Minister Kaunas odpowiada na krytykę. „Informowanie społeczeństwa jest konieczne”

Szef resortu obrony Litwy odpowiada na krytykę, że ujawnia informacje wywiadowcze o przygotowywaniu przez Rosję prowokacji. Uważa, że instytucje muszą informować o potencjalnych zagrożeniach. Zaś opozycja ostrzega, że zbyt częste ostrzeżenia mogą męczyć społeczeństwo. W tle zagrożenie dla LitPol Link.

Czytaj również...

Kaunas: nie chodzi o straszenie

Według ministra ochrony kraju potencjalne rosyjskie prowokacje mogą mieć na celu zastraszenie społeczeństwa oraz osłabienie poparcia państw NATO dla Ukrainy. Robertas Kaunas podkreśla, że przekazywanie informacji o możliwych zagrożeniach ma przede wszystkim przygotować mieszkańców do właściwej reakcji.

„Informacje są przekazywane nie po to, by straszyć społeczeństwo, ale by je poinformować, tak aby nie reagowało obojętnie. Kiedy otrzymujemy komunikaty o zagrożeniu z powietrza, abyśmy reagowali, wiedzieli, gdzie znajdują się schrony, jak postępować w każdej sytuacji, żebyśmy wiedzieli, że należy unikać okien i udać się do obszarów o podwójnych ścianach. Abyśmy jako społeczeństwo, jako obywatele, byli poinformowani i bez paniki wiedzieli, jak się zachować” — powiedział w poniedziałek 10 sierpnia w radiu LRT Robertas Kaunas.

Minister odniósł się w ten sposób do stanowiska przewodniczącego opozycyjnego Związku Ojczyzny-Litewskich Chrześcijańskich Demokratów (TS-LKD) Laurynasa Kasčiūnasa. Polityk ostrzegał, że zbyt częste komunikaty mogą doprowadzić do zmęczenia społeczeństwa, przez co w sytuacji rzeczywistego zagrożenia ostrzeżenia nie zostaną potraktowane wystarczająco poważnie.

Kaunas zaznaczył, że informacje dotyczące możliwych działań Rosji nie pochodzą wyłącznie od litewskich instytucji. Jak wskazał, podobne sygnały przekazują również służby i przedstawiciele innych państw.

„Od ponad miesiąca mówią o tym służby wywiadowcze Stanów Zjednoczonych, mówią o tym nasi polscy koledzy oraz inne państwa. My po prostu bardzo rzetelnie powtarzamy i wyjaśniamy, że dysponujemy takimi informacjami, że Rosja rozważa takie możliwości, próbując zastraszyć i osłabić wsparcie państw NATO dla Ukrainy” — podkreślił Kaunas.

„Rosja rozważa takie możliwości”

W zeszłym tygodniu Robertas Kaunas informował, że litewskie służby wywiadowcze posiadają informacje o rozważanych przez Rosję prowokacjach w regionie bałtyckim. Decyzja w tej sprawie nie została jednak podjęta i nie ma dokładnych dat ewentualnych działań.

Według ministra Kreml może rozważać ataki na infrastrukturę krytyczną. Do takich operacji Rosja mogłaby wykorzystać ukraińskie drony, tworząc wrażenie, że za działaniami stoi Ukraina. Byłaby to tzw. operacja „pod obcą flagą”.

Premier Mindaugas Sinkevičius zapewniał w czwartek 6 sierpnia, że państwo przygotowuje się na możliwe scenariusze. Podkreślił jednocześnie, że poziom zagrożenia nie uległ obecnie radykalnej zmianie.

Litwa wzmacnia ochronę obiektów

Pod koniec lipca Litwa wzmocniła na czas nieokreślony ochronę strategicznych obiektów w związku z informacjami o możliwych rosyjskich operacjach przeciwko infrastrukturze krytycznej państw bałtyckich.

Wśród chronionych obiektów znajdują się terminal skroplonego gazu ziemnego (LNG) w Kłajpedzie, połączenie elektroenergetyczne LitPol Link z Polską w rozdzielni w Olicie, stacja transformatorowa w rej. olickim oraz elektrownia szczytowo-pompowa w pobliżu miejscowości Kronie.

Od kilku miesięcy w krajach bałtyckich i Finlandii odnotowywane są również naruszenia przestrzeni powietrznej związane z przekierowywaniem przez rosyjskie siły zbrojne ukraińskich dronów z ich kursu. Kreml jednocześnie oskarża kraje bałtyckie o rzekome umożliwianie Ukrainie wykorzystywania ich terytorium do prowadzenia operacji wojskowych.

Afisze

Więcej od autora

Zaćmienie Słońca na Litwie. Popełniając te głupoty, uszkodzisz wzrok

Wkrótce nad Litwą rozegra się wyjątkowy, astronomiczny spektakl. A później jeszcze kolejny. Warto jednak wcześniej zapoznać się z, wydawałoby się, podstawowymi zasadami — no chyba że nie czujemy się przywiązani do naszych oczu.

Jedna grupa i jedna pasja się wyróżniają. Co czwarty mieszkaniec Litwy wydaje na hobby 2 tys. euro

Co czwarty mieszkaniec Litwy na swoją pasję wydaje ponad 2 tys. euro rocznie. Jedna grupa znacząco się wyróżnia i nie jest to młodzież. Eksperci radzą, jak z tym nie przesadzić.

Nadchodzi wileński maraton. O paru rzeczach lepiej nie zapomnieć

Wkrótce do stolicy zawitają jesienne biegi uliczne, w tym „centralny” maraton. Warto jednak „przypomnieć, o czym nie zapomnieć”. Chociażby o tym, że problem z oddechem nie musi oznaczać słabej kondycji.