17
Zwycięstwo PiS w wyborach parlamentarnych w Polsce

Prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział, że wynik wyborów zobowiązuje jego partię do jeszcze lepszej pracy, nowych pomysłów inwencji Fot. EPA-ELTA

W niedzielę (13 października) w Polsce odbyły się wybory parlamentarne. Polacy wybrali 560 przedstawicieli dwuizbowego parlamentu – 460 posłów na Sejm i stuosobowy Senat. Przy ponad 60 proc. frekwencji zwycięstwo odniosła partia Prawo i Sprawiedliwość.

Po ogłoszeniu wstępnych wyników prezes PiS Jarosław Kaczyński podkreślił, że wynik wyborów zobowiązuje ,,do jeszcze lepszej pracy, nowych pomysłów, inwencji, przyjrzenia się grupom społecznym, które nas nie poparły”.

,,Mamy powody do radości. Mimo tego potężnego frontu przeciwko nam, zdołaliśmy wygrać i wszystko wskazuje na to, że to się jednak utrzyma. A jeśli się utrzyma, to będzie trwała dobra zmiana” – powiedział.

Ugrupowanie polityczne Jarosława Kaczyńskiego zyskało 44,38 proc. poparcia, co pozwoli PiS na dalsze, samodzielne rządzenie. Na kolejnych miejscach są: Koalicja Obywatelska – 26,77 proc., Sojusz Lewicy Demokratycznej – 12,34 proc., Polskie Stronnictwo Ludowe – 8,63 proc. i Konfederacja – 6,76 proc.

Po obliczeniu 99,49 proc. danych z komisji wyborczych Państwowa Komisja Wyborcza podała, że Prawo i Sprawiedliwość wygrało niedzielne wybory do Sejmu RP uzyskując 43,76 proc., KO – 27,24 proc., SLD – 12,52 proc., PSL – 8,58 proc., a Konfederacja – 6,79 proc. PiS zdobyło 8 mln 6 tys. 908 głosów. Prawo i Sprawiedliwość wygrało także wybory do Senatu z wynikiem 44,71 proc. głosów – wynika z danych PKW z 99,5 proc. obwodów. Drugi wynik osiągnęła Koalicja Obywatelska – 35,46 proc., trzeci – PSL – 5,74 proc.
Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej, rzecznik polskiego rządu Piotr Müller poinformował, że w ciągu dwóch, trzech tygodni zostanie ogłoszony skład nowego rządu. Przypomniał, że prezes PiS Jarosław Kaczyński w trakcie kampanii zapowiadał, że kandydatem na premiera będzie Mateusz Morawiecki.

„Już dzisiaj możemy pełni radości powiedzieć, że ten wynik, który osiągnęliśmy, daje nam ogromny społeczny mandat mimo wielu przeciwności, wiatr nam wiał w oczy przez 4 lata, droga z plecakiem kamieni pod górę, a jednak pokazaliśmy znaczący, ogromny przyrost zaufania społecznego” – skomentował zaraz po ogłoszeniu wyników premier Mateusz Morawiecki.

Jerzy Haszczyński, szef działu zagranicznego „Rzeczpospolitej”, twierdzi, że Litwa dla zwycięzcy wyborów parlamentarnych w Polsce, Prawa i Sprawiedliwości, jest jednym z najważniejszych państw.

— PiS traktuje Litwę jako partnera strategicznego i to zupełnie serio. Widać to już od paru lat. To nie tylko efekt uświadomienia sobie wspólnego zagrożenia nową imperialną polityką Moskwy. To także skutek odważnej postawy Litwy, broniącej Polski przed ukaraniem na forum unijnym – tłumaczy w rozmowie z ,,Kurierem Wileńskim” publicysta.

Haszczyńskiemu wtóruje politolog dr Mariusz Antonowicz, wykładowca Instytutu Stosunków Międzynarodowych i Nauk Politycznych Uniwersytetu Wileńskiego.

