Wakacje kredytowe dla osób fizycznych

64
Banki Litwy wprowadziły dla swych klientów wakacje kredytowe dotyczące kredytów mieszkaniowych  Fot. Marian Paluszkiewicz

Sektor bankowy również postanowił ulżyć obywatelom Litwy w trakcie trwania pandemii koronawirusa. Członkowie Stowarzyszenia Banków Litwy wprowadzili moratorium dotyczące spłacania rat kredytowych dla swych klientów. Z pewnością decyzja nie jest do końca korzystna dla banków, ale jak wyraził się jeden ekonomista, „kiedy jest pożar, to trzeba go gasić, a nie myśleć o stratach”.

2 kwietnia Europejski Urząd Nadzoru Bankowego wydał wytyczne w sprawie spłacania kredytów w okresie pandemii. Opierając się na nich Stowarzyszenie Banków Litwy powołało grupę roboczą, która musiała opracować wspólną dla wszystkich instytucji kredytowych politykę kredytową na czas kryzysu. O pracach nad projektem poinformowały Bank Litwy i Służba ds. konkurencji. „Sądzimy, że moratorium jest czymś obiektywnie potrzebnym, dążąc do zmniejszenia strat przez gospodarstwa domowe spowodowanych pandemią COVID-19 i nie przekracza granic tego, co jest potrzebne do rozwiązania teraźniejszego problemu” – napisano w oświadczeniu Stowarzyszenia Banków Litwy.

Gasić pożar

Moratorium w pierwszej kolejności dotyczy kredytów mieszkaniowych. Zgodnie z tekstem moratorium, osoby fizyczne, które do wprowadzenia kwarantanny, spłacały na czas raty kredytowe oraz inne zobowiązania względem instytucji kredytowej, będą mogły wstrzymać spłacanie rat na okres 12 miesięcy. W przypadku leasingu oraz kredytu konsumenckiego spłacanie rat będzie można wstrzymać na okres sześciu miesięcy. W trybie indywidualnym będą rozpatrywane sprawy osób, które do 16 marca br. spóźniały się z przekazywaniem pieniędzy do banku. Banki zapewniają, że pozostałe punkty umowy o kredyt nie będą zmieniane.
Osoby, które będą chciały skorzystać z „wakacji kredytowych”, będą musiały skontaktować się ze swoim bankiem lub inną instytucją kredytową.

Žygimantas Mauricas Fot. Marius Morkevičius (ELTA)

– Sądzę, że pomysł jest bardzo logiczny. Teraz, kiedy sporo ludzi ma różnego rodzaju trudności finansowe, taki krok jest bardzo potrzebny i jest na czasie – mówi dla „Kuriera Wileńskiego” główny ekonomista Banku Luminor Žygimantas Mauricas.

Ekonomista sądzi, że z pewnością dla samych banków nie jest to do końca korzystna sytuacja.
– Oczywiście, banki poniosą straty większe lub mniejsze. Istnieje ryzyko, że ludzie nawet po tym czasie nie będą mogli spłacać kredytów, wówczas powstanie problem, co w takich przypadkach zrobić. Każdy przypadek trzeba będzie analizować w trybie indywidualnym. Sądzę, że w obecnej sytuacji nie warto zastanawiać się, czy będą straty finansowe. Teraz jest pożar i trzeba go gasić – tłumaczy Mauricas.
Moratorium podpisały następujące instytucje: Danske Bank A/S, Litewska Centralna Unia Kredytowa, Luminor Bank AS, Lietuvos skyrius, Medicinos bankas, AB SEB bank, Swedbank AB, AB Šiaulių bankas.

Pesymistyczne prognozy gospodarcze

Pomysłodawcy poinformowali, że moratorium jest otwarte i mogą do niego dołączyć również inne instytucje kredytowe. Moratorium weszło w życie 20 kwietnia i będzie obowiązywało do 1 lipca.
Minister finansów Vilius Šapoka oświadczył w poniedziałek, że prognozy gospodarcze dla Litwy nie są optymistyczne.
„Prognozy gospodarcze niczego dobrego nie wróżą. Sytuacja na świecie i na Litwie dynamicznie się zmienia. Spadek naszego PKB będzie zależał nie tylko od tego, jak nam się uda opanować sytuację z pandemią, ale również od sytuacji na naszych rynkach eksportowych. Inaczej mówiąc, wszyscy jesteśmy w jednej łódce” – oświadczył szef resortu finansów.