został odwołany. Może zapomniałeś, że 3 lata temu doszło do katastrofy smoleńskiej i nie był wtedy odpowiedni moment do radosnego świętowania. Odbyła się wtedy zamiast pochodu msza w Ostrej Bramie w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej oraz ofiar zbrodni katyńskiej sprzed 70 lat. W roku następnym pochód został odwołany ze względu na beatyfikację Jana Pawła II (dla ciebie ateisty to zapewne żaden powód). Natomiast rok temu prezes ZPL Mackiewicz i Rada Naczelna ZPL, po długich naradach podjęli decyzję o odwołaniu pochodu ze względu na napięte stosunki polsko-litewskie. O swięcie jednak nie zapomniano- w oddziałach ZPL odbyły się koncerty, majówki itp. Tak więc nie zarzucaj nikomu instrumentalnego traktowania patriotyzmu, bo nie masz pojęcia w ogóle co to jest patriotyzm.

  11. ooo mówi:

    Po pierwsze:2013-2009=4(lata)to do H.A.
    po drugie:takiego swięta oczekujemy
    kazdego roku i w takim pochodzie
    wszyscy bardzo dobrze czują się.
    Do Astorii,przestan wreszcie bzdurzyc i najlepiej będzie Tobie
    i nam,bo jestes prowokatorem.kropka

  12. Astoria mówi:

    @ wilnianka:

    Jeśli pochód jest świętem w tym roku, to dlaczego nie był nim w zeszłym? Jeśli zna Pani lepsze wyjaśnienie od mojego, dlaczego AWPL i ZPL nie pozwalały Polakom na Wileńszczyźnie świętować polskość zbiorowym pochodem przez Wilno przez 3 lata, to proszę go nam łaskawie przedstawić.

  13. Rys mówi:

    Zazdrosc i beznadzieja gnembi Astorie.Podobno profesor i politolog w jednej osobie jest naszy forumowicz lecz swej czarnej zazdrosci i nienawisci do AWPL i osobiscie do Tomaszewskiego Astoria nie moze ukryc a ostatnio nawet sie i nie stara.Przez te kila lat jak Astoria istnieje na forum,ciagle z jego strony sa czarne prognozy dla AWPL i porazka dla Tomaszewskiego.Dzieje sie tak jak prognozuje profesor lecz kardynalnie naodwrot,chociaz pisze dosc “madze” ipopiera swoja propagande wlasna logika i”faktami”zeswej dosc bogatej wiedzy.Natomiast prawdziwy fakt jst taki AWPL rosnie w sile i razem populanosc,jako polityka i autorytet Tomaszewskiego.Wiem ze Astoria jest przekonanym ateista i dalszy moj watek nie powinien go obrazic tymniemniej przepraszam-Asstorio bycmoze twoje mysli iprognozy ktore tutj trabisz z pozoru sa madre i logiczne ale dyktuje ich ci szatan,dletego one w zyciu skazane sa na kleske a Tomaszewskiego i AWPL Bog prowadzi bo pracuja dla dobra ludzi i dlatego zwyciezaja! Przy okazji powiem ci w sekrecie…Glownym organizatorem pochodu majowego jest ZPL a nie TOMASZEWSKI?

  14. Astoria mówi:

    @ Kazimierz Kransztadzki:

    –>Natomiast rok temu prezes ZPL Mackiewicz i Rada Naczelna ZPL, po długich naradach podjęli decyzję o odwołaniu pochodu ze względu na napięte stosunki polsko-litewskie.

    Czyli była to decyzja polityczna. (A propos, czy stosunki polsko-litewskie są mniej napięte w tym roku?) Niestety, podane przez ciebie oficjalne wytłumaczenie jest mało przekonujące. Rok temu były wybory do Sejmu, AWPL budowała image partii ogólnolitewskiej, więc etniczny pochód ulicami stolicy był jej nie na rękę. Mamy więc tu do czynienia z ewidentną, polityczną manipulacją świętem narodowym przez partię polityczną.

  15. B mówi:

    Do wilnianki.
    Duby nie były SMALONE, tylko SMOLONE. Smolone je, by były bardziej trwałe.

