„Moje dziecko w obiektywie”: nagrody dla wszystkich, ale trzeba czekać

Ten rok nie sprzyja planowaniu — sytuacja zmieniła też format corocznego konkursu „Moje dziecko w obiektywie”. Choć przebieg konkursu był względnie płynny, a Czytelnicy chętnie nadsyłali zdjęcia, nagrody muszą zaczekać.

Czytaj więcej: Nagrody czekają na wszystkich uczestników konkursu „Moje dziecko w obiektywie”!

| Fot. Marian Paluszkiewicz

Tradycyjnie do finału konkursu trafiało tyle dzieci, ile lat liczy nasza gazeta. Gazeta narodziła się 1 lipca 1953 r., nietrudno policzyć, że istniejemy już 67 lat. W tym roku więc komisja miała wyłonić 67 finalistów.

Z powodu pandemii nie było możliwości zwołania komisji, która wyłaniała zwycięzców. W związku z tym podjęto decyzję, że nagrody zostaną wręczone wszystkim uczestnikom.

Na ich wręczenie należy jednak zaczekać do końca pandemii. Data gali nie jest jeszcze znana i należy czekać. Gdy tylko sytuacja pozwoli, nasze Pociechy zostaną odpowiednio docenione. Informacje będą pojawiały się na łamach „Kuriera Wileńskiego” oraz na portalu gazety.

Inf. własne