Jedna grupa i jedna pasja się wyróżniają. Co czwarty mieszkaniec Litwy wydaje na hobby 2 tys. euro

Co czwarty mieszkaniec Litwy na swoją pasję wydaje ponad 2 tys. euro rocznie. Jedna grupa znacząco się wyróżnia i nie jest to młodzież. Eksperci radzą, jak z tym nie przesadzić.

Czytaj również...

Hobby kosztuje coraz więcej

Pasja przestaje być dla mieszkańców Litwy jedynie sposobem na spędzanie wolnego czasu. Coraz częściej staje się świadomą inwestycją w odpoczynek, rozwój osobisty i relacje z bliskimi. Wraz ze wzrostem znaczenia zainteresowań rosną również kwoty przeznaczane na ich realizację.

Z badania przeprowadzonego przez firmę Norstat na zlecenie banku Luminor wynika, że 25 proc. mieszkańców Litwy wydaje na swoje główne hobby ponad 2 tys. euro rocznie.

Kolejne 18 proc. przeznacza na ten cel od 1 001 do 2 tys. euro, a 14 proc. wydaje od 601 do 1 tys. euro. Dla około jednej trzeciej ankietowanych roczne koszty związane z realizacją pasji nie przekraczają 600 euro.

Najwyższe wydatki deklarują osoby w wieku 30–39 lat. W tej grupie aż 31 proc. respondentów przeznacza na swoje hobby ponad 2 tys. euro rocznie.

„Zainteresowania i spędzanie wolnego czasu stają się dla mieszkańców nie wydatkami przypadkowymi, ale zaplanowanymi. Ludzie coraz częściej świadomie inwestują w zajęcia, które pomagają im odpocząć, rozwijać umiejętności lub spędzać czas z bliskimi” — mówi Aušrinė Mincienė, dyrektor ds. bankowości codziennej w banku Luminor.

Podróże na pierwszym miejscu

Największą część budżetu przeznaczanego na czas wolny mieszkańcy Litwy wydają na podróże. Jedna trzecia uczestników badania wskazała je jako najważniejszą kategorię wydatków. Wśród osób w wieku 40–49 lat odsetek ten wzrasta do 37 proc.

„Podróże są dziś dla wielu czymś więcej niż tylko jednorazową rozrywką. Stają się sposobem na oderwanie się od codziennej rutyny, poznanie nowych miejsc i spędzenie wartościowego czasu z rodziną lub przyjaciółmi. Dlatego naturalne jest, że właśnie ta kategoria zajmuje największą część budżetu przeznaczonego na czas wolny” — twierdzi Aušrinė Mincienė.

Na drugim miejscu znalazły się zajęcia twórcze, takie jak ogrodnictwo, rękodzieło, muzyka czy fotografia. To właśnie na nie największe wydatki przeznacza 11 proc. badanych. Kolejne miejsca zajmują restauracje i gotowanie (8 proc.), wydarzenia kulturalne, koncerty i teatr (7 proc.) oraz sport i aktywny wypoczynek (5 proc.).

Jak planować wydatki na zainteresowania?

Eksperci podkreślają, że rosnące wydatki na zainteresowania nie powinny odbywać się kosztem podstawowych celów finansowych, takich jak budowanie oszczędności czy tworzenie poduszki finansowej.

„Jedną z najprostszych zasad jest zasada 50/30/20. Około 50 procent dochodów przeznacza się na niezbędne wydatki, 30 procent — na pragnienia i czas wolny, a 20 procent — na oszczędzanie i inwestowanie. W takim przypadku pieniądze przeznaczone na hobby stają się zaplanowaną częścią budżetu, a nie wynikiem spontanicznych decyzji” — stwierdziła Aušrinė Mincienė.

Zdaniem Aušrinė Mincienė, planując większe wydatki — na przykład podróże czy zakup droższego sprzętu sportowego — warto odkładać środki na oddzielnym koncie oszczędnościowym. Równie ważne jest regularne analizowanie codziennych wydatków, które choć pojedynczo wydają się niewielkie, z czasem mogą znacząco obciążyć budżet.

„Często równowagę finansową zaburza nie jedna duża kwota, ale mnóstwo drobnych, impulsywnych zakupów. Regularne monitorowanie własnych wydatków ułatwia zrozumienie, ile faktycznie kosztują nasze nawyki i ile środków możemy przeznaczyć na to, co sprawia nam największą radość” — podkreśla Aušrinė Mincienė.

Afisze

Więcej od autora

Nadchodzi wileński maraton. O paru rzeczach lepiej nie zapomnieć

Wkrótce do stolicy zawitają jesienne biegi uliczne, w tym „centralny” maraton. Warto jednak „przypomnieć, o czym nie zapomnieć”. Chociażby o tym, że problem z oddechem nie musi oznaczać słabej kondycji.

W Sejmie Litwy nie ma konsensusu ws. obronności po 2030 r. Opozycja dała argumenty

Na Litwie rozpoczęła się dyskusja o tym, jak zapewnić stabilne finansowanie obronności po 2030 r., jednak perspektywy są liczne. Wybrzmiały m.in. opinie „świtowców”, konserwatystów, liberałów, a także „chłopów”.

Zmiana w budżetach mieszkańców. „Atrakcyjne mieszkania do 150 tys. w Wilnie praktycznie nie istnieją”

Coraz więcej mieszkańców Wilna jest gotowych wydać na zakup mieszkania ponad 150 tys. euro. Wyniki najnowszej ankiety pokazują nie tylko wzrost budżetów kupujących, ale także rosnące zainteresowanie nowym budownictwem.