Litwa eksporterem prądu? Minister chwali się kamieniem milowym dającym podstawy dla optymizmu

Litewski minister energetyki Žygimantas Vaičiūnas pochwalił się, że w ubiegłym roku 2025 Litwa wyprodukowała aż 70 proc. potrzebnej energii. Liczy, że wkrótce, z pomocą źródeł odnawialnych, nie będzie potrzebowała importu, a wręcz mówi o pełnej samowystarczalności w kwestii prądu. To nie jest optymizm jednego ministra — podobne twierdzenia i terminy podawał jego poprzednik w rządzie Ingridy Šimonytė.

Czytaj również...

Są podstawy dla takich twierdzeń?

Według szefa litewskiego Ministerstwa Energetyki Žygimantasa Vaičiūnasa, w 2028 r. Litwa powinna wyprodukować całą potrzebną jej energię. Ma powody, aby wierzyć w ten ambitny termin.

„Rok 2025 był rekordowy na Litwie pod względem produkcji własnej energii elektrycznej. Właśnie w 2025 r. było aż 70 dni, w których wyprodukowaliśmy więcej energii elektrycznej niż zużyliśmy” — powiedział Vaičiūnas we środę 7 stycznia w radiu publicznego nadawcy LRT.

„To naprawdę duża liczba, jeśli porównamy ją z rokiem 2024, kiedy takich dni było tylko pięć” — dodał.

Droga biegnie przez odnawialne źródła

Według ministra, w zeszłym roku Litwa importowała tylko 28 proc. energii elektrycznej, a ponad 70 proc. wyprodukowała sama.

„Mamy nadzieję, że w tym roku zostaną zainstalowane dodatkowe moce w zakresie odnawialnych źródeł energii i sytuacja jeszcze bardziej się poprawi” — wierzy litewski minister.

„Naszym celem jest, aby w 2028 roku 100 proc. energii elektrycznej, którą zużywamy, było wytwarzane przez nas samych” — powiedział Vaičiūnas.

Kluczem są baterie słoneczne

Według niego, osiągnięcie takiego wyniku było możliwe dzięki mieszkańcom, którzy przy wsparciu państwa zainwestowali w elektrownie słoneczne, oraz komercyjnym parkom słonecznym i wiatrowym.

W zeszłym roku na Litwie zainstalowano łącznie 1,7 gigawata mocy odnawialnych źródeł energii, zarówno słonecznej, jak i wiatrowej. Jeśli porównamy to z całkowitą mocą na Litwie w całym okresie od 2009 roku, to jedna trzecia została osiągnięta w zeszłym roku” — wyjaśnił minister energetyki.

Były minister energetyki Dainius Kreivys również powiedział, że dzięki szybkiemu rozwojowi energetyki odnawialnej na Litwie, w 2028 r. Litwa będzie w stanie wyprodukować 100 proc. zużywanej energii elektrycznej.

W krajowej strategii niezależności energetycznej wskazano, że do 2050 r. zużycie energii elektrycznej w Litwie wzrośnie kilkakrotnie, do około 70 terawatogodzin rocznie, a kraj stanie się państwem produkującym całą potrzebną energię elektryczną i eksportującym ją.

Według ministra, Litwa zamierza w tym roku rozszerzyć możliwości eksportu energii elektrycznej przez połączenie „LitPol Link” z Polską — zostanie ono podwojone — z 180 do 340 megawatów (MW).

„Już w tym roku otworzymy większe możliwości eksportowe poprzez połączenie energetyczne Litwy i Polski „LitPol Link” (…) praktycznie podwoimy te wolumeny” — stwierdził minister.

„Jest to wystarczająco jasny sygnał dla inwestorów, że mogą liczyć na możliwość eksportu energii elektrycznej” — dodał Vaičiūnas.

Według niego, możliwości eksportowe „LitPol Link” były dotychczas mniejsze ze względu na przeprowadzaną synchronizację systemu elektroenergetycznego.

Afisze

Więcej od autora

Kolejny krok w kierunku stadionu w Wilnie

Firma Civinity Engineering podpisała umowę z generalnym wykonawcą Naresta na zaprojektowanie i montaż systemów ogrzewania, wentylacji i klimatyzacji na Stadionie Narodowym w Wilnie. Spółka przejmie też odpowiedzialność za projekt wykonawczy sieci wytwarzania i transportu ciepła. Wartości kontraktu strony nie ujawniły.

Mijają 82. lata od bohaterskiego zrywu Warszawy. O stolicę Polski bili się także Wilniucy

Powstanie Warszawskie, w którym walczyli też Wilniucy, w 2021 r. trafiło jako przykład do litewskiego opracowania o walce partyzanckiej. Przez lata okupacji świadectwo było raczej kulą u nogi niż dumą — a dyskusja nad jego sensem trwa do dzisiaj, przypominając dyskusje dotyczące… powstania styczniowego 1863 r., gdyż argumenty są podobne.

Polsko-litewskie spotkanie straży granicznej

Przedstawiciele polskiej i litewskiej straży granicznej spotkali się we czwartek 23 lipca, by znaleźć sposób na skrócenie kolejek na granicy między obydwoma krajami. Problemem, który trzeba rozwiązać, jest pogodzenie sprawniejszej odprawy z kontrolą migracji wtórnej.