Więcej

    Kamil Stoch: „Jeszcze to do mnie nie dociera”

    Czytaj również...

    Kamil Stoch Fot. archiwum
    Kamil Stoch Fot. archiwum

    Co było kluczem do sukcesu w Pucharze Świata?

    Zostaliśmy dobrze przygotowani do sezonu jako cała drużyna. W  końcu wszystko zagrało, jak należy. Czuję, że staję się coraz lepszym zawodnikiem pod względem fizycznym i mentalnym. Bardzo długo i ciężko pracowałem na ten sukces i teraz on smakuje bardzo dobrze. Jeszcze to do mnie nie dociera.

    Był w tym sezonie taki przełomowy moment, w którym poczuł Pan, że zdobędzie Kryształową Kulę?

    Moim marzeniem było samo założenie koszulki lidera Pucharu Świata. Potem postawiłem sobie za cel, że chcę wystartować jako lider w konkursach w Polsce. Kolejnym było, żeby coraz dłużej mieć tę koszulkę.

    Gdyby miał Pan wyróżnić szczególnie któryś z konkursów Pucharu Świata w tym sezonie, to który to byłby?

    Myślę, że mógłbym wyróżnić cały weekend w Willingen. Tam właściwie nie zepsułem ani jednego skoku. Tam każdy skok sprawiał mi coraz więcej radości. Tam naprawdę cieszyłem się z tego, co robię.

    Kiedy wygrywał Pan w Planicy, Adam Małysz kończył karierę. Pomyślał Pan wówczas, że za trzy lata będzie na samym szczycie?

    Nie myślałem o takich rzeczach. Nie zakładałem żadnej zmiany warty. Na pewno jednak wierzyłem, że kiedyś spełnię to swoje marzenie. Nie da się jednak przewidzieć, kiedy to nastąpi. Mogło to się stać za rok, a może za dziesięć lat.

    W Planicy rozmawiał  Waldemar Kordyl
    Specjalnie dla „Kuriera Wileńskiego”

    Afisze

    Więcej od autora

    Zbliża się „Tropem Wilczym” w Wilnie. Biec zachęca olimpijczyk z Niemenczyna, Karol Dombrowski

    Najbardziej wytrwali uczestnicy będą mogli zmierzyć się z półmaratonem, a pozostali — jak co roku — mogą wybierać spośród dystansów 1963 m, 5 km i 10 km.Symboliczna trasa 1963...

    Warsztaty tworzenia mydełek „Pachnący prezent dla mamy”

    Podczas zajęć poznacie proces tworzenia mydła, będziecie eksperymentować z kolorami i zapachami oraz samodzielnie wykonacie wyjątkowe, ręcznie robione mydło. To świetna okazja, aby twórczo spędzić czas i przygotować piękny...

    Arvydas: „Czasem cena poświęcenia bywa bardzo wysoka — i niesprawiedliwa”

    „Odkąd pamiętam — Stefania zawsze pomagała innym. Nieraz kosztem własnego zdrowia. Niektóre ludzkie serca są po prostu stworzone do niesienia bezinteresownej pomocy…” — mówi znany litewski łucznik Arvydas Bagarauskas, dzieląc się historią swojej miłości i oddania.