  16. Hela mówi:

    Do Astorii: We wszystkim dopatrujesz się prywatnego interesu. A twoję mędzenie w czyim jest interesie? Komu to służy?

  17. Lachy mówi:

    Polacy na Litwie. Obserwujemy co tam się dzieje. Nie dajcie się skłócić i ulegać prowokacjom. W JEDNOŚCI SIŁA. POLACY ŁĄCZCIE SIĘ.Jesteśmy z Wami. Kochamy Was

  18. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    do Astoria: wobec oczywistych faktów i tak upierasz się przy swoim. Nie mam zamiaru cię przekonywać, bo wiemy jakie jest twoje zadanie na tym forum. Zapraszam wszystkich Polaków na pochód, nie dajmy się poróżnić takim mącicielom jak Astoria i inni!

  19. Astoria mówi:

    @ Hela:

    –>We wszystkim dopatrujesz się prywatnego interesu.

    Nie sądzę, że we wszystkim, ale dopatruję się go w tym kalkulującym działaniu Tomaszewskiego, który – zakładam – chce spędzić kolejne 5 lat na świetnie płatnej synekurze w Brukseli, co może osiągnąć tylko głosami twardego, patriotycznego polskiego elektoratu. To dla tego elektoratu jest ten pochód w tym roku, a w ubiegłym roku go nie było, ponieważ patriotyczne manifestowanie polskości wtedy nie leżało w interesie lidera. Manifestowanie waszego patriotyzmu też pozostawia sporo do życzenia, skoro zależy od przyzwolenia. Kiedy Tomaszewski mówi “na ulice”, to wychodzicie i machacie flagami, a kiedy mówi “siedźcie w domu”, to siedzicie. Jak potulne baranki.

    –>A twoję mędzenie w czyim jest interesie?

    W twoim, Helu.

    @ B:

    Wilnianka ma rację. Duby (czyli dęby) były smalone. Smalić znaczy opalać. Smolić to brudzić.

  20. Witold mówi:

    I bardzo dobrze, że znowu będziemy mogli przemaszerować ulicami Wilna świętując miłą uroczystość, Dzień Polonii i Polaków z Granicą.
    Ostatnio spotykaliśmy się na ulicach i placach Wilna w dużo mniej sympatycznych okolicznościach, gdy lietuviskie władze zmuszały nas do protestów/wieców w obronie polskiej oświaty, przyszłości naszych dzieci i polskości na Litwie.

  21. Adam81w mówi:

    Warto przyjść na ten marsz!

  22. Polacy razem mówi:

    Polacy na Wilenszczyznie trzymaja sie razem,nie kloca sie,dlatego sa mocni.Wilniucy trzymaja sie Pana Boga,dlatego wygrywaja.Tomaszewski jest uczciwym i odwaznym,dlatego cieszy sie ogromnym autorytetem u swych Rodakow.ZPL jest najmocniejsza organizacja polska w Europie,a Mackiewicz z powodzeniem moglby kierowac Polonia Europejska.I zadne Astorie TEGO NIE ZMIENIA.Spotykamy sie na pochodzie 4 maja.

  23. wilnianka ludmila mówi:

    Do Astorii. Prosze nie wypowiadac sie o nas bez nas ,siedzac daleko od Wilenszczyzny i jeszcze zaznaczam Panu, ze nie jestesmy litewskimi Polakami, ale po prostu POLAKAMI i juz to swiadczy o Pana niekompetencji co do spraw Polakow na Wilenszczyznie.

  24. wilnianka ludmila mówi:

    Do B. Cytuje Mickiewicza, prosze zajrzec do ballady Romantycznosc

  25. robert mówi:

    W jedności siła. Z Bogiem do zwycięstwa. A to z encyklopedii staropolskiej – Duby smalone. Dubiel w staropolszczyźnie znaczył: głupiec, prostak. Mączyński w słowniku z r. 1564 pisze: “Głupi a grubi prości ludzie, dubielowie.” Wyraz ten przerobiony został z niemieckiego Döbel, znaczącego to samo. Duby smalone mają niewątpliwy związek z wyrazem dubiel czyli głupiec, ale w jaki sposób powstało to wyrażenie, trudno dziś wyjaśnić.

