W maju referendum w sprawie zmniejszenia liczby posłów

Obecnie w sejmie obraduje 141 posłów, którzy są wybierani na okres czterech lat

Sejm postanowił, że referendum w sprawie zmniejszenia liczby posłów ze 141 osób do 121, odbędzie się na Litwie 12 maja br. – jednocześnie z wyborami prezydenckimi. Za zorganizowaniem takiego referendum głosowało 58 posłów, 42 było przeciwko, 2 wstrzymało się od głosu. Uchwała sejmu w sprawie zorganizowania referendum została przyjęta w trybie nadzwyczajnym.

Referendum zainicjowała grupa 40 posłów z Litewskiego Związku Chłopów i Zielonych. „Chłopi“ argumentują zmniejszenie liczby posłów zmniejszeniem liczby mieszkańców w kraju, jak również dążeniem do zmniejszenia aparatu biurokratycznego i oszczędzania środków finansowych.
Przedstawiciele opozycji, którzy nie poparli referendum, oskarżali rządzących o to, że zgłoszona przez nich inicjatywa miałaby zwiększyć aktywność wyborców w II turze wyborów prezydenckich, w celu zapewnienia większego poparcia dla ich kandydata, premiera Sauliusa Skvernelisa. Lider Litewskiego Związku Chłopów i Zielonych, Ramūnas Karbauskis, w odpowiedzi na to stwierdził, że propozycja zorganizowania referendum „nie jest dążeniem do osiągnięcia korzyści wyborczych, lecz realizacją danej wyborcom obietnicy zmniejszenia liczby posłów w sejmie“.

Zbigniew Jedziński, poseł na sejm z ramienia Akcji Wyborczej Polaków na Litwie-Związku Chrześcijańskich Rodzin w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” zaznaczył, że zarówno zwolennicy, jak i oponenci tej inicjatywy mają trochę racji.

– W programie naszej partii zapisane jest, że należy zmniejszyć liczbę posłów do 101. Istnieje jednak błędne mniemanie, rozpowszechniane przez konserwatystów i liberałów, że przy mniejszej liczbie posłów, będzie ich łatwiej przekonać do podjęcia tej czy innej decyzji. Chodzi przede wszystkim o wpływ struktur biznesu i przedsiębiorców na przekonanie posłów do swojej racji.
Moim zdaniem po to, by były przyjmowane ustawy, starczyłoby 101 posłów. Obecnie przyjmujemy w ciągu sesji za dużo poprawek. Z jednej strony sejm wykonuje ogromną ilość pracy, a z drugiej – nie zawsze jest ona pożyteczna – powiedział Zbigniew Jedziński.

Zbigniew Jedziński

Poseł podkreślił, że przedsiębiorcy czasami z lękiem obserwują, w jak szybkim tempie zmieniły się różne ustawy, w tym podatkowe.
– Musimy brać przykład z państw, które bardzo poważnie i odpowiedzialnie podchodzą do zmiany ustaw i poprawek. Obecnie zaś, intensywne tempo pracy naszego sejmu często szkodzi jakości przyjmowanych ustaw. Niczym także nie jest uzasadniona teza, że państwo jakoby zaoszczędzi pewne środki po zmniejszeniu liczby posłów. Podliczono, że emerytury wzrosłyby zaledwie o kilka centów. Posłowie powinni bardziej fachowo podchodzić do zmiany ustaw, a obecny skład sejmu nie sprzyja możliwości osiągnięcia wysokiej jakości przyjmowanych ustaw – podsumował poseł Jedziński.

Opozycja z kolei twierdzi, że zgodnie z międzynarodową praktyką, liczba posłów na Litwie jest optymalna. Wczoraj posłowie opozycyjnych frakcji zwrócili się do Sądu Konstytucyjnego, by ten ocenił zgodność referendum w sprawie zmniejszenia liczby posłów z konstytucyjnymi przepisami.
Jednocześnie z wyborami prezydenckimi odbędzie się również referendum w sprawie podwójnego obywatelstwa. Przyjęte w drodze referendum poprawki do konstytucji miałyby wejść w życie 1 stycznia 2020 roku.

Fot. Marian Paluszkiewicz