Wizyta kanclerz Niemiec w obozie Auschwitz-Birkenau  

4
851

W piątek 6 grudnia kanclerz Niemiec Angela Merkel złoży historyczną wizytę w niemieckim nazistowskim obozie koncentracyjnym i zagłady Auschwitz-Birkenau. Będzie to pierwsza wizyta Angeli Merkel w Miejscu Pamięci w ciągu 14 lat jej urzędowania i trzecia w historii wizyta urzędującego szef niemieckiego rządu w tym miejscu. Kanclerz Niemiec towarzyszył będzie premier Mateusz Morawiecki. 
 
Okazją do wizyty jest 10-lecie Fundacji Auschwitz-Birkenau, powołanej w 2009 r. w celu dbania o Miejsce Pamięci, czyli teren i pozostałości dawnego niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady, znajdujące się pod opieką Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu.

Niemiecki obóz koncentracyjny Auschwitz został założony w 1940 r. jako obóz przeznaczony dla polskich więźniów politycznych. Z czasem, wraz z powstałym później i włączonym do kompleksu obozowego Auschwitz II – Birkenau, obóz stał się jednym z głównych miejsc zagłady europejskich Żydów i symbolem Holokaustu. Niemcy dokonali na terenie obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau eksterminacji około miliona Żydów. Wśród najliczniejszych grup ofiar znajdują się także Polacy, Sinti i Roma oraz sowieccy jeńcy wojenni.

Na wniosek Polski, podczas 31. posiedzenia Komitetu Światowego Dziedzictwa UNESCO w dniu 27 czerwca 2007 r., podjęto decyzję o zmianie brzmienia oficjalnej międzynarodowej nazwy pozostałości obozu koncentracyjnego Auschwitz na „Auschwitz-Birkenau. Niemiecki nazistowski obóz koncentracyjny i zagłady (1940-1945)”. Zgłoszony przez Polskę wniosek był reakcją na pojawiające się w zagranicznych mediach przekłamania, sugerujące lub wprost nazywające byłe niemieckie nazistowskie obozy „polskimi obozami zagłady”. Decyzja UNESCO poprzedzona była szerokimi konsultacjami oraz aktywną kampanią dyplomatyczną prowadzoną przez Polskę.

Również dzięki staraniom polskiej dyplomacji, podczas konferencji Międzynarodowego Sojuszu na rzecz Pamięci o Holokauście (IHRA) w październiku 2013 r. przyjęto roboczą definicję „negacjonizmu i zniekształcania prawdy historycznej o Holokauście”, w myśl której używanie sformułowania „polskie obozy” uznane zostało za jedną z form fałszowania historii. Z kolei 29 czerwca 2017 r. Międzynarodowy Sojusz na rzecz Pamięci o Holokauście (IHRA) wezwał do zaprzestania używania w publikacjach i publicznym dyskursie na temat zagłady ludności żydowskiej przez nazistowskie Niemcy na okupowanych ziemiach polskich w czasie II wojny światowej wadliwych kodów pamięci takich jak „polskie obozy”, „polskie obozy śmierci”. Stanowisko wyrażone przez IHRA jest działaniem wymierzonym przeciwko zniekształcaniu prawdy o Holokauście i rozmywaniu odpowiedzialności nazistowskich Niemiec za zbrodnie popełnione przeciwko ludzkości.

Polska przywiązuje ogromną wagę do kompleksowego upamiętniania miejsc pamięci i muzeów mieszczących się na terenach byłych niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych i zagłady. Każdego roku Polska przeznacza na ten cel w różnych formach blisko 70 mln zł. Działając poprzez takie instytucje jak Fundacja Auschwitz – Birkenau, nasz kraj pełni rolę jednego ze strażników pamięci milionów Żydów zamordowanych podczas II wojny światowej.

Biuro Rzecznika Prasowego Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP

4 KOMENTARZE

  1. „…nasz kraj pełni rolę jednego ze strażników pamięci milionów Żydów zamordowanych podczas II wojny światowej.” Szkoda, że zapomnieli o pamięci o Polakach zamordowanych w tym obozie, którzy byli PIERWSZYMI ofiarami!

  2. Z artykułu:
    „niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady”
    1. Dlaczego „niemieckiego nazistowskiego”? a nie po prostu „niemieckiego”?
    2. Dlaczego „nazistowskiego” a nie prawidłowo po polsku „narodowo-socjalistycznego”?
    Czy ktoś mówi/pisze w Polsce, że w 1914r walczyły ze sobą „kajzerowskie” Niemcy i „carska” Rosja? Nie! czytamy, że walczyły ze sobą Niemcy i Rosja, po prostu. Dlaczego wszyscy piszą, że w 1939 Niemcy „hitlerowskie” napadły na Polskę a nie na np. „sanacyjną (piłsudczykowską”) Polskę?
    Mój ojciec mówił, że walczył z Niemcami a nie z żadnymi tam niemieckimi „nazistami”. Moja mama została zabrana na roboty przymusowe przez NIEMCÓW a nie przez jakichś tam „nazistów”. Widziała ja Niemcy (może to byli wyłącznie „naziści”?) gwałcili polskie kobiety.
    A ci „naziści” to skąd sie wzięli? z Kosmosu? czy wybrał ich do władzy Naród Niemiecki? czy nie popierał tych „nazistów” do samego końca?
    Wzywam Kurier Wileński:
    nie uprawiajcie antypolskiej propagandy! Nie płyńcie głównym ściekiem!

  3. Wereszko
    1. Dlatego, że to był czas, gdy Niemcy były “okupowane” przez nazistów:-)
    2. Dlatego, że liberalno- lewicowe środowiska mają wtedy pałkę do uderzania w prawicę, a tak to sami musieliby się nią walnąć, gdyby przyznali, że Hitler był w ich socjalistycznym obozie politycznym

  4. Lata biegły ,ale pani Angela wciąż nie znajdowała czasu na zwiedzenie obozu.Rozumiem,że nawał pracy na stanowisku premiera nie pozwalał,ale wreszcie znalazła wolną chwilę i przybyła.Myślę jednak,że sumienie pani kanclerz miało tu też coś do powiedzenia.Nesutinkat – diskutuokime !

    P.S.Zgadzam się z Mirem i Wereszką,tylko dodam,że partia Hitlera jeszcze miała w swej nazwie wyraz „robotnicza”.Va kaip !

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.