– Obecny kierunek polityczny pozostanie. Projekty infrastrukturalne, jak Via Baltica, Rail Baltica, Via Carpatia czy budowa gazociągu, będą zrealizowane albo znajdą się w takim stadium, że ewentualna zmiana władzy w roku 2023 nie będzie w stanie tego wstrzymać – mówi politolog.

Przy ponad 60 proc. frekwencji zwycięstwo w niedzielnych wyborach odniosła partia Prawo i Sprawiedliwość

– Wilno będzie miało dylemat, czy wspierać Warszawę w Brukseli czy też tego nie robić. To nie jest łatwa decyzja. Na Litwie jest wielu przeciwników co do wspierania Polski w UE. I tu nie chodzi o propolskość czy antypolskość, a o interes państwa – tłumaczy Antonowicz.
Haszczyński przypomina, że w programie wyborczym PiS Litwa pod względem znaczenia jest wymieniona jako trzecie państwo Europy, zaraz po Wielkiej Brytanii i Niemczech.

– Za najważniejsze zdanie autorzy programu uznali: ,,Oba państwa zaczęły czerpać ze wspólnej historii imperatyw dla kształtowania teraźniejszości i projektowania przyszłości”. Jest tam jeszcze ważny sygnał dla rodaków z Wileńszczyzny i ich liderów: ,,Nadszedł czas, żeby Polacy mieszkający na Litwie odgrywali rolę czynnika wzmacniającego strategiczne partnerstwo z Litwą”. Odczytuję to jako wsparcie zarówno dla decyzji AWPL-ZChR, która weszła do rządu i przejęła odpowiedzialność za ważne resorty z MSW na czele, jak i inicjatyw poza AWPL-ZChR albo anty-AWPL-ZChR, skierowanych na tworzenie polskich elit działających wśród Litwinów, a nie obok nich – mówi dziennikarz.

Jak twierdzi, postulaty polskiej mniejszości na Litwie nie zostały przez to zapomniane. – O ich zrealizowaniu lub nie zadecydują przede wszystkim litewscy Polacy, świadomi swojego znaczenia w ojczyźnie, wraz ze świadomymi wagi stosunków dwustronnych przedstawicielami litewskiej większości. Bez ciągłego nacisku znad Wisły, który, jak dowodzi przeszłość, był nieskuteczny. Mnie przeszłość stosunków polsko-litewskich też wiele nauczyła. Na ich przyszłość patrzę z optymizmem, ale na wszelki wypadek – umiarkowanym – dodaje.

Poprzednie wybory parlamentarne w Polsce odbyły się 25 października 2015 roku. Wówczas zwycięstwo odniosło Prawo i Sprawiedliwość. Do Sejmu dostały się także: Platforma Obywatelska, Kukiz’15, Nowoczesna i Polskie Stronnictwo Ludowe, jeden mandat przypadł Mniejszości Niemieckiej. W Senacie, poza zwycięzcami wyborów, mandaty uzyskały: Platforma Obywatelska, Polskie Stronnictwo Ludowe i czterej kandydaci niezależni. Warto podkreślić, że po raz pierwszy od 1989 roku zwycięski komitet wyborczy zdobył większość sejmową umożliwiającą sformowanie samodzielnego rządu.

 

17 odpowiedzi to Zwycięstwo PiS w wyborach parlamentarnych w Polsce

  1. Mir mówi:

    Przy wysokiej frekwencji jak na polskie warunki i przy ładnej pogodzie to trzeba stwierdzić, że wszystkie 5 bloków, które weszły do Sejmu może być zadowolone z osiągniętego wyniku. Pis, bo będzie miał znowu większość. PO nadal będzie największą partią opozycyjną. Lewica, bo po 4 letniej nieobecności, znów będzie w parlamencie. PSL nie zostało zatopione przez rządzących, którzy przejmowali ich wiejski elektorat. Moim zdaniem największy sukces osiągnęła KONFEDERACJA, która bez pieniędzy, wsparcia mainstreamowych mediów, ataków ze strony rządowych dziennikarzy zdobyła poparcie ponad 1 200 000 wyborców. Niestety dla zwycięzców, ale prawdopodobnie stracą władzę w Senacie i tu mogą mieć problem. Lietuva 3 partnerem dla Polski w Europie to chyba raczej jakiś smutny żart:-)

