1
Litewska służba zatrudnienia nie narzeka na brak pracy

Statystycznie poziom bezrobocia wśród mężczyzn pozostaje nadal wyższy Fot. Marian Paluszkiewicz

Służba zatrudnienia Litwy (Darbo Birza) na dzień 1 stycznia br. zarejestrowała 154,4 tys. bezrobotnych, co stanowi 8,9 proc. mieszkańców Litwy w wieku produkcyjnym.

– Ostatnio bardzo popularne są wśród bezrobotnych kursy, zwłaszcza wśród osób, które nie mają żadnych kwalifikacji. Chętni mogą być skierowani na kursy kwalifikacyjne, szkolenia, które finansuje służba zatrudnienia. Osoba, która dojeżdża na szkolenia, otrzymuje rekompensatę za dojazd – poinformowano „Kurier Wileński”.

Od 2012 r. zmieniły się warunki wysyłania na kursy. Jest na nie kierowana tylko ta osoba, która znalazła dla siebie pracodawcę i ma już praktycznie zapewnione miejsce pracy. W takim wypadku podpisuje się umowę trójstronną pomiędzy centrum nauczania, pracodawcą a służbą zatrudnienia i dopiero wtedy chętny może się udać na kurs przekwalifikowania. Po zakończeniu kursu bezrobotny musi podjąć pracę i odpracować co najmniej rok u swego pracodawcy. Po ukończeniu kursu nie wolno już wrócić do służby zatrudnienia, alternatywą jest wykupienie patentu i podjęcie własnej przedsiębiorczości – np. założyć zakład fryzjerski, kosmetologiczny, kwiaciarnię…

Statystycznie poziom bezrobocia wśród mężczyzn pozostaje nadal wyższy. Na dzień 1 stycznia br. służba zatrudnienia zarejestrowała 75,2 tys. bezrobotnych kobiet i 79,2 tys. mężczyzn. Bezrobocie mężczyzn sięgało 12,6 proc., kobiet – 13,7 proc.

Najwięcej bezrobotnych zarejestrowano w samorządzie ignalińskim (17,0 proc.), łoździejskim (15,7 proc.), Kelmės (15,3 proc.), Zarasų (14,8 proc.) i kalwaryjskim (14,9 proc.). Najmniejszy poziom bezrobocia zarejestrowano w Neryndze (5,4 proc.), Kretyndze (5,6 proc.) i Kłajpedzie (5,8 proc.).

W wielkich miastach Litwy najwięcej bezrobotnych było w Kownie (8,9 proc.), najmniej w Szawlach (6,3 proc.).

Największe bezrobocie wśród mężczyzn zarejestrowano w Łoździejach (17,7 proc.), Zarasų (16,9 proc.) i Ignalinie (16,5 proc.). Największe bezrobocie wśród kobiet zarejestrowano w Kelmė (15,6 proc.), Kalvarii (15,1 proc.) i Akmenė (14,9  proc.).

Najwięcej bezrobotnych w młodym wieku (poniżej 30 lat) zarejestrowano w samorządzie kalwaryjskim (8,8 proc.), Kelmė (7,5 proc.) i Olicie (7,4 proc.).

W 2018 roku na służbie zatrudnienia zarejestrowanych było 253,7 tys. bezrobotnych, to o 1,7 tys. osób więcej niż w 2017 roku.

W 2018 roku, specjaliści służby zatrudnienia pomogli 168,7 tys. osobom znaleźć pracę, czyli o 4 tysiące miejsc pracy więcej niż w 2017 roku.

Obecnie, największe zapotrzebowanie jest na tapicerów, rzeźników, hydraulików. Nadal wielkim wzięciem cieszą się zawody kierowców ciężarówek i TIR-ów, specjalistów reklamy i marketingu, kucharzy, kierowców aut osobowych, taksówek i furgonetek, poszukuje się krawcowych, sekretarek, piekarzy i cukierników.

Na zasiłek bezrobotny może liczyć wtedy, jeżeli w ciągu ostatnich 3 lat ma przepracowanych nie mniej niż 18 miesięcy. Wysokość zasiłku ustalana jest w zależności od płacy zarobkowej w ciągu ostatnich 30 miesięcy i minimalnie wynosi 129,15 euro, a maksymalnie 695,85 euro.

 

 

 

 

Jedna odpowiedź do Litewska służba zatrudnienia nie narzeka na brak pracy

  1. Dudak mówi:

    Formaliści,bo nie uwzględniają ani wieku bezrobotnego,jego stanu zdrowia,ani jego możliwości wykonywania określonych prac.Ich wytyczna : potrzeby gospodarki kraju.Wiem,gdyż miałem z nimi do czynienia,a ile nerwów mnie to kosztowało…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.