Czy wczasy za granicą nadal pozostają aktualne?

145
Branża turystyczna pozostaje nadal jednym z najbardziej stratnych sektorów gospodarki. Fot. Marian Paluszkiewicz

W miniony piątek została otwarta granica polsko-litewska, trochę wcześniej mieszkańcom Litwy zezwolono podróżować na Łotwę i do Estonii. Niestety, branża turystyczna pozostaje nadal jednym z najbardziej stratnych sektorów gospodarki. Tylko jedna trzecia mieszkańców kraju deklaruje, że tego lata zdecyduje się na podróż poza granice Litwy.

Poza tym mieszkańcy twierdzą, że nadal brakuje informacji dotyczącej podróżowania. Część osób chce przełożyć plany podróżnicze na dalszy termin.
– W tym roku na pewno wyjadę, bo już nie mogę doczekać się podróży, ale raczej nie latem. Myślę, że do jesieni wszystko powróci do normy albo nauczymy się z tym żyć – informuje „Kurier Wileński” wilnianka Małgorzata Mozyro, dla której podróże od lat stanowią nieodłączny element życia.
Podróżniczka dodała, że nie sądzi, iż przygotowania do podróży w tym roku będą jakoś odbiegały od tych z lat poprzednich.

Brak informacji

Agencja Baltijos tyrimai przeprowadziła badania, z których wynika, że tego lata jedna trzecia mieszkańców Litwy zamierza odwiedzić inny kraj. Największymi zwolennikami zagranicznych wojaży są mężczyźni w wieku od 30 do 49 lat oraz mieszkańcy dużych miast. 34 proc. ankietowanych odpowiedziało, że na pewno nie uda się im wyjechać poza granice kraju, a pozostałych 25 proc. stwierdziło, że raczej nie planuje wycieczki do innego państwa.
Tymczasem 46 proc. osób biorących udział w badaniu odpowiedziało, że brakuje im podstawowej informacji dotyczącej podróżowania po krajach Unii Europejskiej. Wyjątkiem są tylko Łotwa i Estonia.
Respondenci twierdzą, że najbardziej brakuje następujących informacji: jakie kraje potrzebują zaświadczenia lekarskiego o koronawirusie; czy jest potrzebna oddzielna polisa ubezpieczeniowa na wypadek zakażenia się Covid-19; po odwiedzinach których państw jest potrzebna samoizolacja.

Dokąd jechać?

Większość krajów Europy otworzyło swoje granice. Zgodnie z wytycznymi ministerstwa ochrony zdrowia na Litwę mogą przybyć mieszkańcy z 28 krajów. Są to przede wszystkim kraje Unii Europejskiej oraz Szwajcaria, Liechtenstein i Norwegia. Natomiast zakaz wjazdu na terytorium Litwy, z powodu licznych przypadków zachorowań, mają nadal mieszkańcy Portugalii, Szwecji oraz Wielkiej Brytanii. Do 16 czerwca wobec mieszkańców Belgii przybywających na Litwę była stosowana 14-dniowa samoizolacja. Od 17 czerwca samoizolacja już nie obowiązuje obywateli Belgii.
Obywatele Litwy mogą podróżować i wracać z dowolnego kraju świata. Jednak jeśli mieszkaniec naszego kraju powróci z obszaru, który znalazł się na liście 45 państw z największym wskaźnikiem zachorowalności na Covid-19, to ma obowiązek w ciągu 48 godzin skontaktować się z Ministerstwem Ochrony Zdrowia RL i wypełnić ankietę. Samoizolacja w tym przypadku nie jest obowiązkowa, tylko zalecana. Izolacja natomiast będzie stosowana tylko wobec osób posiadających objawy typowe dla koronawirusa. Na liście najbardziej niebezpiecznych państw znalazły się m.in.: Andora, Białoruś, Armenia, Gibraltar czy RPA.

„Last minute”

Małgorzata Mozyro Fot. facebook

Branża turystyczna liczy straty na całym świecie. Przykładowo, ministerstwo turystyki Tunezji poinformowało, że z powodu pandemii sektor turystycznych tym kraju straci prawie dwa miliardy euro. Straty nie oznaczają jednak automatycznej obniżki cen.
Inga Aukštuolytė, przedstawicielka biura podróży Tez Tour, w rozmowie z agencją informacyjną ELTA oświadczyła, że teraz są prowadzone negocjacje z zagranicznymi partnerami i ceny raczej będą takie same, jak przed zamknięciem granic. Agencja turystyczna ma nadzieję, że stopniowo uda się ożywić rynek. Liczą, że tylko w lipcu uda się im obsłużyć 6 tys. klientów.

„W lipcu proponujemy podróże do Bułgarii, Cypru oraz do trzech kurortów greckich: na Kretę, Rodos, Peloponez. Monitorujemy sytuację na świecie. Mamy nadzieję, że jeszcze w sierpniu zostaną otwarte popularne kierunki, takie jak Turcja i Hiszpania. Będziemy organizowali podróże tylko w tym przypadku, jeśli będą bezpieczne” – zapewniła Aukštuolytė.

Przedstawicielka firmy turystycznej Novaturas Dovilė Zapkutė poinformowała, że rośnie zainteresowanie ofertami typu „last minute”. „Część osób już wcześniej kupiła wycieczki do Grecji i Bułgarii i czeka na swe wakacje. Część osób planowało podróż do Egiptu, Czarnogóry, Turcji i Tunezji, gdzie w lipcu jeszcze nie będzie lotów. Oni mają możliwość zamiany kraju, ale ilu będzie chętnych, trudno powiedzieć” – wytłumaczyła Zapkutė.
Ostatnio władze Litwy zaczęły promować zwiedzanie ojczystego kraju, co ich zdaniem może zostać realną alternatywą wobec urlopu w innym państwie. Przewodnicząca Litewskiej Izby Turystycznej Žydrė Gavelienė sądzi, że w pierwszej kolejności trzeba rozwijać nie lokalną turystykę, a skupić się na turystach z zagranicy.
„Kiedy pieniędzy jest mało, to je trzeba koncentrować tam, gdzie są najbardziej potrzebne. Dzisiaj na pewno nie trzeba koncentrować się na lokalnej turystyce. Litwini i tak podróżują po Litwie. Mogą znaleźć informację w samorządach i internecie. Moim zdaniem, ministerstwo gospodarki i innowacji powinno skupić się na turystyce zewnętrznej, a nie lokalnej” – podkreśliła w rozmowie z ELTA.