  2. Mir mówi:

    Jednak widać wyraźnie, że prezes partii rządzącej nie był do końca zadowolony z wyniku, ponieważ liczył na większość konstytucyjną, a to się nie udało. Partia rządząca wygrywa jedynie wśród Polonii amerykańskiej i kanadyjskiej, chociaż nie są to wyniki jak przy wcześniejszych wyborach, a w Europie Zachodniej, Wschodniej, Azji, Australii i Ameryce Płd. wygrywa opozycja

  3. Ali mówi:

    Moim zdaniem zadowolone mogą być cztery komitety : PIS, Lewica, PSL i Konfederacja. Platforma powinna się martwić. Otrzymała prawie dwa razy mniej głosów niż PIS. Dla takiej pretensjonalnej partii ( formalnie koalicji) z manią wyższości, reprezentującej rzekomo elity intelektualne i Bóg wie kogo wartościowego jeszcze, to totalna porażka. Ta partia przecież przez 8 lat rządziła Polską, miała wtedy niemalże monopol informacyjny, a przez ostatnie 4 lata poparcie KE, europarlamentu i nadal większości polskojęzycznych mediów.
    Nikt rozsądnie myślący w PO z takiego obrotu sprawy nie może być zadowolony.
    Co do Polaków zamieszkałych w Europie Zachodniej : Ulegają propagandzie tamtejszych mediów, o wiele mniej zróżnicowanych ideowo niż media amerykańskie. W Europie zachodniej króluje poprawność polityczna na modłę liberalno-lewicową. Przodują tutaj Niemcy, którzy na dodatek są wściekli, że ich protegowana PO nie może poradzić sobie z narodowo-konserwatywnym PIS-em, który na dodatek przypomina im o niezałatwionych reparacjach wojennych. Eksperyment z Donaldem Tuskiem nieubłaganie odchodzi w przeszłość.

  4. Mir mówi:

    Ali
    Partia, która zdobyła pewne 2 miejsce w wyborach bez programu, słabego lidera oraz ogólnej swojej jałowości, a nawet i dobrego piaru to słabo?:-) Według mnie ta kadencja będzie trudniejsza dla rządzących niż poprzednia ze względu na zróżnicowaną opozycję i możliwą utratę Senatu. Pis jest równie narodowo- konserwatywny jak np. niemieckie CDU:-) Tusk już dawno jest skończony

  5. Ali mówi:

    @Mir : No chyba jednak trochę bardziej narodowo-konserwatywny niż CDU, które pozwoliło na związki partnerskie, sprowadziło do Niemiec miliony muzułmanów itp. To już są różnice jakościowe.
    Oczywiste jest, że w tej kadencji PIS-owi będzie trudniej. Głównie z uwagi na Senat.
    Co do PO, to warto sobie zdać sprawę z tego, że podczas wyborów ludzie w znacznie mniejszym stopniu kierują się przesłankami racjonalnymi, a w znacznie większym emocjami i sentymentami. PO nie ma programu, ale ma za sobą potężną dawkę emocji powstałych na podłożu snobizmu. Bardzo duża część Polaków bezkrytycznie podziwia Zachód, a Platforma jest polityczną emanacją tych środowisk. Ludzi naprawdę interesujących się polityką jest mało, zgłębiających jej tajniki i uwarunkowania historyczne jeszcze mniej, natomiast bardzo dużo powierzchownych admiratorów zarówno państw zachodnich jako takich jak i modnych kierunków ideowych w świecie.
    Reasumując, snobizm w najszerszym słowa tego rozumieniu, jest najsilniejszą bronią PO, a dawniej UW, ROAD itd. Nie muszą mieć ani lidera, ani programu, ale zawsze mają rzesze bezkrytycznych sympatyków. W tym roku jednak tych sympatyków było mniej niż dawniej i dlatego uważam, że PO poniosła porażkę. Coś się w polskim społeczeństwie jednak zmienia.