  26. Zbyś mówi:

    Polacy 3mają się razem.Tak jest i tak być powinno.

  27. Ed. mówi:

    Brawo ZPL. Nareszcie slyszymy tak potrzebny glos p.Michala Mackiewicza. Obowiązek wszystkich Polakow Wilenszczyzny przyjsc na ten marsz. Oswoie prawo trzeba napominac wszedzie i ciagle.Zapraszam na pochod ,bo w jednosci nasza sila .

  28. wilnianka ludmila mówi:

    Do robert Dziekuje bardzo za tlumaczenie zwrotu DUBY SMALONE BREDZI

  29. B mówi:

    Do: wilnianka
    Muszę Panią przeprosić i przyznać Pani rację. Rzeczywiście, w powiedzeniu, którego Pani użyła (a także Mickiewicz, Niemojewski i Reymont) mowa jest o dubach smalonych.
    O smolonych dubach czytałam w jednej z prac na temat przysłów i idiomów polskich. Widocznie była to jedynie koncepcja autorska.
    Być może również koncepcją Mączyńskiego jest niemieckie pochodzenie tego zwrotu. Dodać jednak muszę, że Zygmunt Gloger w Encyklopedii staropolskiej również powołuje się na Mączyńskiego.
    Natomiast wybitny paremiolog polski Julian Krzyżanowski pisze o tym, że mimo niejednokrotnych usiłowań wyjaśnić pochodzenie i sens pierwotny tego wyrażenia, dotychczas nie ma ono szczęścia do egzegetów. Ankieta przeprowadzona wśród językoznawców i historyków kultury nie dała pozytywnych wyników. Jednakże nie wywołał sprzeciwu pomysł następujący:
    Zwrot o pleceniu dubów smalonych pozostaje w niewątpliwym związku ze sporządzaniem sprzętów domowych, jak kosze, opałki, ogrodzenia, płoty.Wszystko to jednak wyplatano z gałęzi sosnowych, brzozowych, wierzbowych, ale nie gałęzi dębowych, zbyt twardych i grubych.By dębinie nadać elastyczność, trzeba ją było smalić nad płomieniem. Zawiły ten proceder opłacał się tylko wyjątkowo, niewłaściwe więc stosowanie go traktowano jako czynność bezsensowną i tutaj zapewne szukać należy kolebki omawianego zwrotu.Tyle Julian Krzyżanowski.
    Dodać też należy, że według Słownika warszawskiego smalone duby służyły do budowy koła. Takie obody koła znano długo na Polesiu, Na Białej Rusi i na Wołyniu i stamtąd niewątpliwie poszedł zwrot o smalonych dubach, jak wskazuje niepolska fonetycznie postać wyrazu “dub” zamiast “dąb”.
    Wydaje się więc, że niemiecki rodowód jest raczej wątpliwy.

    Dziękuję wszystkim Internautom, którzy wzięli udział w tej dyskusji, dzięki czemu trochę się dokształciłam.
    Panią wilniankę Ludmiłę jeszcze raz przepraszam i pozdrawiam.

  30. Astoria mówi:

    @ wilnianka ludmila:

    1.

    –>i jeszcze zaznaczam Panu, ze nie jestesmy litewskimi Polakami, ale po prostu POLAKAMI i juz to swiadczy o Pana niekompetencji co do spraw Polakow na Wilenszczyznie.

