Skandaliczna decyzja władz Wilna: zakaz parkowania autokarów przy Rossie

Dotychczas kierowcy mogli zaparkować autokary na odcinku ul. Rasų pomiędzy parkingiem a torami kolejowymi Fot. Marian Paluszkiewicz

W przededniu Święta Konstytucji 3 Maja władze stołeczne na czele z merem Remigijusem Šimašiusem wydały zakaz parkowania autokarów w pobliżu cmentarza na Rossie.

W Polsce dzień ten jest wolnym od pracy. Długi majowy weekend jest dla wielu Polaków świetną okazją do zwiedzenia Wilna, dlatego ruch turystyczny jest w tym okresie szczególnie wzmożony. Przy grobie z sercem Józefa Piłsudskiego na wileńskiej nekropolii odbywają się uroczystości, tysiące turystów składa hołd Marszałkowi.

W Wilnie przy ulicy Rasų pojawiły się nowe znaki drogowe zakazujące parkowania autokarów w pobliżu nekropolii na Rossie. Na odcinku pomiędzy parkingiem a torami kolejowymi od lat parkowały autokary turystyczne z Polski.

Znajdujący się przy cmentarzu na Rossie parking przeznaczony jest dla samochodów osobowych Fot. Marian Paluszkiewicz

– To jest skandal! Nie wiem, do kogo należała ta decyzja, której skutkiem są poważne problemy ze znalezieniem miejsca do parkowania. Od wielu lat parkowały tu autokary i nikomu to nie przeszkadzało. Poza tym władze miejskie nie zaproponowały żadnej alternatywy. Parkingów miejskich jest stanowczo za mało. Już wkrótce rozpocznie się długi weekend majowy, spodziewamy się nawału turystów z Polski. Wiadomo, że na parkingu nad rzeczką Wilenką i przy Ostrej Bramie wszystkie autokary się nie zmieszczą. Dotychczas kierowcy mogli zostawić tu autokary nawet na pół dnia, bo po prostu nie mieli wyjścia. Teraz już tak nie można – nie kryła oburzenia w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” Alina Obolewicz, przewodniczka wileńska.

Znajdujący się przy cmentarzu Rossa parking przeznaczony jest dla samochodów osobowych. Można tu zaparkować 5-6 autokarów, ale tylko wówczas, kiedy placyk jest wolny. Tymczasem w sezonie turystycznym do Wilna przyjeżdża po kilkadziesiąt autokarów dziennie.

– Jestem nie po raz pierwszy w Wilnie i dzisiaj zostałem nieprzyjemnie zaskoczony, gdy w miejscu gdzie zawsze parkowałem autokar, zobaczyłem znaki zakazujące parkowania. Dobrze się stało, że było miejsce na parkingu. W przeciwnym razie, gdzie miałbym wysadzić ludzi? Dopiero rusza sezon turystyczny, czego więc możemy oczekiwać, gdy w Wilnie będzie napływ turystów? Jeżeli chodzi komuś o normę spalin, to polskie autokary są nowe i odpowiadają wszystkim standardom Unii Europejskiej. Przykro mi, ale zauważyłem, że na Litwie coraz gorzej się dzieje. To naprawdę będzie przykra niespodzianka dla zwiedzających – powiedział Jan Kozibski, kierowca z Iławy.

Tym razem przywiózł do Wilna grupę pielgrzymów.

– Wszyscy, na czele z księdzem, jesteśmy zszokowani! Zastanawiamy się, co będzie się działo w majowy weekend. Postój na parkingu często jest wręcz niemożliwy, bo w sezonie stoją tu auta. Wracamy właśnie z Sankt Petersburga, tamtejsze władze są o wiele przyjaźniej nastawione do turystów. W wielu miejscach zakaz parkowania nie dotyczy akurat autokarów turystycznych. Okazało się, że w Wilnie jest odwrotnie – dodał Jan Kozibski.

Tymczasem mieszkańcy domu nr. 22 przy ulicy Rasų cieszą się z decyzji władz stołecznych.

– Wreszcie na naszej ulicy zapanuje cisza. Dotychczas podczas sezonu turystycznego nie mieliśmy spokoju z powodu nawału autokarów. Zmuszeni byliśmy także wdychać spaliny, ponieważ wielu kierowców parkowało pojazdy tuż pod naszymi oknami, nie gasząc silnika. Zdarzało się, że turyści zamiast korzystać z biotoalety, załatwiali swe naturalne potrzeby tuż na trawniku. Zwróciliśmy się z prośbą ustawienia znaków zakazujących postoju do samorządu i władze stołeczne zareagowały – mówi Julia, mieszkanka ulicy Rasų.

Samorząd tak oto skomentował zaistniałą sytuację w liście przysłanym do redakcji naszego dziennika: „Do samorządu stołecznego zwrócili się mieszkańcy ulicy Rasų z prośbą o ustawienia znaków zakazujących parkowanie autokarów na odcinku od ulicy Pelesos do parkingu przy cmentarzu na Rossie. W tym miejscu, szczególnie latem, jednocześnie stało 5-9 autokarów z włączonymi silnikami, chociaż pozostawianie pracującego silnika podczas postoju jest zabronione. Uwzględniając prośbę mieszkańców departament gospodarki miasta i transportu oraz główny komisariat policji okręgu wileńskiego postanowili na wspomnianym odcinku ulicy Rasų zakazać parkowanie autokarów. Autokary należy parkować na parkingu przeznaczonym dla samochodów (przy cmentarzu na Rossie)”.

Artūras Zuokas, były mer Wilna, radny samorządu stołecznego dla „Kuriera Wileńskiego” powiedział, że decyzja obecnej władzy jest nie do końca przemyślana.

– Turystyka jest istotnym narzędziem promocji i rozwoju miasta. Wilno zawsze było miastem gościnnym i przyjaznym. Należy jednak uwzględniać również interesy mieszkańców. Wiadomo, że cmentarz na Rossie jest jednym z miejsc najczęściej odwiedzanych przez turystów. Dlatego należało zadbać o stworzenie infrastruktury tak, aby dojazd do tego obiektu i parkowanie były wygodne, a intensywny ruch nie przeszkadzał mieszkańcom sąsiednich domów. Władze miejskie wybrały najprostszy sposób – zabroniły parkowania, ale nie zaproponowały alternatywy – zaznaczył Artūras Zuokas.
***
Nekropolia na Rossie jest jednym z najczęściej odwiedzanych miejsc przez turystów zagranicznych, wciągnięta na listę najpiękniejszych obiektów turystycznych Europy. Co roku Litwę odwiedza 930 tys. turystów zagranicznych. Cmentarz figuruje na liście ofert 95 proc. krajowych agencji turystycznych.