Nie ma ocieplenia w relacjach z Białorusią

216
Linas Linkevičius przebywał z oficjalną wizytą na Białorusi w dniach 3-4 lutego

W trakcie minionej wizyty ministra spraw zagranicznych Litwy Linasa Linkevičiusa na Białorusi zostały omówione kwestie gospodarcze oraz budowa elektrowni atomowej w Ostrowcu. We wtorek (4 lutego) Drugi Departament Służb Operacyjnych Ministerstwa Ochrony Kraju w corocznym raporcie w sprawie bezpieczeństwa poinformował, że integracja Rosji i Białorusi stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa Litwy.

Linas Linkevičius przebywał z oficjalną wizytą na Białorusi w dniach 3-4 lutego. Litewski minister spotkał się z premierem Białorusi Sergiejem Rumem oraz ministrem spraw zagranicznych Władimirem Makiejem. Podczas spotkania został poruszony temat litewskiej mniejszości na Białorusi i białoruskiej na Litwie. Dzięki dwustronnym umowom na Litwie i Białorusi od lat działają białoruskie i litewskie placówki edukacyjne.

Ostrowiec i gospodarka

Kluczową sprawą w relacjach z Mińskiem pozostaje elektrownia w Ostrowcu.
„Otrzymałem zapewnienie, że w najbliższym czasie Białoruś wpuści na swoje terytorium unijnych przedstawicieli, którzy wspólnie z białoruskimi ekspertami ocenią rekomendacje organizacji międzynarodowych. Zostaną wyszczególnione te rekomendacje, które trzeba będzie zrealizować przed uruchomieniem elektrowni” – oświadczył we wtorek szef litewskiej dyplomacji.
„Kiedy mi powiedziano w białoruskiej telewizji państwowej »odrzućmy politykę, to przecież taki dobry projekt«, to wówczas odpowiedziałem, że odrzucając politykę zostanie geopolityka. To jest projekt rosyjski. To są technologie i kredyty „Rosatom”. Ich celem jest trzymanie nas w tzw. pierścieniu brell” – powiedział we środę dziennikarzom w sejmie Linkevičius. Pierścień brell to postsowiecki system energetyczny łączący Białoruś, Rosję, Estonię, Litwę i Łotwę.
W trakcie wizyty zostały poruszone również dwustronne relacje gospodarcze. Białoruś po raz kolejny odczuła swą zależność gospodarczą od Rosji.
„Litwa rozumie i będzie wspierała Białoruś w dywersyfikacji importu gazu i ropy. Miejmy nadzieję, że działania władz Białorusi będą konsekwentne i długoterminowe, a Litwa ma możliwości praktyczne, by je realizować. Z Kłajpedy, litewską koleją, na Białoruś już dotarła norweska ropa” – poinformował minister.
Białoruś od lat pozostaje jednym z największych partnerów w sektorze transportowym. Towar przeznaczony dla Białorusi stanowi jedną trzecią towarów przewożonych przez Koleje Litewskie oraz dostarczanych do portu w Kłajpedzie.

W trakcie wizyty zostały poruszone również dwustronne relacje gospodarcze

Białoruś patrzy na Zachód

Ostatnio coraz częściej się mówi, że Mińsk otwiera się na Zachód. Przed kilkoma dniami Białoruś odwiedził po raz pierwszy w historii sekretarz stanu USA Mike Pompeo. „Rozumiemy, że jesteście sąsiadami i że łączy was długa historia z Rosją, ale nie mówimy o wyborze między nami i nimi – mówimy o stosunkach dyplomatycznych” – oświadczył Pompeo przed rozpoczęciem rozmów z Alaksandrem Łukaszenką za zamkniętymi drzwiami.
Pompeo podkreślił, że Stanom Zjednoczonym zależy na tym, by na Białorusi były przestrzegane prawa człowieka i prawa obywatelskie. „Jesteśmy zaniepokojeni tą sprawą i będziemy działać na rzecz zmian, by prawa człowieka były respektowane” – powiedział sekretarz stanu USA.
Od 2008 roku ambasada USA w Mińsku funkcjonuje bez ambasadora. Doprowadzenie do odwołania ówczesnej ambasador i redukcji obsady placówki było odpowiedzią Białorusi na sankcje nałożone na Mińsk przez USA.
17 września 2019 r. podczas spotkania z prezydentem Białorusi, zastępca amerykańskiego sekretarza stanu ds. politycznych David Hale zapowiedział, że kraje „wymienią się ambasadorami po tak długim okresie bez ambasadorów”.
Prezydent Alaksandr Łukaszenka zapewnił, rozpoczynając spotkanie, że Białoruś „jest gotowa działać na rzecz stabilności i pokoju w regionie”. Dziękując Pompeo za to, że przyjechał do Mińska, by zobaczyć, „co to za kraj, naród, co za dyktatura i ile tu jest demokracji”, zażartował: „U nas jest taka dyktatura, że wszyscy w weekend odpoczywają, a prezydent – pracuje”.

Wywiad ostrzega

Nie zwracając uwagi na deklaracje Łukaszenki, Drugi Departament Służb Operacyjnych Ministerstwa Ochrony Kraju ostrzega, że dalsza integracja z Rosją może zagrażać bezpieczeństwu Litwy.
„Dążąc do zachowania władzy i niedemokratyzowania państwa reżym białoruski stopniowo stał się zakładnikiem własnej polityki. Chociaż prezydent próbuje siebie pozycjonować, jako obrońcy niepodległości, to długotrwała autorytarna polityka i zaniechanie przeprowadzenia niezbędnych reform osłabia Białoruś oraz zmniejsza jej możliwości do odpierania presji ze strony Moskwy. Rozwój zależności od Rosji będzie miał negatywny wpływ na bezpieczeństwo regionu” – napisano w raporcie.
Wywiad litewski podkreśla, że nadal istnieje intensywna współpraca między strukturami wojskowymi Białorusi i Federacji Rosyjskiej. Poza tym budową elektrowni zajmuje się rosyjski „Rosatom”.

Linkevičius uspokaja

We środę na wniosek konserwatystów Linkevičius spotkał się z sejmowym Komitetem Spraw Zagranicznych. Szef dyplomacji oświadczył, że na razie nie można mówić o ociepleniu relacji z Mińskiem.
„To były bardzo konstruktywne rozmowy. Kiedy mnie pytają, czy jest ocieplenie, to zawsze powtarzam, że ciepło jest wtedy, gdy jest wspólny pogląd. Dzisiaj mamy odmienne poglądy na różne sprawy” – wytłumaczył przed spotkaniem minister.

Opr. Antoni Radczenko na podst. ELTA, URM, PAP
Fot. urm.lt