0
Jedną myślą połączeni już od 30 lat

Podczas apelu wręczono podziękowania byłym przewodniczącym ZHPnL. Na zdjęciu Paweł Giliauskas oraz Adam Błaszkiewicz Fot. Agata Radulewicz

W ubiegły weekend w Rumszyszkach odbył się trzydniowy zlot 30-lecia Związku Harcerstwa Polskiego na Litwie, który połączył jedną myślą około 300 uczestników i gości. Zuchy, harcerze, instruktorzy oraz przyjaciele harcerstwa przybyli, by wspólnie uczcić jubileusz organizacji.

Zlot 30-lecia połączył wszystkie szczeble organizacji, składał się z podobozu zuchów, harcerzy, wędrowników, instruktorów oraz cywilów, czyli rodziców oraz zaprzyjaźnionych osób, które nie są harcerzami. Każdy podobóz miał dopasowany wiekowo program, dzięki czemu każdy z uczestników mógł znaleźć coś dla siebie.
„Nasze wydarzenie wyróżnił podobóz cywilnych. Obserwowałam, jak rodzice i przyjaciele harcerstwa pokornie służyli pomocą, chętnie szli na służbę, podczas zajęć poznawali, czym jest harcerstwo, bo mieli okazję nauczyć się technik harcerskich lub rozstawiania namiotu, widziałam, że dobrze się bawią!” – dzieli się wrażeniami wicekomendantka, pwd. Ewelina Mikołejko.

Przygotowano również wystawę fotograficzną z okazji 30. jubileuszu ZHPnL  Fot. Karolina Iwaszko

Wieczorem w piątek odbył się koncert integracyjny, podczas którego wystąpiły druhny oraz druhowie ZHPnL. Phm. Paweł Giliauskas, komendant zlotu, mówił, że zorganizowanie wspólnego wieczoru dla osób w tak różnym wieku było niemałym wyzwaniem, jednak ten koncert udowodnił, że harcerze potrafią, a w organizacji nie brakuje utalentowanych osób.
W sobotę organizatorzy przygotowali całe spektrum ciekawych zajęć. Najmłodsi świetnie się bawili w dziecięcy paintball oraz poprzez doświadczenia poznawali fizykę. Harcerze oraz wędrownicy mieli okazję wypróbować swoje siły na kajakach, piłce nożnej w kulach czy zabawie w archery tag. Instruktorom oraz rodzicom oprócz aktywnych zajęć zaproponowano również dyskusje na interesujące tematy, zajęcia twórcze z dekupażu czy udzielania pierwszej pomocy.

W piątek wieczór odbył się koncert integracyjny Fot. Seweryna Lewon

„Byłam odpowiedzialna za program oraz koordynowałam pracę oboźnych. Widziałam, że wszyscy świetnie sobie poradzili, dlatego program się udał, uczestnicy dobrze się bawili i myślę, że wracają do domu z bardzo dobrymi wrażeniami. Mam nadzieję, że ten zlot był swoistą motywacją i zachęceniem młodszych do działania w nadchodzącym roku harcerskim” – dodaje druhna Ewelina.
Na zlot „Jedną myślą połączeni” przybyli również liczni goście, którzy podkreślali, jak ważną rolę w społeczeństwie polskim pełni Związek Harcerstwa Polskiego na Litwie.
„ZHPnL ma ogromne znaczenie wychowawcze: tworzy i skupia ludzi pełnych ambicji, wartości, miłości do ojczyzny, ludzi, którzy wzajemnie sobie pomagają i się wspierają. W sensie chrześcijańskim wychowuje dobrych ludzi. ZHPnL jest jedną z najwspanialszych organizacji, jakie widziałem. My ze strony polskiej jesteśmy bardzo wdzięczni za tę pracę, jaką organizacja wykonuje w zakresie utrzymania pamięci o historii żyjących tu Polaków. Nieraz widziałem harcerzy sprzątających cmentarze na Rossie i Antokolu, pełniących wartę przy grobie Matki i serca syna, wspierających hospicjum, jesteśmy z Was dumni” – mówi Marcin Przydacz, wiceminister Spraw Zagranicznych RP.