  6. Mir mówi:

    Ali
    Tylko ostatnie 4 lata i sprowadzone do Polski miliony ukraińców, tysiące muzułmanów różnych narodowości oraz Hindusów. Ochrona tęczowych marszów przez milicję, która za to atakuje ich przeciwników. To są fakty, a nie jakaś tam serwowana wszystkim narracja partii rządowej. W drugą drugą stronę jest tak, że część wyborców Pisu bez względu na wszystko wierzy Jarosławowi, który cokolwiek by nie zrobił, to i tak będą go popierać i bronić. Ten elektorat nazywany jest pelikanami, a ci z PO lemingami:-) Nie ciesz się, że Platformie ubyło wyborców, bo za to przybyło lewicy, której otwartym celem jest wprowadzenie tęczowej rewolucji w Polsce. Zgniły zachód podoba się już tylko tym, którzy nie mają kręgosłupa moralnego:-)

  7. Ali mówi:

    Mir
    Ukraińcy przybywali masowo do Polski już za czasów PO-PSL. Niestety jest to konieczność ekonomiczna. Oni jednak przyjeżdżają tutaj do pracy, a nie tak jak w Niemczech muzułmanie, po zasiłki. Uważam, że jest to zasadnicza różnica. Druga bardzo istotna różnica polega na tym, że Ukraińcy to Słowianie oraz chrześcijanie. O wiele łatwiej zasymilują się w Polsce aniżeli muzułmanie w Niemczech, którzy reprezentują nie tylko inną religię i kulturę, ale wręcz inną rasę ( a przynajmniej całkowicie inne niż germańska grupy językowe). W polityce jest tak, że należy dokonywać racjonalnych wyborów w ramach realnych możliwości. Gdyby w Polsce był przyrost naturalny taki jak w Afryce, nie byłoby żadnego problemu cudzoziemskich robotników.
    Co do PO, to jej po prostu ubyło wyborców i podkreśliłem ten fakt. Tylko to, nie mniej, nie więcej. Mało tego, napisałem, że zadowolona może być m.in. Lewica. Była to z mojej strony w miarę chłodna analiza rzeczywistości, a nie manifest uczuć. Nie ma się czego czepiać.

  8. Mir mówi:

    Ali
    Pod koniec rządów PO po banderowskim Majdanie zaczęło przybywać do Polski imigrantów ukraińskich, ale skokowy wzrost nastąpił na początku rządzenia Pisu w 2015r. Oni też w Polsce pobierają pieniądze z programów socjalnych, więc też nie jest tak, że nie sięgają po pieniądze z budżetu państwa. Historia niestety uczy, że ukraińcy nie asymilują się, a tak nagły i duży ich napływ ten proces jeszcze bardziej utrudnia. Muzułmanie z Bliskiego Wschodu to na pewno nie są inną rasą:-) Trzeba się zastanowić nad tym czy ukraińcy rzeczywiście są Słowianami i wyznają wartości chrześcijańskie:-) Z całą pewnością dla rządu jest łatwiej sprowadzić do Polski wygłodzonych po ulicznej rewolucji ukraińców niż zrobić takie warunki dla Polaków, ażeby powrócili z imigracji. Jest też sprawa, o której napisałem, że obecnie rządzący też w sporej liczbie zaczęli sprowadzać do Polski muzułmanów oraz Hindusów, więc widać, że idą szeroką ławą imigracji:-)

