Prezydent zaznacza, że państwo powinno wspierać młode, polskie firmy

Czytaj również...

Państwo powinno administracyjnie i finansowo wspierać młode, polskie firmy, mówił prezydent Andrzej Duda we wtorek w Pałacu Prezydenckim na spotkaniu z przedstawicielami start-upów. Wyraził nadzieję, że polskie nakłady na badania i rozwój osiągną co najmniej średnią w UE.
„Jeżeli mówimy o tym, w jaki sposób zatrzymać w Polsce młodych ludzi, mówimy o tym, że młodzi, którzy zdobywają doskonałe wykształcenie w Polsce, którzy powinni być naszą przyszłością, opuszczają Polskę i wyjeżdżają za granicę, tam się realizują, tam dostają swoją szansę, a w efekcie pracują dla innych społeczeństw. (…) Jeżeli mówimy, że chcielibyśmy mieć ich tutaj w naszym kraju i że chcielibyśmy, żeby ci, którzy wyjechali, wrócili z zagranicy, to środkiem do tego jest właśnie umożliwienie im prowadzenia działalności w Polsce” — podkreślił prezydent. Jak zaznaczył, start-upy są przykładem takiej szansy rozwojowej dla młodych ludzi, szansy osiągnięcia sukcesu w Polsce. Podkreślił, że start-upy wymagają wsparcia ze strony państwa. Zaznaczył, że polskie władze są zainteresowane wsparciem młodych przedsiębiorców.
„Doskonale wykształconych, przygotowanych, profesjonalnych inżynierów mamy w Polsce bardzo wielu. Jest wielkim zadaniem, abyśmy ich wspierali, abyśmy im umożliwiali także ekspansję zagraniczną” — podkreślił prezydent. Wyraził nadzieję, że polskie państwo będzie wydawało więcej pieniędzy na badania i rozwój, tak aby osiągnąć co najmniej średnią w Unii Europejskiej, jeśli chodzi o nakłady na ten cel, która wynosi 2 proc. PKB.
Duda zaznaczył, że celem powinno być, aby Polska nie konkurowała z innymi krajami niskimi kosztami pracy, ale nowoczesną myślą technologiczną i gospodarką opartą na wiedzy.

Wydział Promocji Handlu i Inwestycji Ambasady RP w Wilnie

Afisze

Więcej od autora

Sygnatariusz aktu 11 marca: „Ojciec mówił coś, co uważałem za niemożliwe: »Poczekaj, ustrój się zachwieje«”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 29 (83) z 25–31 lipca 2026 r. ukazał się wywiad ze Zbigniewem Balcewiczem, sygnatariuszem Aktu Niepodległości Litwy i pierwszym redaktorem naczelnym „Kuriera Wileńskiego”. Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” mówił o zmianie tytułu gazety w 1990 r., o swojej działalności politycznej i o polskich mediach na Litwie. Osobny wątek rozmowy dotyczy jego rodziny — zaścianka Zawiasy, wojennych losów ojca i przepowiedni, jaką ten wypowiadał w czasach sowieckich. Balcewicz podpisał Akt Niepodległości Litwy 11 marca 1990 r.

Polska. Spadła rakieta, najpewniej rosyjska Ch-101. Nie odnotowano ofiar, trwa śledztwo

Była uzbrojonaRakieta, która naruszyła w czwartek polską przestrzeń powietrzną i spadła na Lubelszczyźnie, była uzbrojona i z dużym prawdopodobieństwem rosyjska – przekazał premier Donald Tusk. Podziękował wszystkim przywódcom UE...

Balcewicz przypomina 1990 r.: „Panie Gorbaczow, w ZSRS żyje ponad 3 mln Polaków. Zróbcie coś dla nich”

Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” wspomniał swoje wystąpienie przed Michaiłem Gorbaczowem, gdy ten był w Wilnie w 1990 r. Było to dwa miesiące przed Aktem Niepodległości. Opisał też reakcje dnia następnego na to wystąpienie.