Litwa świętowała 30. rocznicę niepodległości

142
Podczas marszu „Drogą Odrodzenia Niepodległości” uczestnicy – wraz z prezydentem Gitanasem Nausėdą – nieśli trójkolorową flagę o imponującej długości 400 m Fot. Marian Paluszkiewicz

11 marca Litwa obchodziła 30. rocznicę Odrodzenia Niepodległości Litwy. Centralne uroczystości z udziałem władz państwowych odbyły się na placu Niepodległości przed Sejmem RL w Wilnie.

„Jedność była tą siłą, która rozbiła imperium. Sygnatariusze Aktu Niepodległości byli bardzo różnymi ludźmi, z różnym doświadczeniem, o różnych poglądach. Ale jedna idea – niepodległa Litwa – zjednoczyła ich w podjęciu najważniejszej decyzji w życiu” – w swym okolicznościowym przemówieniu podkreślił prezydent Gitanas Nausėda.
Świąteczne obchody w Wilnie rozpoczęły się od złożenia wieńców przy pomniku „Žinia” („Wieść”) poświęconemu wydarzeniom 11 marca, na placu Niepodległości. W południe odbyła się uroczysta ceremonia podniesienia flag państwowych trzech państw bałtyckich. Przemówienie wygłosił prezydent Litwy Gitanas Nausėda. Podkreślił on znaczenie ruchu Sąjudisu dla idei niepodległej Litwy przed 30 laty i rolę lidera tego ruchu – przewodniczącego Rady Najwyższej RL – Sejmu Restytucyjnego Vytautasa Landsbergisa. Prezydent wyraził też nadzieję, że nową siłą sprawczą, jednoczącą Litwę, stanie się państwo dobrobytu, które będzie dalej chronić i wzmacniać fundamenty niepodległego państwa.
„Chciałbym, żeby państwo dobrobytu oparte na odpowiedzialności, sprawiedliwości i solidarności zostało tą jednoczącą twórczą siłą. Siłą, która chroniłaby i wzmacniałaby fundamenty Niepodległej Republiki Litewskiej. Siłą, która pomogłaby rozstrzygnąć takie długotrwałe problemy, jak społeczne czy regionalne wykluczenie. Siłą, która byłaby potężnym impulsem do przełomu w oświacie, gospodarce, ochronie środowiska” – mówił prezydent.

W świątecznych obchodach na placu Niepodległości wzięli udział również eksprezydent Dalia Grybauskaitė, premier Saulius Skvernelis, sygnatariusze Aktu Niepodległości 11 marca, parlamentarzyści, inni goście Fot. Marian Paluszkiewicz

W swym przemówieniu prezydent zachęcał, by unikać nienawiści.
„Nasza Litwa wypiękniała w takim stopniu, w jakim była tworzona z miłością, jest odpychająca o tyle, o ile odbiła się w niej nienawiść. Nieważne, czy ta nienawiść została spowodowana utratą kierunkowskazów, wyścigiem politycznym czy zwyczajnym zmęczeniem. Nienawiść zostaje po prostu nienawiścią – do człowieka, drzewa, środowiska. Jest zawsze destrukcyjna. »Niech miłość do Litwy płonie w naszych sercach« – brzmią słowa hymnu »Tautiška giesmė«. Świadczą one nie o czym innym, tylko o patriotyzmie – jeszcze jednym pojęciu, które jakoś niezauważalnie wyparliśmy z naszego słownika” – mówił prezydent na placu Niepodległości.
„Patriotyzm tak jak drzewo wzrasta od dołu – z miłością do swej rodziny, ulicy, miasta, Ojczyzny. W końcu przemienia się w miłość do ludzkości. Więc nie bójmy się być patriotami swego kraju! Wyrzeźbijmy w swych sercach 11 marca 1990 roku jak dzień Jedności, Zaufania i Miłości. Dzień, kiedy Litwa odrodziła się ponownie po to, by zostać silnym, sprawiedliwym państwem obywateli kochających wolność i walczących o nią” – kończył przemówienie przywódca państwa.
Do zgromadzonych na placu Niepodległości zwrócił się również przewodniczący Sejmu RL Viktoras Pranckietis. W swym przemówieniu podkreślił, że trzy dziesięciolecia niepodległości wpłynęły na powstanie tożsamości współczesnego Litwina.
„Przed 30 laty potrzeba było odwagi, żeby być Litwinem. Przyszło stawiać opór, zachowywać się »inaczej«, ale wiedzieliśmy, że dążymy do niepodległości, co mocno łączyło wszystkich.To dążenie spotkało się z ekonomicznymi manipulacjami, przemocą i agresją. Ale duch narodu, tożsamość Litwina, pozostały żywe i zdrowe. Tożsamość łączyła nas, chroniła i dała odwagę do odzyskania tego, co do nas należało – wolność” – przemawiał Viktoras Pranckietis.

Podczas marszu „Drogą Odrodzenia Niepodległości” uczestnicy tradycyjnie niosą symbol niepodległej Litwy – trójkolorową flagę o imponującej długości 400 m Fot. Marian Paluszkiewicz

W świątecznych obchodach na placu Niepodległości wzięli udział również eksprezydent Dalia Grybauskaitė, premier Saulius Skvernelis, sygnatariusze Aktu Niepodległości 11 marca, parlamentarzyści, inni goście.
Po oficjalnych uroczystościach na placu Niepodległości mieszkańcy oraz goście stolicy mogli wziąć udział w uroczystym pochodzie aleją Giedymina. Podczas marszu „Drogą Odrodzenia Niepodległości” uczestnicy tradycyjnie niosą symbol niepodległej Litwy – trójkolorową flagę o imponującej długości 400 m.
Na placu Katedralnym na wszystkich chętnych czekali przewodnicy, którzy zapraszali na nieodpłatne wycieczki po Starówce wileńskiej, a podniosły nastrój zapewnił występ łączonej orkiestry wojsk litewskich, estońskich i łotewskich pt. „Wiatry Wolności”. Z okazji święta w Katedrze wileńskiej sprawowana była również uroczysta Msza św.
O godz. 14.00 w wileńskim ratuszu po raz piąty odbyła się ceremonia wręczenia Nagród Małego św. Krzysztofa. Mer miasta Remigijus Šimašius uhonorował dziesięciu szczególnie zdolnych uczniów, sławiących Wilno.
Najbardziej znane patriotyczne pieśni i melodie zabrzmiały również wieczorem na Placu Niepodległości w Wilnie.
W tym roku uroczystości 11 marca zaplanowane w pomieszczeniach sejmu z powodu zagrożenia koronawirusem zostały przeniesione na maj, zostały też odwołane wizyty wszystkich gości.

Po oficjalnych uroczystościach na placu Niepodległości mieszkańcy oraz goście stolicy mogli wziąć udział w uroczystym pochodzie aleją Giedymina Fot. Marian Paluszkiewicz

Opr. A.P. (na podst. ELTA)