  9. Ali mówi:

    Mir
    Już tylko ostatnia wypowiedź na koniec, by nie przedłużać dyskusji na jeden temat : Pisząc o innej rasie nie miałem na myśli mieszkańców Bliskiego Wschodu, ale ciemnoskórych mieszkańców Afryki Subsaharyjskiej, czyli mówiąc skrótowo Murzynów. Wielu z nich ( zwłaszcza mieszkańcy krajów bezpośrednio graniczących z obszarem Sahary ) to także muzułmanie. Niemało ich przybywa do Europy. Wystarczy popatrzeć na obrazki telewizyjne. Zresztą pojęcie ‚rasy” jest płynne i nieco przestarzałe. Hitlerowcy, przykładowo, wiele mówili o rasie nordyckiej, chociaż była to i jest tylko część rasy białej.
    Ukraińcy są Słowianami w nie mniejszym stopniu niż zmieszani z ludami ugrofińskimi oraz mongolskimi i tureckimi Rosjanie. Na Ukrainie mieszanka jest bodaj mniejsza niż w Rosji. Czy wyznają wartości chrześcijańskie ? To zawsze jest sprawa dyskusyjna ( pomijam czasy II wojny światowej, filozofię Doncowa itp.) W Polsce wielu ludzi, a nawet całe środowiska, również negują wartości chrześcijańskie. Niemniej zarówno w Polsce jak i na Ukrainie rdzeń kultury powstał w oparciu o tradycje chrześcijańskie.
    Ukraińcy w małym stopniu asymilowali się na polskich Kresach wschodnich, ale tam na wielkich obszarach stanowili większość mieszkańców i nie byli rozproszeni wśród polskiej ludności. Bywało na ogół na odwrót. Dzisiaj jest inaczej. Osiedlają się ( właściwie większość zamieszkuje czasowo) wśród Polaków i nigdzie, nawet w przybliżeniu, nie stanowią większości.
    Polaków z emigracji oczywiście należy sprowadzać. Pytanie tylko, jak tego dokonać w tak krótkim czasie ? Nie da się w ciągu czterech, a nawet ośmiu lat, zrównać poziomu zamożności mieszkańców Polski z poziomem rozwiniętych państw zachodnioeuropejskich. Kto ma taką nadzieję, jest mało rozsądnym marzycielem. Polska i tak rozwija się szybciej niż stare państwa zachodnie, ale jeszcze jest wiele do zrobienia ( przy założeniu, że w ogóle kiedykolwiek je dogoni). W tej sytuacji pozostaje nam dozowanie kontrolowanej imigracji również Hindusów. Takie są realia i oby się w ciągu, powiedzmy dekady, zmieniły na naszą korzyść.

  10. Mir mówi:

    Ali
    W Polsce się raczej to nie zmieniło i czarnoskórzy przede wszystkim przyjeżdżają na studia. Ukraińcy to Chazarowie udający Słowian:-) Rosja zajmuje duży obszar i nie ma najmniejszych możliwości, aby skład tego państwa był jednoetniczny. Polskie chrześcijaństwo oparte jest na zasadach etycznych, a ukraińskie (grekokatolicy) jest wypaczone, czego przykładem jest czas II w.ś., a teraz Donbas, których nie da się i nie wolno pominąć. Samo to, że ukraińcy mieszkają wśród Polaków nie spowoduje, że samoczynnie zaczną się asymilować, bo ich ilość jest po prostu za duża, a do tej pory nie ma żadnych programów rządowych by to się stało. Przykład Żydów w II RP to pokazuje i obecnie może być tak samo. Przecież hasłem partii rządzącej na następną kadencję było “Polska dobrobytu”, więc powinni mieć plan jak to wprowadzić w życie, a chyba za 20 lat Jarosław chce dogonić Niemcy:-) Sprawa jest prosta, sprowadzając w 4 lata miliony imigrantów, blokuje się jednocześnie miejsce na powrót Polaków z zagranicy

  11. Ali mówi:

    Mir
    jednak jeszcze trzy zdania : (1) Wielu uczonych uważa, że dawni Chazarowie to dzisiejsi Żydzi aszkenazyjscy ( władcy Chazarii przyjęli judaizm), a nie Ukraińcy. ( 2) Na Ukrainie większość stanowią prawosławni ( na przykład na skrwawionym Wołyniu), a nie grekokatolicy. ( 3) Etniczni Rosjanie również są mocno wymieszani zwłaszcza z plemionami ugrofińskimi.

