Polsko-litewskie morskie, gospodarcze spotkanie w Szczecinie i Świnoujściu

Z oficjalną rewizytą do Gdyni, Szczecina i Świnoujścia w środę i czwartek przybywa delegacja gospodarki morskiej Republiki Litewskiej, przedstawiciele firm morskich z Kłajpedy i zaprzyjaźnionego z Pomorzem Kowna.

W środę, w godzinach porannych, delegację przyjmie JE ks. arcybiskup, metropolita kamieńsko-szczeciński Andrzej Dzięga. Zapewne będzie tu mowa o kolejnej rocznicy tragicznej katastrofy litewskich lotników, którzy chcieli pokonać trasę Nowy Jork-Kowno bez międzylądowania, a zginęli pod Pszczelnikiem w powiecie myśliborskim. W szczecińskiej archikatedrze to wydarzenie upamiętnia tablica epitafijna ufundowana przez honorowych konsulów RL Wiesława Wierzchosia i RP Tadeusza J. Macioła. To ta tablica ma być przeniesiona do kaplicy Matki Bożej Ostrobramskiej. JE ksiądz arcybiskup zapewne zasugeruje utworzenie takiego litewskiego sanktuarium, ale za dwa lata, gdy będzie okrągła rocznica tego smutnego wydarzenia.

Girl in a jacket

Z rezydencji szczecińskich biskupów delegacja przejedzie do Urzędu Wojewódzkiego na spotkanie z wojewodą zachodniopomorskim, a następnie z pokładu wycieczkowca zwiedzi nabrzeża przeładunkowe portu szczecińskiego i Odrą popłynie do Świnoujścia. Tam do delegacji dołączy ambasador RL w Warszawie Loreta Zakarevičienė.

W czwartek zaplanowano powrót do Szczecina i kontynuowanie rozmów z prezydentem miasta Piotrem Krzystkiem, wicemarszałkiem województwa Andrzejem Jakubowskim i wizytację ośrodka OHP (Ochotniczy Hufiec Pracy) w Stargardzie. Jest to jedna z najlepiej prowadzonych placówek dydaktycznych w Polsce. Tu młodzież uzupełnia swoje wykształcenie w zakresie gimnazjum oraz zawodowym. To właśnie w Stargardzie podczas tegorocznych wakacji będzie wypoczywać w ramach integracji litewska młodzież z Kowna.

— Tej wizycie chcemy nadać bardzo wysoką, nie tylko regionalną rangę, chcemy, by wiele projektów już wdrożyć do wzajemnej współpracy — mówi „Kurierowi” konsul honorowy RL w Szczecinie Wiesław Wierzchoś. I mamy na to ogromne szanse. Dobrze układa się współpraca miast partnerskich Myśliborza, Szczecina i Kowna. Będzie czas, to powrócimy do idei wybudowania w Myśliborzu Domu Litewskiego. Dla stosunków pomiędzy naszymi narodami ta inicjatywa może mieć kapitalne znaczenie.

Ja natomiast uważam, że to już najwyższy czas rozszerzać i wreszcie realizować wzajemne pomysły, projekty, wspólnie z Litwą robić dobre, morskie, frachtowe biznesy. Myślę, że sporo czasu zajmie nam także dyskusja nad wyprowadzeniem tak zwanych „Tirów” z polskich dróg i utworzenie, wreszcie stałej linii promowej Szczecin-Świnoujście-Gdynia-Kłajpeda. Zdecydowana większość towarów z Europy Zachodniej na Litwę trafia drogą lądową. W jakim stanie są drogi, szczególnie na Warmii i Mazurach, wszyscy wiemy. Droga morska może jest i dłuższa, w czasie, ale bardziej bezpieczna i ekologiczna — uzupełnia konsul honorowy RP w Kłajpedzie Tadeusz Macioł.

***

O decyzjach podjętych podczas licznych meetingów gospodarczych i partnerskich poinformujemy naszych Czytelników w kolejnych wydaniach „Kuriera Wileńskiego”.