    Respektuję Pani samookreślenie i dlatego zwykle piszę “Polacy na Litwie”. Ale wyrażenie “litewscy Polacy” używam zamiennie, ponieważ dla mnie znaczy ono to samo: nadal określa was jako przede wszystkim Polaków (na Litwie, więc litewskich), a nie jako Litwinów. Jednak Jan Paweł II podczas wizyty w Wilnie w 1993 r. nazwał was – ku waszemu wielkiemu oburzeniu – Litwinami polskiego pochodzenia. Jak rozumiem, jest to terminologia nadal obowiązująca w Watykanie w relacjach z Litwą, która ma – moim zdaniem – pewną zasadność. Warto też przypomnieć, że określenie “Polak na Litwie” jest całkiem świeże – pochodzi z lat 80./90. ub. w. – i powstało w reakcji na ideologicznie motywowane twierdzenia litewskich nacjonalistów, że na Litwie nie ma Polaków, a są tylko spolonizowani Litwini. Podsumowując, będę nadal używał określeń “Polacy na Litwie”, “Polacy litewscy” lub “litewscy Polacy” zamiennie, respektując wasze samookreślenie, jednocześnie wierząc po cichu, że kategoryczne twierdzenie, iż można być albo Polakiem albo Litwinem i nigdy jednym i drugim, jest pozbawione sensu. Podobnie pozbawione sensu jest dociekanie, czy Mickiewicz był wyłącznie Polakiem, wyłącznie Litwinem czy wyłącznie Rusinem. W jego własnym mniemaniu należał do tych trzech narodów jednocześnie i nie widział w tym sprzeczności.

    2. Mam wrażenie, że Pani reaguje na to, co piszę analitycznie, emocjonalnie, może nawet romantycznie. Tu końcówka wiersza Mickiewicza “Romantyczność”, który być może ilustruje różnice w naszym podejściu:

    “Tak się dziewczyna z kochankiem pieści,
    Bieży za nim, krzyczy, pada;
    Na ten upadek, na głos boleści
    Skupia się ludzi gromada.

    “Mówcie pacierze! – krzyczy prostota –
    Tu jego dusza być musi.
    Jasio być musi przy swej Karusi,
    On ją kochał za żywota!”

    I ja to słyszę, i ja tak wierzę,
    Płaczę i mówię pacierze.
    “Słuchaj, dzieweczko!” – krzyknie śród zgiełku
    Starzec, i na lud zawoła:
    “Ufajcie memu oku i szkiełku,
    Nic tu nie widzę dokoła.

    Duchy karczemnej tworem gawiedzi,
    W głupstwa wywarzone kuźni.
    Dziewczyna duby smalone bredzi,
    A gmin rozumowi bluźni”.

    “Dziewczyna czuje, – odpowiadam skromnie –
    A gawiedź wierzy głęboko;
    Czucie i wiara silniej mówi do mnie
    Niż mędrca szkiełko i oko.

    Martwe znasz prawdy, nieznane dla ludu,
    Widzisz świat w proszku, w każdej gwiazd iskierce.
    Nie znasz prawd żywych, nie obaczysz cudu!

    Miej serce i patrzaj w serce!””

    W tym wierszu przemądrzałym starcem, którego Mickiewicz tak bezlitośnie krytykuje, jest Śniadecki – matematyk, naukowiec, racjonalista, pragmatyk i krytyk nr 1 romantyzmu. Ja stoję po stronie Śniadeckiego, uważając romantyzm za polskie przekleństwo, które nas zepchnęło z drogi rozumu na drogę serca, z drogi szukania prawdy w stronę mitów, baśni i guseł, z drogi racjonalnej oceny rzeczywistości, która jest niezbędna do ociągnięcia celów, na drogę fałszowania rzeczywistości li tylko ku pokrzepieniu serc. Pani wydaje się stać po stronie Mickiewicza i tej lekko obłąkanej dziewczyny z wiersza – i ja to świetnie rozumiem, bo to jest postawa nadal bardzo typowa wśród Polaków. Proszę przyjąć jednak do wiadomości, że istnieją również Polacy, którzy cenią bardziej rozum od serca.

    @ robert:

    –>Dubiel w staropolszczyźnie znaczył: głupiec, prostak. Mączyński w słowniku z r. 1564 pisze: „Głupi a grubi prości ludzie, dubielowie.” Wyraz ten przerobiony został z niemieckiego Döbel, znaczącego to samo. Duby smalone mają niewątpliwy związek z wyrazem dubiel czyli głupiec, ale w jaki sposób powstało to wyrażenie, trudno dziś wyjaśnić.

