Litwa/ Apel w obronie języka litewskiego i integralności terytorialnej

Prawie 17 tys. obywateli Litwy podpisało się pod antypolskim apelem ws. obrony litewskiego języka państwowego i integralności terytorialnej kraju, który we wtorek został wręczony prezydent Dalii Grybauskaite i premierowi Algirdasowi Butevicziusowi.

W apelu żąda się, by „władze kraju nie naruszały Konstytucji Litwy i ustawy o języku państwowym” i nie zniekształcały „poprzez polonizowanie” nazw ulic i miejscowości „etnicznych ziem Litwy”.

Sygnatariusze apelu protestują przeciwko planom zapisywania w formie oryginalnej polskich nazwisk w litewskich dokumentach oraz przeciwko wydawanej na Litwie Karcie Polaka, apelują o nieodraczanie realizacji decyzji o ujednoliceniu egzaminu maturalnego z języka litewskiego w szkołach litewskich i mniejszości narodowych.

W apelu wskazuje się też na konieczność dążenia władz Litwy do tego, „by Polska uznała, że przed wojną okupowała Litwę Wschodnią i przeprosiła Litwę za przymusową polonizację”. „Tylko uznając przedwojenne konflikty i ich skutki można liczyć na zaufanie w stosunkach dwustronnych” – czytamy w apelu.

Inicjatorami wystosowania takiego apelu są znani od lat z antypolskich wypowiedzi przewodniczący Towarzystwa Vilnija (Wileńszczyzna) Kazimieras Garszva i Związku Narodowców Gintaras Songaila, a także posłowie: Rytas Kupczinskas, Vaclovas Patackas i Vytautas Juozapaitis.

Program centrolewicowego rządu Litwy, który rozpoczął pracę w grudniu 2012 r., przewiduje rozwiązanie konkretnych problemów, z którymi boryka się polska mniejszość. Zakłada m.in. zalegalizowanie podwójnej pisowni nazw miejscowości i ulic w rejonach zwarcie zamieszkanych przez mniejszości narodowe oraz oryginalnej pisowni polskich nazwisk w dokumentach, a także rewizję niektórych założeń krytykowanej przez Polaków ustawy o oświacie.

W skład rządu wchodzą Litewska Partia Socjaldemokratyczna, Partia Pracy, Akcja Wyborcza Polaków na Litwie i ugrupowanie Porządek i Sprawiedliwość.

(PAP)