1 września w Gimnazjum im. św. Urszuli Ledóchowskiej w Czarnym Borze

487
W tym roku w klasie pierwszej naukę będzie pobierać 14 uczniów Fot. autorka

Po niemal czterech miesiącach nauki zdalnej i dwóch miesiącach wakacji 1 września uczniowie i nauczyciele wrócili do tradycyjnych lekcji. W Gimnazjum imienia św. Urszuli Ledóchowskiej w Czarnym Borze inauguracja roku szkolnego tradycyjnie rozpoczęła się od mszy św. w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Czarnym Borze.

– 1 września w naszej szkole wygląda trochę inaczej niż zwykle, ale staraliśmy się w miarę możliwości zachować tradycje. Rok szkolny tradycyjnie rozpoczęliśmy od mszy św. – powiedziała „Kurierowi Wileńskiemu” Ligia Korzeniewska, wicedyrektor Gimnazjum im. św. Urszuli Ledóchowskiej w Czarnym Borze.

Według gimnazjalnej tradycji nowy rok szkolny rozpoczął się od Mszy św. w kościele pw. bł. Michała Sopoćki. Mszę św. celebrował ksiądz prałat Wacław Wołodkowicz. Dziękował on Bogu za możliwość spotkania z uczniami, nauczycielami, pracownikami i całą społecznością gimnazjum. Mszę św. odprawił w intencji całej społeczności szkolnej.

Apel na rozpoczęcie roku szkolnego miał nieco inny przebieg – nie było tradycyjnego uszeregowania.
– Przestrzegaliśmy dystansu, wszyscy obecni byli w maseczkach. Z okazji 1 września tradycyjnie odbył się koncert. Nasza szkoła nie jest duża, mamy ogromne podwórko, dlatego spotkać się tu mogli wszyscy, cała społeczność, oczywiście, z zachowaniem wszystkich rekomendacji ministerstwa zdrowia – powiedziała Ligia Korzeniewska.

Mimo trwającej epidemii, dyrekcja gimnazjum ma nadzieję prowadzić zajęcia w sposób tradycyjny w szkole. Nauka będzie zorganizowana w sposób zapewniający bezpieczeństwo uczniom, przedszkolakom i nauczycielom.

– Nauka w szkole w tym roku będzie wyglądała inaczej, zwłaszcza w starszych klasach. Nie uczniowie będą chodzili po klasach, ale nauczyciele. Każdy uczeń ma swoje miejsce. Stworzyliśmy warunki, żeby każdy uczeń siedział sam. Robimy wszystko, żeby ten wirus do nas nie dotarł. Na razie trudno jest powiedzieć, jak się zachowamy, jeżeli do szkoły wkradnie się wirus. Ale jeżeli tak się stanie, to zachowamy się według zaleceń odpowiednich instytucji, to znaczy przejdziemy na zdalne nauczanie. Praktykę już mamy i zamierzamy ją nadal poszerzać – zaznaczyła wicedyrektor.

– W tym roku do placówki przybyło 14 pierwszaków, mamy także 13 maturzystów. Ubiegłorocznym maturzystom na egzaminach powiodło się całkiem nieźle, ale trochę gorzej niż w ubiegłym roku. Wszyscy maturzyści, 16 osób otrzymali świadectwa dojrzałości – podkreśliła Ligia Korzeniewska, wicedyrektor Gimnazjum imienia św. Urszuli Ledóchowskiej w Czarnym Borze.