    To jest wątpliwe tłumaczenie genezy idiomu “pleść duby smalone”. Nie widać podobieństwa rdzeniowego między jakimś niemieckim “döbel” i starosłowiańskim “dub” czyli dąb, zachowany wciąż w rosyjskim i czeskim. Po drugie, nie można w tej hipotezie wyjaśnić, dlaczego głupi jest smalony i co to znaczy. Bardziej przekonująca jest hipoteza Krzyżanowskiego, w świetle której do wyplotu koszyków używano gałązek różnych drzew, a najmniej do tego nadawał się twardy dąb. Przez to gałązki dębu ktoś zapewne smalił, żeby je uelastycznić, co było zajęciem żmudnym i mało efektywnym. Oryginalnie idiom znaczył więc tyle co wykonywać syzyfową pracę. Dopiero Mickiewicz w wierszu “Romantyczność” użył tego idiomu w sensie mówić bez sensu i tak się przyjęło. Być może Mickiewicza zmyliło “pleść”, które wtedy już znaczyło i wyplatać koszyki, i pleść bzdury.

    http://www.bryk.pl/s%C5%82owniki/s%C5%82ownik_zwi%C4%85zk%C3%B3w_frazeologicznych/68152-duby.html

    http://obcyjezykpolski.strefa.pl/?md=archive&id=90

  31. madrid mówi:

    Zastanawiam się, co sprawia, że niejaki Astoria tak intensywnie udziela się tu na forum? Po co Waćpan psujesz tu powietrze?

  32. Czarek mówi:

    Ja powtorze sie mniej wiecej toco powiedzialem juz kiedys .
    ” To dobrze ze obchodzone jest to swieto ale uwazam ze powinno byc obchodzone takze lub przedewszystkim swieto polskosci na Litwie . Swieto pod ktorym swietowaliby wszyscy :Polacy litewscy,Litwini polskojezyczni,Polacy i Ltwini . Bo powinno to byc swieto Litwy ,pewnej czesci Litwy jezeli nie moze byc calej . Swieto radosci i dumy z siebie . Swieto w ktory oprocz rewindykacji mozna by pokazac osiagniecia calej oszczednosci . Swieto na ktorym powinna byc obecna prezydent panstwa w ktorym to swieto jest obchodzone.”
    Zgoda, zanim bedzie istniala mozliwosc obchodow swieta polskosci na Litwie cieszmy sie z dnia Poloni i Polakow zagranica.

  33. Astoria mówi:

    @ madrid:

    –>Zastanawiam się, co sprawia, że niejaki Astoria tak intensywnie udziela się tu na forum? Po co Waćpan psujesz tu powietrze?

    Niewątpliwie różnimy się powonieniem. Proszę częściej komentować i zadawać tak ciekawe pytania, jak wyżej.

    PS. Nie widzę powodu dla Waćpana – nie jestem szlachcicem. Proszę pozostać przy niejakim Astorii.

  34. Kmicic mówi:

    Biedny, chory Astoria, mierzy wszystko swoimi chorymi kalkulacjami i swojąn chorą wyobrażnią.

  35. Astoria mówi:

    @ Czarek:

    Celna obserwacja. Polacy na Litwie nie są za granicą, ale są u siebie, w swoim kraju, na Litwie. Zamiast obchodzić święta wymyślone przez zagranicznych polityków, czy nie powinni raczej obchodzić swoich własnych świąt?

  36. Wereszko mówi:

    Może coś na wzór amerykańskiego radosnego “Pulaski Day”? Przemarsz różnych grup Polaków przez centrum Wilna…

  37. wilnianka ludmila mówi:

    ciesze sie, ze wywowalam dyskusje frazeologiczna, dziekuje za wyczerpujace informacje , zrodla slownikowe sa oczywiscie wiarygodne, ale jako “romantyczka'” jak okreslil ,zreszto trafnie ,ASTORIA przytrzymuje sie wersji mickiewiczowswkiej.A Astorii radzilabym na swiat popatrzec choc raz przez pryzmat “prawd zywych”, bo jezeli w rozumowaniu czlowieka istnieje tylko “szkielko i oko” , to nigdy by sie nie stal “Cud nad Wisla” itd. itp.