  12. Mir mówi:

    Ali
    Obecni ukraińcy to właśnie przodkowie Chazarów, którzy przyjęli judaizm od żydowskich kupców:-) Główni przywódcy banderowscy byli grekokatolikami, ich duchowni święcili narzędzia zbrodni, a dzisiaj święcą ich pomniki i tablice. Walcmanowi przeszkadzała prawosławna większość dlatego postanowił ją rozbić. Prawosławni na Wołyniu to potomkowie ludności, którzy przybyli ze Wschodu. Wbrew pozorom Polacy są również wymieszani, a teraz proces ten poprzez imigrację przyspieszył

  13. Ali mówi:

    Mir
    Obecni Ukraińcy to PRZODKOWIE Chazarów ? To znaczy, że Chazaria zostanie dopiero utworzona w przyszłości ? A gdzie turkojęzyczność Chazarów ? Wyparowała ?
    Przywódcy banderowców byli grekokatolikami, ale wykonawcami mordów na Wołyniu byli tamtejsi prawosławni chłopi. Żadne sztuczki erystyczne nie zmienią takiego stanu rzeczy.
    Walcmanowi nie tyle przeszkadzała prawosławna większość, co podległość ukraińskich prawosławnych pod Moskwę. Autokefalia jest powszechnie znana w świecie prawosławnym. Prawosławie to nie rzymski katolicyzm. Nienormalna była ( częściowo jest nadal) sytuacja, gdy prawosławni zamieszkali w jednym niepodległym państwie pod względem religijnym podlegali strukturom z innego państwa. Jest to przejaw rosyjskiego imperializmu kulturowego. Pochodna teorii o ‚trójjedynym” narodzie rosyjskim skupiającym Rosjan, Ukraińców i Białorusinów.

  14. Mir mówi:

    Ali
    Oczywiście POTOMKOWIE, a z językami używanymi przez różne ludy w przeszłości bywa tak, że się zmieniają albo też po prostu zanikają. Nie wiem czy ktoś sprawdzał jaką wiarę mieli wołyńscy chłopi z siekierami i widłami, ale wiem, że byli ukraińskimi banderowcami. Nienormalną sytuacją jest to, że polityk miesza się w wewnętrzne struktury cerkwi i wykorzystuje je do swoich partykularnych interesów. Na całe szczęście już mu podziękowano, ale niestety szkody po sobie pozostawił

  15. Mir mówi:

    TVP jako organizator konkursu “Książka Historyczna Roku” wycofała prowadzącą w głosowaniu “Wołyń Zdradzony” P. Zychowicza. Pomimo zastrzeżeń i kontrowersji, które wywoływał sam autor to cenzurowanie tej książki pokazuje, że Wołyń nadal jest niewygodnym tematem dla rządzących

  16. Wereszko mówi:

    @ Mir
    “TVP jako organizator konkursu…”
    Konkurs Książka Historyczna Roku pod patronatem Prezydenta RP jest organizowany przez instytucje państwowe: TVP, Polskie Radio S.A. i Narodowe Centrum Kultury. A więc, Mir, nie tylko TVP jest organizatorem, TVP jest jednym ze WSPÓŁORGANIZATORÓW.
    Piotr Semka, członek jury, mówi: “Nikt z członków kolegium nie miał szans przeczytać wszystkich książek…” Czyli te pacany z jury oceniali książki, których nawet nie przeczytali! Tragikomedia!

  17. Mir mówi:

    Wereszko
    Dokładnie, tragifarsa!:-)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.