Uroczysty apel Fot. Agata Radulewicz

Jarosław Niewierowicz, doradca prezydenta Gitanasa Nausėdy, mówił o znaczeniu harcerstwa. „Harcerstwo było dla mnie bardzo aktywnym startem, gdzie trzeba było umieć się zorganizować, wymyślić koncepcję różnych imprez, spotkań, biwaków, zlotów i ją zrealizować. Poprzez zabawę, poprzez wyjścia do lasu, wyjazdy, spotkania z ludźmi budujemy charakter i umiejętności, to wszystko pozwala zdobyć doświadczenia oraz jest bardzo dobrym wprowadzeniem w życie dorosłe” – twierdzi przedstawiciel prezydenta.
Sobotę zwieńczyło uroczyste ognisko, podczas którego gawędę mówiły osoby pełniące dawniej funkcję przewodniczących Związku Harcerstwa Polskiego na Litwie.
„Nigdy wcześniej chyba nie widziałem tylu przewodniczących w jednym miejscu. Każdy z nich podczas gawędy podzielił się czymś mocnym ze swej kadencji. Każdy z nich oddał kawał swego życia, włożył ogrom pracy dla nas wszystkich. Dzięki tym osobom jesteśmy dziś tacy, jacy jesteśmy. To było wzruszające stać razem z nimi i mówić »Jedną myślą połączeni«” – mówi były przewodniczący, phm. Paweł Giliauskas.

Zlot był świetną okazją, by spotkać się z przyjaciółmi Fot. Agata Radulewicz

Pierwszą osobą, która rozpoczęła gawędę, był sekretarz generalny Związku Harcerzy Rzeczpospolitej, Wiesław Turzański, który 30 lat temu jako instruktor przybył na Wileńszczyznę, aby pomagać w odrodzeniu przedwojennych tradycji harcerskich.
„Społeczność polska po tej stronie granicy w czasach komunistycznych była oficjalnie zapomniana. Tylko więzy rodzinne, ideowość czy przede wszystkim sentyment osób, które stąd wyjechały do dzisiejszej Polski, podgrzewały tę pamięć i pomagały w utrzymywaniu kontaktów. W tamtym momencie wydawało nam się, że trzeba odtworzyć tutaj pracę harcerską, która może być niesamowitą przygodą na całe życie. Stawia przede wszystkim pewne wyższe wymagania, uszlachetnia ludzi, daje szansę rozwijać się w dorosłym życiu i robić rzeczy dobre” – tłumaczy Turzański.

Sobota została uwieńczona ogniskiem harcerskim Fot. Agata Radulewicz

„Dzisiaj mam wrażenie, że to, co kiedyś sobie zaplanowaliśmy, właśnie się odbywa. Zawsze staraliśmy się doradzać, jak coś można zrobić, ale odpowiedzialność za realizację powierzać gospodarzom tego miejsca. Dziś ZHPnL jest samodzielny, realizuje własne projekty, na przykład akcję »Drzewo nadziei«, współpracuje z polskimi harcerzami przy różnych okazjach, jak choćby ŚDM w Krakowie czy zlot w Panamie” – dodaje sekretarz generalny ZHR podczas ogniska.
„Świat idzie do przodu, zainteresowania młodych ludzi też się zmieniają, czasem drogi harcerstwa się różnią, ale życzę wszystkim nam, abyśmy zostawali jedną myślą połączeni oraz żebyśmy się spotykali zarówno przy ognisku, jak i podczas innych zabaw harcerskich. Nie było perfekcyjnie, ale do perfekcji tylko sięgamy. Jestem naprawdę dumny z naszej ekipy, kiedy widzę te emocje, uśmiechy naszych gości” – podsumowuje wydarzenie komendant Paweł Giliauskas.

Agata Radulewicz

 

 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.