  38. Adam81w mówi:

    A po marszu wszyscy na mecz podtrzymać “Polonię” Wilno! O 16:00 na ex-stadionie Vetry, Lipówka 🙂

    Liepkalnio gatve 13/2
    4 V gramy z Szyłokarczmą w Wilnie o 16:00

  39. madrid mówi:

    Astoria lubisz pytania, więc teraz łatwiejsze: byłeś na wiecu „W obronie naszej ziemi, języka i państwa”???

  40. Astoria mówi:

    @ wilnianka ludmila:

    Chyba jednak zbyt romantycznie Pani tłumaczy Cud nad Wisłą. Piłsudski pobił Bolszewików, bo był lepszym dowódcą, miał lepszą strategię i lepszą armię. Cudem nazwał to Kościół i Endecja, żeby znienawidzonemu przez nich Marszałkowi odebrać glorię zwycięstwa, przypisując ją Niebiosom.

    @ madrid:

    Przecież wiesz, że byłem, to po co pytasz?

    Specjalnie dla ciebie, nasz nowy Hymn:

    Mazurek Landsbergisa

    Jeszcze Litwa nie zginęła,
    Kiedy my żyjemy.
    Co nam obca przemoc wzięła,
    Szablą odbierzemy.

    Marsz, marsz Smetona,
    Z ziemi polskiej na Litwę.
    Za twoim przewodem
    Złączym się z narodem.

    Przejdziem Niemen, przejdziem Wilię,
    Będziem Litwinami.
    Dał nam przykład Bonaparte,
    Jak zwyciężać mamy.

    Marsz, marsz…

    Jak Smetona do Kłajpedy
    Po polskim zaborze,
    Dla ojczyzny ratowania
    Wrócim się przez morze.

    Marsz, marsz…

    Już tam ojciec do swej Grażyny Mówi zapłakany –
    Słuchaj jeno, pono nasi
    Biją w tarabany.

    Marsz, marsz…

  41. Tomas mówi:

    Jeden naród ponad granicami ! W jedności siła !

  42. Jurgis mówi:

    do 40 Astoria – inny punkt widzenia:
    Zwycięstwo AWPL jako jedynej liczącej się reprezentacji Polaków na Litwie,jest sukcesem i budzi poczucie zagrożenia wśród tych co manifestowali 28 kwietnia w Wilnie.
    Wśród Polaków wyłonił się zwycięski przywódca Tomaszewski i sprawa kierowania ruchem i decyzjami chyba nie może odbywać się na zasadzie plebiscytu.Takie przypisywanie na tych łamach Tomaszewskiemu intencji cytuję: “zakładam – chce spędzić kolejne 5 lat na świetnie płatnej synekurze w Brukseli” nie jest sugestią tylko jest zwykłą insynuacją. wpisuje się w populizm typu :wszyscy kradną,chodzi tylko o forsę ..itp.
    Ponadto jestem przeciwny udzielaniu rad Polakom na Litwie “zdalnie bo myślę że sami wiedzą co i jak można zdziałać na Litwie. Ich raczej trzeba wspierać lub sugerować rozwiązania pozostawiając decyzję do ich uznania.

  43. Astoria mówi:

    @ Jurgis:

    Dlaczego nie miałbym przypisywać Tomaszewskiemu intencji spędzenia kolejnych 5. lat na świetnie płatnej synekurze w Brukseli? Większość ludzi woli zarabiać więcej, niż mniej, a deputowany w Brukseli zarabia krocie więcej od posła na litewski Sejm. Tomaszewski zrezygnował ze stołka posła na Sejmu na rzecz kolejnych 5. lat w PE. Z jakich powodów – nie wiem, ale dlaczego pieniądze nia mogłoby być jednym z motywów ludzkiego działania? Tomaszewski nie tylko zarabia w Brukseli wiele więcej od prezydent Litwy, ale będzie miał dodatkową, super emeryturę z kasy UE. Chętnych na taką synekurę jest w Polsce i na Litwie co nie miara. Czy znasz jakichś polityków, którzy chcą władzy po to, żeby klepać biedę? Ja takich nie znam nigdzie na świecie.

    –>Ponadto jestem przeciwny udzielaniu rad Polakom na Litwie „zdalnie bo myślę że sami wiedzą co i jak można zdziałać na Litwie. Ich raczej trzeba wspierać lub sugerować rozwiązania pozostawiając decyzję do ich uznania.

