Papież Franciszek wzywa do braterstwa

„Bardzo pragnę, abyśmy byli w stanie na nowo ożywić wśród wszystkich światowe pragnienie braterstwa” – pisze papież Franciszek
| Fot. Marian Paluszkiewicz

„Bardzo pragnę, abyśmy byli w stanie na nowo ożywić wśród wszystkich światowe pragnienie braterstwa” – stwierdził papież Franciszek w swoim ostatnim dokumencie.

Opublikowana w święto św. Franciszka z Asyżu encyklika „Fratelli tutti” jest trzecią encykliką ogłoszoną w czasie obecnego pontyfikatu i została poświęcona braterstwu i przyjaźni społecznej. W dokumencie Ojciec Święty piętnuje postawy zmierzające do tworzenia podziałów i wyzysku, krytykuje wszelkie nadużycia władzy, manipulację i wyzysk. Wzywa do ochrony najsłabszych, stawiając za wzór Miłosiernego Samarytanina, piętnuje wojny i odrzuca karę śmierci. Najnowszy dokument papieża Franciszka powstał w czasie pandemii i wielokrotnie nawiązuje do niezwykłych wyzwań, wobec których ludzkość i Kościół muszą obecnie stawiać czoła. Papież przedstawia w nim wskazówki wyjścia z kryzysu pandemii w duchu solidarności, wzajemnej pomocy, przyjaźni.

„Właśnie kiedy pisałem tę encyklikę, wybuchła niespodziewanie pandemia COVID-19, ujawniając nasze złudne zabezpieczenia. Niezależnie od różnic w sposobie, w jaki poszczególne kraje odpowiedziały na tę sytuację, ujawniła się wyraźnie niezdolność do wspólnego działania. Pomimo że jesteśmy hiperpołączeni, ujawniło się rozbicie, które utrudniało rozwiązywanie problemów dotyczących nas wszystkich. Jeśli ktoś uważa, że należało jedynie usprawnić to, co już czyniliśmy, lub że jedynym przesłaniem jest to, że musimy udoskonalić istniejące już systemy i reguły, zaprzecza rzeczywistości” – zauważył papież Franciszek w swoim nowym dokumencie.

Papież podkreślił, że globalna tragedia, jaką jest pandemia COVID-19, obudziła na chwilę świadomość, że jesteśmy światową wspólnotą, płynącą na tej samej łodzi, w której nieszczęście jednego szkodzi wszystkim. „Pamiętamy, że nikt nie ocala się sam, że można się ocalić tylko razem, dlatego powiedziałem: »Burza odsłania naszą słabość i obnaża fałszywe i zbędne pewniki, z którymi tworzyliśmy nasze plany, projekty, zwyczaje i priorytety. Kiedy przyszła burza, opadła zasłona stereotypów, którymi przykrywaliśmy nasze „ja”, wiecznie zatroskane o własny obraz; odsłania się na nowo owa (błogosławiona) wspólna przynależność, od której nie możemy się uchylić – przynależność jako bracia«” – Ojciec Święty przywołał słowa swojej homilii z okazji nadzwyczajnej modlitwy błagalnej o ustanie pandemii.

W papieskim dokumencie czytamy, że pandemia kazała również spojrzeć nieco inaczej na kwestie gospodarki, która „wykorzystując postęp technologiczny, dążyła do zmniejszenia »kosztów ludzkich«, a niektórzy chcieli, abyśmy uwierzyli, że wolność rynku wystarczy, aby można było sądzić, że wszystko jest bezpieczne”.

„Ciężki i nieoczekiwany cios tej pandemii, która wymknęła się spod kontroli, zmusił nas do myślenia bardziej o wszystkich ludziach, niż o korzyściach niektórych z nich. Dzisiaj możemy przyznać, że karmiliśmy się marzeniami o świetności i wielkości, a doszliśmy do konsumowania rozrywki, zamknięcia i samotności. Zachłannie rzuciliśmy się na połączenia i utraciliśmy smak braterstwa. Dążyliśmy do szybkiego i pewnego rezultatu, a uciska nas niecierpliwość i niepokój. Będąc więźniami świata wirtualnego, zatraciliśmy gust i smak rzeczywistości” – zauważył papież.
„Kruchość systemów światowych w obliczu pandemii pokazała, że nie wszystko można rozwiązać przy pomocy wolności rynku i że oprócz przywrócenia zdrowej polityki, która nie podlega dyktatowi finansowemu, musimy na nowo postawić w centrum godność ludzką i na tym filarze należy budować alternatywne struktury społeczne, których potrzebujemy” – podkreślił papież.

Najnowszy dokument papieża Franciszka powstał w czasie pandemii i wielokrotnie nawiązuje do niezwykłych wyzwań, wobec których ludzkość i Kościół muszą obecnie stawiać czoła
| Fot. Marian Paluszkiewicz

Franciszek zauważył, że cierpienie, niepewność, strach i świadomość własnych ograniczeń, które wzbudziła pandemia, wzywają do ponownego przemyślenia stylu życia współczesnego człowieka, relacji, organizacji społeczeństw, a także przemyślenia na nowo sensu naszego życia. Pandemia pomogła również w dostrzeżeniu, jak ważni są otaczający nas ludzie.

„Pomimo tych gęstych mroków, których nie należy lekceważyć, pragnę przypomnieć wiele dróg nadziei. Bóg bowiem nadal sieje ziarno dobra w ludzkości. Aktualna pandemia umożliwiła nam dostrzec i docenić wielu towarzyszy i towarzyszki drogi, którzy zareagowali na lęk, poświęcając swe życie dla innych. Byliśmy zdolni do uznania, że istnienia ludzkie są splecione i podtrzymywane przez zwykłych ludzi, którzy bez wątpienia współtworzyli decydujące wydarzenia naszej wspólnej historii: lekarzy, pielęgniarzy i pielęgniarki, farmaceutów, pracowników supermarketów, sprzątaczki, opiekunki, przewoźników, mężczyzn i kobiety pracujących dla zapewnienia usług społecznych i bezpieczeństwa, wolontariuszy, księży, zakonnice… Zrozumieliśmy, że nikt nie zbawia się sam” – pisze Ojciec Święty.

Uroczyste podpisanie encykliki „Fratelli tutti” nastąpiło 3 października 2020 r. w Asyżu, a tekst encykliki został ogłoszony 4 października br. we wspomnienie św. Franciszka z Asyżu. Już następnego dnia została zaprezentowana polska wersja dokumentu, ogólnie dostępna w internecie, a wersja litewska – jak czytamy na stronie archidiecezji wileńskiej – ma się ukazać w przyszłości.