Rajd rowerowy Szumsk-Rukojnie-Borejkowszczyzna

51
 Była to bardzo udana wycieczka poznawcza Fot.organizatorów
Była to bardzo udana wycieczka poznawcza Fot.organizatorów

30 lipca rano, mimo złej pogody, z Szumska wystartował rajd rowerowy do Borejkowszczyzny. Wzięli w nim udział młodzież, pracownicy Wielofunkcyjnego Centrum w Szumsku oraz kierownik Centrum Kultury w Kowalczukach.

Na szczęście pogoda się poprawiła i po upływie półtorej godziny rowerzyści byli już w Centrum Wspólnoty w Rukojniach, gdzie do rajdu dołączyło jeszcze kilka osób i wszyscy razem wyruszyli do Muzeum Władysława Syrokomli w Borejkowszczyźnie. Tam na podróżników czekała dyrektor Muzeum Helena Bakuło oraz Józef Szostakowski, ubrany w strój odzwierciedlający czas, w którym żył i tworzył gospodarz dworku. Zwiedzający z zachwytem słuchali opowiadań przewodnika. Wycieczka pozwoliła bliżej poznać poetę, jego życie, przyjaciół oraz twórczość.

Następnie wszyscy się zebrali na podwórku przed muzeum na grillowaniu, gdyż po takim wysiłku fizycznym podróżnicy byli głodni, a jeszcze czekała na nich droga powrotna.
Nieco zmęczeni, ale pełni wrażeń i wzbogaceni duchowo szczęśliwie dotarli do Szumska, gdzie zostawili swoje jednoślady, zjedli lody i udali się do swoich domów na odpoczynek.
Wanda Masłowska

4 KOMENTARZE

  1. daleko mierzy taka trasa? Sama kupiłam w Polsce rower indiana, ale po 20 latach nie używania jednośladu, staram sobie dozować wysiłek

  2. Takie rajdy jeździ się bardzo spokojnym tempem. Następnym razem prosimy się nie obawiać przyłączenia do zabawy.

  3. No przegapiłam, a chciałam jechać. Specjalnie na takie wycieczki kupiłam sobie nie za drogi rower Indiana, bo ponoć jakościowo dobry i na takie trasy wystarczy, a nie chciałam też jakiegoś bajeranckiego albo przepłacac za markę, no i co…? Nico:P Licze na powtórkę 🙂

  4. No ujdzie w tłoku, podobno z tych marketowych to jeden z lepszych i polski, więc też dobrze. Co do wycieczki, to samemu trzeba sobie robic i nie czekac az ktoś zorganizuje.

Comments are closed.