    Myślę, że jakoś wspieram litewskich Polaków, starając się dociekać prawdy o ich położeniu w oparciu o obiektywne fakty – ignorując mity, propagandę i pobożne życzenia. Jeśli chcesz ratować polską oświatę na Litwie, to jej nie uratujesz wierząc partyjnej propagandzie sukcesu AWPL i PMS, powielanej przez tę gazetę, gdyż przedstawia ona obraz półprawd i fałszu. Nie można w z półprawd i fałszu wydedukować programu naprawczego dla szkolnictwa, które w ostatnich 13 latach straciło ponad połowę uczniów, przez to głównie, że stało się nietrakcyjne dla samych Polaków, z winy tych, którzy nad nimi sprawują pieczę. Bez pisania prawdy i bez krytyki tego, co nie działa, nie ma poprawy na lepsze.

  44. wilnianka mówi:

    Czemu taka nienawisc, zazdrosc i brak zaufania przemawia przez usta ASTORIA, albi ma osobiste urazy , albo prowokuje, zal mi go.

  45. Kmicic mówi:

    do astoria 45;
    Każdy ocenia po sobie, widocznie masz zwyczaj w ten sposób kalkulować swoją ,,karierę,,..
    Do głowy Ci nie przyjdzie ,że są Polacy , dla których władza jest narzędziem do służby narodowi.
    Wiara pomaga w takim poczuciu dystansu do ,,pokus,,komercyjnego złajdaczenia się , co też nie mieści Ci się w głowie.

  46. Astoria mówi:

    @ Kmicic:

    Parady, które odbywają się albo się nie odbywają w zależności od widzimisię polityków, nie wydają mi się autentycznymi manifestacjami patriotyzmu, ale odgórnie sterowanymi manifestacjami patriotyzmu. Jak ci to odpowiada, fajnie, twoja sprawa, i wilnianki.

  47. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    Astoria chce zepsuć nasze święto dorabiając do niego własną ideologię, opartą na niechęci do AWPL i Waldemara Tomaszewskiego. Oceniasz co jest, a co nie autentyczną manifestacją patriotyzmu, a nie masz za grosz pojęcia o patriotyźmie.

  48. Kmicic mówi:

    do astoria 48;
    Więc zostań przy swoim guście i nie próbuj go wciskać innym, a Polacy na LT niech zostaną przy swoim. Ja tylko żałuję ,że nie mogłem być wtedy razem z nimi.
    do Kazimierz Kransztadzki 49;
    znowu wszyscy Wam zazdroszczą wzorowej organizacji pochodu.

  49. Witold mówi:

    wilnianka napisała: “Astoria albo ma osobiste urazy, albo prowokuje, zal mi go”.
    Otóż zarówno prowokuje, jak i zapewne ma jakieś osobiste urazy i kompleksy. Potwierdza to większość jego wpisów, w których jedynie stara się obrażać polską społeczność na Litwie, Akcję Wyborczą i jej przewodniczącego.
    Całe szczęście, że Polacy na Kresach, a tu na Litwie w szczególności, nie przesiąkli taką zgnilizną moralną i nihilizmem, że chce im się i potrafią tak pięknie i radośnie demonstrować swoją dumę z przynależności do Narodu Polskiego, swoje przywiązanie do tradycji i kultury polskiej.
    Oczywiście takie jawne demonstrowanie polskości w pewnych kręgach zawsze budziło i jak czasami widać nadal budzi trwogę, ale to już problem takich osobników jak Astoria, którzy widocznie służą “innym bogom”.

  50. Wereszko mówi:

    @ Witold, Maj 8, 2013 at 14:31 –
    “wilnianka napisała: „Astoria albo ma osobiste urazy, albo prowokuje, zal mi go”.
    Otóż zarówno prowokuje, jak i zapewne ma jakieś osobiste urazy i kompleksy.”

    Nad czym wy tu się zastanawiacie? Astoria to zwykły antypolski agent wpływu. On ma określone zadanie: deprecjonować wszystko co polskie na Wileńszczyźnie. Proste jak drut w kieszeni!

Leave a Reply

Your email address will not be published.