Właściciele mają obowiązek usuwania barszczu Sosnowskiego ze swoich działek

Czytaj również...

Barszcz Sosnowskiego jest cały trujący – i łodyga, i liście, i kwiaty Fot. wikipedia.org

Trudny do zwalczania chwast – barszcz Sosnowskiego – rozprzestrzenia się i zajmuje coraz większe terytorium. Dlatego przypominamy właścicielom prywatnych działek o konieczności niszczenia inwazyjnej rośliny i porządkowania swoich działek.

W tym roku, aby wykorzenić rozprzestrzenianie się barszczu Sosnowskiego, gminy rejonu wileńskiego, gdzie ta inwazyjna roślina jest bardzo rozpowszechniona, wystosowały ostrzeżenia do właścicieli 63 działek. Po otrzymaniu tych dokumentów tereny działek uporządkowało (wykosiło) 40 właścicieli, termin przedłużono dla trzech właścicieli, a dane właścicieli dwóch działek przekazano Wydziałowi Porządku Publicznego w celu zastosowania odpowiednich środków administracyjnych.
W celu powstrzymania rozprzestrzeniania się barszczu Sosnowskiego Samorząd Rejonu Wileńskiego będzie nadal kontrolował nienadzorowane działki. Dlatego wzywamy wszystkich do ich uporządkowania – grunty niekoszone, niezagospodarowane i opuszczone doprowadzają do rozprzestrzeniania się roślin inwazyjnych.
Przypominamy, że barszcz Sosnowskiego jest trudny do wyplenienia, ponieważ rośnie i dojrzewa na nim dużo nasion. To niesamowicie szybko rozmnażająca się, żywotna, mało wymagająca roślina. Po systematycznym niszczeniu znika dopiero po 5–10 latach. Niszczenie barszczu Sosnowskiego rozpoczyna się w maju. Tę inwazyjną roślinę można niszczyć sposobem mechanicznym (wycinanie, cięcie korzeni, głęboka orka) lub pryskać różnymi herbicydami.
Najlepsze rezultaty daje stosowanie herbicydów na bazie glifosatu, ale nie można ich stosować na brzegach zbiorników wodnych, na obszarach mieszkalnych, na obszarach chronionych i zakazanych. Jeśli jednak rośliny urosły do 50 cm, herbicydy dla nich już nie są skuteczne.
Przypominamy również, że przy porządkowaniu terenu należy zachować wszelkie środki ostrożności: niszcząc barszcz, należy mieć wodoodporną odzież, rękawiczki, okulary, tj. chronić wszystkie odsłonięte części ciała. Najlepiej robić to wczesnym rankiem lub późnym wieczorem, kiedy promienie słoneczne są mniej aktywne.
Barszcz Sosnowskiego jest cały trujący – i łodyga, i liście, i kwiaty. W razie dotknięcia istnieje ryzyko poparzenia drugiego stopnia. Dostanie się do oczu soku barszczu Sosnowskiego grozi ślepotą, a wdychanie jego pyłku może wywołać uczucie zatrucia. Szczególnie jest on niebezpieczny dla dzieci. Jeśli po przebywaniu w pobliżu barszczu Sosnowskiego wystąpią wskazane objawy, należy niezwłocznie zasięgnąć porady lekarza.

 

Afisze

Więcej od autora

Rejon wileński aktywizuje seniorów: nowe przestrzenie dla samorealizacji i więzi

Według kierownika samorządu, rozwijający się rejon powinien zapewniać wysoką jakość czasu wolnego wszystkim grupom mieszkańców, a starość nie powinna stawać się przyczyną wykluczenia społecznego.„Chcemy nie tylko oferować seniorom nowe...

Planuje się rozbudowę placówek oświatowych w Skojdziszkach i Mejszagole

„Rejon wileński szybko się rozwija, dlatego istnieje potrzeba rozbudowy warunków edukacyjnych dla dzieci – to rozumiemy. Cieszę się, że udaje się znaleźć porozumienie i rozwiązania oraz inwestować w te...

Zatwierdzono warunki budowy nowego kompleksu sportowo-rekreacyjno-zdrowotnego w Niemenczynie

Mer rejonu wileńskiego Robert Duchniewicz podkreśla, że samorząd aktywnie rozwiązuje problem braku infrastruktury sportów wodnych w rejonie. Według niego, prace nad projektem basenu w Rudominie już nabierają tempa, a...